Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 15:39
Reklama
Reklama
Reklama

Radzyń Podlaski: Ryzykują życiem, bo nie chcą do schroniska

W ubiegłym tygodniu w pustostanie przy ul. Bohaterów znaleziono ciało mężczyzny. Tydzień wcześniej na klatce schodowej na Bulwarach policję wezwano do innych zwłok. Jeden z mężczyzn znany był pomocy społecznej. Nie godził się na oferowaną opiekę.
Radzyń Podlaski: Ryzykują życiem, bo nie chcą do schroniska

17 stycznia policja została poinformowana, że w pustostanie przy ul. Bohaterów znaleziono zwłoki mężczyzny. – To 49-latek z Radzynia Podlaskiego. Wstępnie wykluczyliśmy przyczynienie się osób trzecich do jego śmierci – mówi Piotr Mucha, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.

Dwa ciała w dwa tygodnie

Budynek przy Bohaterów nie był znany policji jako miejsce, które można by zaliczyć do kategorii melin. – Na terenie Radzynia mamy wytypowane inne lokalizacje, o których wiemy, że mogą się tam spotykać różne osoby w celu choćby spożywania alkoholu – dodaje rzecznik.

Znaleziony na Bohaterów mężczyzna miał radzyński meldunek, ale w miejscu zameldowania chyba nie przebywał często, bo znany był radzyńskiej pomocy społecznej. – To, że miał meldunek, nie świadczy o niczym. Są różne sytuacje, które sprawiają, że ludzie lądują na ulicy – mówi Andrzej Szczęch, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyniu Podlaskim.

W ostatnich tygodniach to już drugi przypadek, gdy policjanci wzywani są do zwłok znalezionych przez mieszkańców. – 9 stycznia ujawniono ciało 64-latka. Mężczyzna leżał na klatce schodowej w bloku na osiedlu Bulwary. Denat nie miał stałego meldunku – mówi rzecznik radzyńskiej policji.

Nie chcą pomocy, a mogą jej potrzebować

Rzecznik KPP nie wyklucza, że do śmierci mężczyzn mogły przyczynić się warunki atmosferyczne czy ewentualnie wypity alkohol. – Oczywiście spekulujemy, ale często w takich sytuacjach tak właśnie jest. Dlatego, szczególnie w porze zimowych mrozów, uczulamy ludzi na takie sytuacje. Jeśli widzą osobę, która przysypia na mrozie, powinni powiadomić policję – mówi Piotr Mucha. 

Niestety, osoby, którym pomoc powinna być udzielona, często jej odnawiają. – Jeśli mamy do czynienia z osoba świadomą, to bez jej zgody nie możemy umieścić jej choćby w schronisku, czy zmusić do badań – przyznaje rzecznik.

Warunkiem zakwaterowania w schronisku jest trzeźwość. Jednak, jak przyznaje kierownik, w okresach wyjątkowych mrozów, dla dobra trafiających do schroniska osób, czasem przymyka się na to oko.

Choć radzyńskie schronisko obsługuje teren miasta, to nie bagatelizuje potrzeb zgłaszanych z sąsiednich samorządów. W miejskim schronisku wciąż są miejsca dla szukających schronienia przed niesprzyjającą aurą.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 4/2018

Joanna Danielewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama