Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

Dotacje na zabytki nazywają funduszem kościelnym i kłócą się o kwoty

W ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, gmina Kąkolewnica otrzymała ponad 1 mln zł na renowacje w trzech parafiach i prace wokół miejsca pamięci. Dziś, władze gminy słyszą o „funduszu kościelnym” i „zabranych parafii pieniądzach”. Tymczasem żadna z dotacji nie została jeszcze przekazana.
Dotacje na zabytki nazywają funduszem kościelnym i kłócą się o kwoty
Kąkolewnica otrzymała ponad 1 mln zł na renowacje w trzech parafiach i prace wokół miejsca pamięci. Dziś, władze gminy słyszą o „funduszu kościelnym”

Źródło: UG Kąkolewnica

Kwoty na poszczególne zadania znane były od początku, gdy w lipcu 2023 roku rozstrzygnięty został konkurs w ramach Rządowego Programu Ochrony zabytków. Dziś radni gminy Kąkolewnica wzniecają jednak awanturę o „zaginione” kwoty. Jednak te zapisane w budżecie gminy są tożsame z tymi przyznanymi gminie Kąkolewnica w ramach rozstrzygnie tego konkursu. A pieniądze przeznaczone na renowacje kościołów do parafii trafią za wiedzą i zgodą radnych, bo to oni muszą przegłosować ich przekazanie.

Radni o „funduszu kościelnym”

O tym, jaki jest stan wiedzy radnych na temat pieniędzy przyznanych na zabytki w gminie Kąkolewnica, może świadczyć fakt, że rządowy program nazywają „funduszem kościelnym”. - Jak został podzielony fundusz kościelny, bo mówią sołtysi, że rada dzieliła, a ja nic o tym nie wiem. Chodzi o ten fundusz, co został na parafie zabytkowe podzielony – rozpoczął dyskusję radny Ryszard Karaś. Temat podchwycił jego kolega z rady, Piotr Czerwiński: - W kościele zostało ogłoszone, że zginęły pieniądze. Dlaczego? – dopytywał. 

Oliwy do ognia dolała sołtys Czesława Sokół z Miłolasu. – Ksiądz ogłosił, że z Polskowoli i Kąkolewnicy pieniądze wyszły i zostały dołożone do Turowa. A ksiądz wie ile powinien dostać, a ile dostał – stwierdziła.

Wójt Anna Mróz nie kryła zdziwienia, bo jak mówi, żadne pieniądze nie zostały jeszcze rozdzielone. Więcej, okazuje się, że parafie, którym dotacje zostały przyznane muszą dokonać konkretnych formalności, by je otrzymać. A jakie to kwoty, wiadomo jest od początku. Ale radni przedstawiają dziś inny przebieg zdarzeń związanych z funduszem na zabytki. - Na początku pani jeździła przy tym funduszu i obiecywała cuda, nie wianki. A potem zrobiła pani inaczej i tego nie skonsultowała. Na końcu proboszcz w Kąkolewnicy ogłosił, że radni coś zabrali, a radni nie zabrali nic.  Nie są w żaden sposób decyzyjni w tym momencie, w sprawie tej dotacji. Mówiłem wcześniej, jak był ruszony temat tych dotacji, by pani zebrała radnych z proboszczami i żebyśmy siedli i się dogadali. Nie byłoby wtedy żadnych niedomówień. Pani sama namieszała, naobiecywała, a ja nie czuje się winny jako radny, że ktoś komuś coś zabrał. Myśmy w Turowie walczyli o Turów. Przedstawiliśmy argumenty, bo chciała pani dać 200 tys. zł na parafie w Turowie,  gdzie kosztorysowo wchodziło u nas 300 tys. I teraz pani najlepiej wody w usta nabierać, bo najpierw się bzdur naopowiada, a potem nie wiadomo jak z tego wyjść – perorował radny Czerwiński, a radny Stanisław Zalewski przekonywał, że wójt na wstępie informowała nawet, że każda parafia w gminie otrzyma milion złotych.

Fakty na papierze

Tymczasem w sprawie podziału dotacji na zabytki w gminie Kąkolewnica wszystko jest jasne od początku. W pierwszym kwartale ubiegłego roku był czas składania wniosków do konkursu rządowego na ochronę zabytków. Pieniądze można było pozyskać nie tylko na kościoły i budynki sakralne, ale na każdą budowlę czy miejsce wpisane do rejestry zabytków. Stąd choćby we wnioskach gminy Kąkolewnica pojawiło się Uroczysko Baran – miejsce upamiętnienia w środku lasu. Poza tym gmina złożyła wnioski na dotacje dla trzech parafii na swoim terenie. 

Od początku było wiadomo, że każdy z aplikujących samorządów może liczyć na około 1 mln zł wsparcia na renowację zabytków. Program stal się atrakcyjny dla beneficjentów, czyli samorządów, bo na inwestycje w odrestaurowanie zabytków można z niego pozyskać do 98 proc. kwoty potrzebnej na przedsięwzięcie. – Wszyscy właściciele zabytków mają prawo aplikować do tego konkursu, W tym programie jest 3,5 mld zł na 3,5 tys. samorządów w Polsce to łatwo policzyć, że wychodzi około 1 mln na samorząd – wyjaśniał w marcu 2023  zasady funkcjonowania programu starosta radzyński  Szczepan Niebrzegowski.

W lipcu nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu. Gmina Kąkolewnica otrzymała ponad 1 mln zł na cztery zadania. Od lipca 2023 wiadomo więc, ile pieniędzy dostało każde z zadań. Prace konserwatorskie w kościele parafialnym pw. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Polskowoli – 240 tys. zł; konserwacja i renowacja ołtarza głównego w kościele parafialnym pw. Św. Filipa Neri w Kąkolewnicy - 450 tys. zł, wymiana pokrycia dachowego wraz z montażem odwodnienia dachu w kościele parafialnym pw. Św. Antoniego Padewskiego w Turowie - 310 tys. zł, wymiana zadaszenia pomnika wraz z zagospodarowaniem miejsca pamięci „Uroczysko Baran” w Kąkolewnicy - 170 tys. zł. 

Radnym, którzy na sesji nagle postanowili zawalczyć o „fundusz kościelny” skarbnik gminy podawała natomiast kwoty zapisane na renowację w uchwale budżetowej na ten rok, którą zaledwie miesiąc wcześniej sami przyjmowali w głosowaniu. - W załączniku dotacyjnym są wpisane dotacje, ile zaplanowano, dla której parafii i skąd są środki. To są kwoty z wkładem własnym: Polskowola 244,9 tys. zł,  Kąkolewnica 459,2 tys. zł, Turów 316, 330 tys. zł. Nie wiem, co ksiądz ogłosił, ja państwu tylko przekazuję to, co jest w uchwale budżetowej. Przypominam też, że została podjęta uchwała gminy o trybie i zasadach udzielania dotacji do prac konserwatorskich na zabytkach na terenie gminy – mówiła Agnieszka Fijałek-Ładna i prostowała: - I to nie dotyczy tylko kościołów, mogą się ubiegać o to też inne podmioty, na renowację zabytków.

Natomiast sekretarz gminy dodał, że rozmowy z proboszczami o dotacji były prowadzone. 

- Ustaliliśmy z proboszczami pewną ścieżkę działania, zaprosiliśmy do gminy, by pomóc wypełnić pewne dokumenty, ale są do wykonania działania, które należą do parafii. Ustaliliśmy terminy i dajemy czas proboszczom na wykonanie pewnych czynności i skompletowanie dokumentacji – stwierdził Marcin Czyżak

Dopiero, gdy parafie złożą komplety odpowiednich dokumentów, zapadać będzie decyzja o przekazaniu dotacji na prace rewitalizacyjne w kościołach, na które pozyskała fundusze gmina.

PRZECZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama