Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:34
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Holi - historia festiwalu kolorów [GALERIA]

W całej Polsce, w sezonie wiosenno-letnim organizowany jest festiwal kolorów inspirowany indyjskim świętem Holi. Również mieszkańcy Białej Podlaskiej na początku września obrzucali się kolorowym proszkiem w Parku Radziwiłłowskim. Czym właściwie jest Holi i jaka historia za tym stoi?
Biała Podlaska: Holi - historia festiwalu kolorów [GALERIA]

Festiwal kolorów, w ciągu kilku ostatnich lat stał się bardzo popularny w naszym kraju i w okresie wakacyjnym organizowany jest w wielu miastach w Polsce. W tym roku, dzięki Bialskiemu Centrum Kultury pojawił się również w Białej Podlaskiej. Festiwal kojarzy nam się z okazją do zabawy, radością, a przede wszystkim obrzucaniem nawzajem różnokolorowym proszkiem. Warto jednak wiedzieć, że wydarzenie to przywędrowało do nas z Indii i jest tam bardzo ważnym i celebrowanym z rozmachem świętem.

Holika

Indusi zaczynają celebrować to wydarzenie już wieczorem poprzedniego dnia. Ludzie zbierają się wokół ognisk gdzie wykonują obrzędy i modlitwy, które mają na celu zniszczenie zła, które w nich tkwi. Ogień ma w Indiach bardzo duże znaczenie, ma moc nie tylko zniszczenia, ale również oczyszczenia. Dopiero następnego dnia ludzie wychodzą na ulice i obrzucają się kolorowym proszkiem.

Na świątecznym stole nie może zabraknąć słodkiego, tradycyjnego przysmaku zwanego gujia. Jest to rodzaj pierożka smażonego w głębokim tłuszczu, nadziewanego mieszanką m.in. mleka w proszku, wiórków kokosowych i orzechów. Amatorzy wyjątkowo słodkich smaków zanurzają gujia w syropie cukrowym.

Historia święta kolorów

Jak to wszystko się zaczęło? Wydarzenia te miały miejsce jeszcze przed narodzinami Chrystusa. Legenda głosi, że Vishnu  (jeden z trzech głównych bóstw – najczęściej kojarzony ze swoimi dwoma wcieleniami Kriszną i Ramą) zabił młodszego brata demona Hiranyakashipu. Jak łatwo się domyślić król demonów chciał się zemścić na Vishnu. Był gotowy poruszyć całe niebo, ziemię i podziemie żeby go pokonać. 

Hiranyakoshipu czuł się niepokonany. Na jego rozkaz ludzie zaczęli się modlić do niego zamiast do Vishnu. Wyłamał się Prahalad, syn króla demonów. Nie bał się oznajmić, że jego jedynym bogiem jest Vishnu. To rozwścieczyło króla demonów i postanowił zabić swojego własnego syna z pomocą swojej siostry Holiki, która była odporna na ogień. Holika usiadła na ogniu trzymając się Prahalada, ale dzięki swojej wierze to syn demona wyszedł z tego bez szwanku podczas gdy Holika spłonęła żywcem. Ostatecznie również Hiranyakashipu został zabity przez Vishnu, a Indusi po dzień dzisiejszy celebrują to wydarzenie rozpalając ogień aby odpędzić złe duchy.

Woda, pomidory, a nawet jajka

Pomysł na kolorowe proszki doszedł z czasem i symbolizują radość ze zwycięstwa Vishnu. Poza obsypywaniem się kolorami (proszek w każdym odcieniu tęczy można kupić na ulicznych straganach już na wiele dni przed rozpoczęciem święta) ludzie oblewają się też wodą, co również symbolizuje szczęście.

Poza plastykowymi pistoletami popularne są woreczki napełnione wodą i zrzucane na głowy przechodniów z dachów budynków. To rozrywka głównie dzieci, ale niejeden dorosły kusi się na taką zabawę, co rzecz jasna powoduje konflikty. Co bardziej złośliwi używają do zabawy przejrzałych pomidorów, a nawet jajek.

Według wierzeń Indusów Holi ma swój początek tysiące lat przed narodzeniem Chrystusa. Zwyczaj ten przywędrował do Polski kilka lat temu i ma się bardzo dobrze. To kolejna okazja do integracji i wspólnego czasu. 

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 27 grudnia

Justyna Madan

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BolesławTreść komentarza: Google odpowiedziało mi, na zapytanie... jak z Łukowiska wjechać na S19 czy A2... odpowiedź... 25 do 30 km !?!?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 07:29Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ŁosiczaninTreść komentarza: Oczywiście w czasie pandemii statystyki się pogorszyły ale kto by na to patrzył. Fajne ostatnio bardzo popularne stwierdzenie czyt: według ekspertów …… jakich od czego a już Imion i nazwisk ciężko doszukać. Zablokowana granica z Białorusią więc handel z ruskim odbywa się innymi kanałami bo po co ma się rozwijać wschód Polski, niedokończona droga S19 też nie ma wpływu nie wspomnę o konflikcie który jest tuż przy granicy wschodniej który wygasza rozwój turystyki w tym regionie. Czemu ma służyć taki artykuł, nie wiem, może żeby nastraszyć tych którzy jeszcze mają nadzieję że tutaj też można się spełniać zawodowo, kulturowo i w spokoju i mimo wszystko zdrowym środowisku wychowywać swoje dzieciData dodania komentarza: 21.04.2026, 21:51Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: Krzysztof 47Treść komentarza: Poszerzanie horyzontów zawsze pozytywnie wpływa na wykonywany zawód. Brawo! Słowo Podlasia, poprawcie nagłówek, bo trochę wstyd.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 21:39Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szkolenia nauczycieli na Macie i w GrecjiAutor komentarza: BogdanTreść komentarza: Wyludnia się bo władze powiatu nie starają się by stworzyć mijsca pracy zachecajac firmy do inwestycji na terenie Łosice, Bumar sprzedano, A nowych inwestorów nikt nie szuka,Data dodania komentarza: 20.04.2026, 21:19Źródło komentarza: Gmina Sarnaki w czołówce krajowej depopulacji. Powiat łosicki traci mieszkańcówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Jak ktoś będzie jechać z Siedlec do Białej starą 2, to bez sensu takiemu wjeżdżać na nową trasę ! Chyba że nie liczy się z paliwem i czasem...Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:57Źródło komentarza: Jeszcze w kwietniu mamy dojechać A2 do węzła Łukowisko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama