Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 16:08
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Tego meczu nie powinni przegrać

Niestety Huragan Międzyrzec Podlaski przegrywa na własnym stadionie ze Stalą Poniatowa 2:3.
Tego meczu nie powinni przegrać

Huragan Międzyrzec Podlaski – Stal Poniatowa 2:3 (0:1)

Bramki: Filonov 58, Krzewski 91 - Katushynskyi 23, 56, Barszcz 90

Huragan: Belka - Łukanowski, Matejek (46 Panasiuk), Konaszewski, Koryciński, Warda, Storto, Radziszewski (46 Krzewski), Czuba (46 Filonov), Tonin, Sychau. 

Od początku meczu stroną przeważającą byli gospodarze. Goście mocno cofnięci starali si przeszkadzać w budowaniu akcji Huraganu i czyhali na kontrę. Wobec tego to Huragan był częściej przy piłce i zagrażał bramce rywali. W 23 minucie pierwsza akcja gospodarzy zakończyła się bramką autorstwa Olega Katushynskiego. W odpowiedzi Dionatan Tonin trafił w poprzeczkę. Wydawało się, że druga połowa przyniesie bramki dla gospodarzy. Tym czasem w 56 minucie doszło do kuriozalnej straty gola przez międzyrzeczan. Z zagraną z dalszej odległości piłką minął się walczący o nią z jednym zawodników Stali Igor Belka, a Katushynskyi dopełnił formalności wbijając ją do pustej bramki. Tuż po wznowienie wreszcie trafili miejscowi. Po indywidualnej akcji kontaktowego gola zdobył Oleg Filonov. Kilka minut później powinno być 2:2. W idealnej sytuacji znalazł się Konaszewski, ale zagrał na tyle nieprecyzyjnie, że nie trafił w bramkę. W doliczonym czasie gry kibice na stadionie przy ulicy Pszennej zobaczyli dwie bramki. Najpierw po kontrze na dwubramkowe prowadzenie gości wyprowadził Patryk Barszcz. Kilka sekund później po podaniu Mateusza Panasiuka, uderzeniem głową bramkarza Stali pokonał Piotr Krzewski. Niestety komplet punktów odjechał do Poniatowej. 

Marcin Popławski, trener Huraganu Międzyrzec Podlaski

- Tego meczu ze Stalą Poniatowa nie powinniśmy przegrać. Goście wykorzystali wszystkie nasze trzy błędy. Mimo to mogliśmy ostatecznie przy lepszej finalizacji paru akcji nie przegrać. Gramy co trzy dni więc trochę meczów mamy w nogach. Być może to na nas ciąży i brakuje świeżości umysłów podczas gry. Boli porażka z ekipą, który od początku meczu nastawiła się na głęboką obronę.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dzierżyński - maniaku, Treść komentarza: Ciekawszym zagadnieniem jest to, kto powinien odpowiadać za twoją głupotę i mongolskie teorie, które tu wygłaszasz... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 01:27 Źródło komentarza: Sosnowica. Wjechała w słup energetyczny i staranowała ogrodzenie Autor komentarza: Czarny weekend... Treść komentarza: Wujek do D. odezwij się ! Lutnia wygrała z Podlasiem, i to 8 : 1 ! P.S. Gość z napisem K.S. DRELÓW na plecach dressu sprzedawał w sobotę ziemniaki na zieleniaku w Białej, za mało jednak sprzedał ? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:23 Źródło komentarza: Wysokie wygrane rezerw Podlasia, Huraganu i Milanowa. Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: Współczuję tragedii. Jak dla mnie to już jawna przesada Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:20 Źródło komentarza: Rodzina zamordowanej 16-letniej Gabrysi prosi o pomoc Autor komentarza: Klepać będą ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Jakim trzeba być chorym maniakiem, aby pod każdym artykułem wklejać takie same, durnowate komentarze, tak jak ty to robisz? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu Autor komentarza: Klepać będą ? Treść komentarza: Powie mi ktoś co się dzieje z takimi rozbitymi motorkami ? Czy są oddawane na złom ? Czy może są fachowcy , którzy klepią takie rozbite strucle a później sprzedają jako okazja , igła nie bity . Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:26 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama