Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 lutego 2026 11:20
Reklama
Reklama
Reklama

Orlęta na wiosnę ciągle niepokonane

Kolejny cenny punkt dopisali do swojego dorobku piłkarze Orląt Radzyń Podlaski remisując w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Orlęta na wiosnę ciągle niepokonane
Niestety dwa poważne błędy popełnił Igor Bartnik w meczu KSZO, na szczęście tylko jeden zakończył się stratą bramki, a i kilkakrotnie za te błędy rehabilitował się dobrymi interwencjami.

Autor: Klaudia Matejek

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Orlęta Radzyń Podlaski 2:2 (1:1)

Bramki: Jarzynka 14, Pisarek 59 – Nawrot 33 (samobójcza), Szczypek 68.

KSZO: Klon – Domagała, Jarzynka, Ł. Mazurek I, Brągiel, Nawrot, Orlik (73 Tymoshenko), Zimnicki (84 Lipka), Seńko (84 Lis), Kramarz (61 Mohil), Pisarek (73 Ł. Mazurek II). 

Orlęta: Bartnik – Duchnowski, Chyła, Cassio (82 Korolczuk), Kot (68 Szymala), Szczypek, Zmorzyński, Majbański (68 Pawluczuk), Mamis (46 Koszel), Rycaj, Szuta (61 Randziński). 

Żółte kartki: Nawrot, Orlik, Zimnicki – Cassio, Kot, Zmorzyńśki, Chyła. 

Do 8 minuty na boisku oglądaliśmy piłkarskie szachy. Pierwsi zaatakowali gospodarze. Najpierw strzał z dystansu obronił Igor Bartnik, do odbitej piłki dopadł Kyryło Seńko i z bliska strzelił prosto w nogi bramkarza Orląt. Po chwili minimalnie nad bramką z dystansu uderzył Adam Kramarz. W 14 minucie fatalnie zachował się Bartnik. Skrzętnie wykorzystał to Mateusz Jarzynka i skierował głową piłkę do bramki. Jedenaście minut później z linii pola karnego uderzył Kramarz na szczęście Bartnik sparował piłkę. W 29 minucie pierwszy strzał na bramkę oddali goście. Karol Rycaj z linii pola karnego strzelił prosto w ręce Oskara Klona. W odpowiedzi Seńko minął bramkarza Orląt ale z ostrego kąta nie był wstanie skierować piłki do bramki. Za chwilę Mateusz Majbański przedarł się prawą stroną. Zagrał pod bramkę, piłka odbiła się od Michała Nawrota i zaskoczyła Klona, wpadając obok niego do siatki. W 50 minucie strzelał Jakub Szczypek. Piłkę na róg wybił bramkarz gospodarzy. Po chwili Santiago De Almeida Cassio znalazł w podobnej sytuacji co Jakub, ale jego strzał przeleciał ponad bramką. W odpowiedzi po drugiej stronie boiska najpierw paradą popisał się Bartnik, a po chwili w dogodnej sytuacji wysoko ponad bramką strzelił Nawrot. W 58 minucie najpierw Seńko trafił w poprzeczkę, potem Mateusza Chyła sfaulował w polu karnym zawodnika gospodarzy, a karnego na bramkę zamienił Dominik Pisarek. Kilka minut później aktywny tego dnia Seńko przedarł się lewą stroną, ale jego strzał wylądował w rękach Bartnika. W odpowiedzi Przemysław Koszel trafia w słupek, do odbitej piłki dopadł Jakub Szczypek i ponownie mieliśmy remis. W 74 minucie kolejny poważny błąd bramkarza Orląt, tym razem bez straty bramki gdyż udało się wybić piłkę z linii bramkowej. Za chwilę po drugiej stronie boiska strzelał Bartosz Pawluczuk, a piłkę zmierzającą do bramki tym razem blokowali obrońcy KSZO. By po chwili po strzale jednego z Radzynian wybić ją z bramki. Jeszcze Bartnik znakomitą interwencją po strzale z rzutu wolnego zrehabilitował się za błąd z początku meczu i sędzia odgwizdał koniec spotkania. Orlęta zdobyły kolejny cenny punkt do kolekcji i są na wiosnę bez porażki, oby tak dalej.  

Tomasz Złomańczuk, trener Orląt Radzyń Podlaski

- Mecz bardzo ciężki. W sumie takiego można się było spodziewać w Ostrowcu. To nas nie zaskoczyło. KSZO postawiło nam ciężki warunki podobnie jak boisko, które moim zdaniem nie nadawało się do gry w piłkę. Między innymi ofiarą płyty padł nasz bramkarz, który się poślizgnął przy pierwszej bramce. Nasi zawodnicy zostawili bardzo dużo zdrowia na boisku. Walczyli do upadłego co przyniosło efekt w postaci zdobytego punktu. Obie ekipy miały szanse by rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. Straciliśmy bramkę po miękkim karnym. Trudno, szkoda że nie było gwizdka po zagraniu ręką piłki przez piłkarza z Ostrowca w ich polu karnym. Fajnie reagowaliśmy na stracone bramki, była walka i był efekt. Dwa razy odrobiliśmy starty. Trochę zabrakło zimnej głowy w końcówce by być może wygrać. Jednak uczciwie trzeba przyznać, że remis jest wynikiem bardzo sprawiedliwym. Cieszymy się kolejnego punktu, cieszymy się z kolejnego meczu bez porażki i gramy dalej, cel mamy jasny. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BialczanTreść komentarza: Dlaczego firma przeciwko której toczy się śledztwo w prokuraturze o zakopywanie odpadów jak czytając w lokalnych mediach tych miejsc policja odkryła wiele Sycyna Rossosz i inne . Czy firma przeciwko której jest prowadzone postępowanie powinna startować w tak dużych inwestycjachData dodania komentarza: 5.02.2026, 08:01Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Rusza inwestycja w żłobek i dom senioraAutor komentarza: Janusz olxTreść komentarza: Czemu dorsz, a nie karp???Data dodania komentarza: 4.02.2026, 21:29Źródło komentarza: Kolejny nalot obiektów przy polskiej granicyAutor komentarza: Cenzura już działa, na całego !Treść komentarza: Kto zakazuje cokolwiek TVN ? Czy TVP w likwidacji ? Czy innym pomniejszym wysługusom tuskoludkowej władzy ?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 10:19Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Jp.yyy34Treść komentarza: Przecież wszystkie mięso na świecie to i tak sztucznie modyfikowane. Więc co to za różnica czy to polski rolnik produkuje, z Unii europejskiej czy z Ameryki Południowej. Mało wiesz o rolnictwie. Szwagier trzyma trzyma trzodę chlewa na sprzedarz. Ale tego tucznik którego sam chce zjeść karmi inaczej. Tak że nie wiem czy warto wspierać polskie rolnictwo.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 09:32Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Zalesie mocno uderzyło. W sumie finisz tych głosowań, ale wielkiego ruchu nie widać.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 07:57Źródło komentarza: Pozostało już tylko kilka dni na głosowanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama