Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 15:00
Reklama
Reklama
Reklama

Świdnik zdobyty

Tydzień temu Podlasie Biała Podlaska, a teraz Orlęta Radzyń Podlaski pokonały w Świdniku Avię.
Świdnik zdobyty

Autor: Avia Świdnik

Avia Świdnik – Orlęta Radzyń Podlaski 1:2 (1:1)

Bramki: Kalinowski 19 – Szczypek 37, Chyła 48

Avia: Grabowski - Zagórski, Dobrzyński, Mykytyn, Rozmus, Kalinowski, Uliczny, Kafel, Stryjewski, Rak, Maj oraz Machała, Szczygieł, Zajac, Popiołek, Białek, Kursa, Pleskacz, zawodnik testowany, Galara.

Orlęta: Bartnik - Pawluczuk, Chyła, Duchnowski, Kotko, Zmorzyński, Cassio, Szczypek, Mamis, Radziński, Szuta oraz Rutkowski, Kuźma, Grochowski, Koszel, Rycaj, Majbański, Piotrowski, Obroślak, Wołek

W sparingu nie grali Arek Kot i Patryk Szymala. Patryk niestety miał dość poważną kontuzję, ale wraca na szczęście do zdrowia. Arek ma lekki uraz i mógłby w zasadzie grać. W meczu z KS Wiązownica nie zagra z powodu kartek, więc trener postanowił przetestować ustawienie bez niego. W ekipie rywali zabrakło kontuzjowanego Karola Małeckiego. Pierwsi bramkę za sprawą Wojciecha Kalinowskiego zdobyli gospodarze. Trzy minuty później ten sam zawodnik trafia w poprzeczkę bramki Igora Bartnika. Jeszcze przed przerwą pięknym strzałem z ponad trzydziestu metrów wyrównał Jakub Szczypek. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie prowadzenia z karnego dla Orląt dał Mateusz Chyła. Do końca meczu nie wiele już się wydarzyło po za groźną akcją w 88 minucie po której były radzynianin Igor Szczygieł mógł wyrównać. Ostatecznie Orlęta pokonały wicelidera naszej grupy. To dobry prognostyk, przed niedzielną inauguracją rundy wiosennej III ligi w Wiązownicy. Martwi uraz Juniora Radzińskiego, którego nabawił się w tym spotkaniu, ale jest nadzieja, że do niedzieli będzie gotowy do gry.

Tomasz Złomańczuk, trener Orląt Radzyń Podlaski. 

- Uważam okres przygotowawczy za dobry. Ekipa zrobiła progres. Fajnie, że klub popracował i szybko udało nam się wzmocnić ekipę. Wszystkich nowych miałem do dyspozycji od początku przygotowań i mam nadzieje, że to będzie procentować. Co do meczu z Avią początek nam nie wyszedł. Widać było, że na co dzień nie trenujemy jeszcze na trawie. W drugiej części zagraliśmy już zdecydowanie lepiej. Mam nadzieje, że uraz Juniora nie pokrzyżuje nam mocno planów. Na gorąco trudno powiedzieć co się stało trzeba przebadać zdiagnozować. W niedzielę Wiązownica, jedziemy walczyć o punkty najlepiej trzy.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama