Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 12:17
Reklama
Reklama
Reklama

Jak to możliwe? Zostawiają dzieci w rozgrzanych samochodach i idą na zakupy

Wydawało się, że takie rzeczy już się nie zdarzają, a jednak nadal są ludzie, którzy w upały zostawiają dzieci w samochodach.
Jak to możliwe? Zostawiają dzieci w rozgrzanych samochodach i idą na zakupy
Sytuacja powtórzyła się w Zamościu. Samochód także był zaparkowany przed galerią handlową

Autor: gov.pl

- Przy upałach we wnętrzu pojazdu robi się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Nie doprowadzajmy do takich niebezpiecznych sytuacji. Mandat karny  to najmniejsza konsekwencja. Przez brak rozwagi możemy mieć na sumieniu czyjeś zdrowie, a nawet życie – od lat apelują strażacy i jasno mówią, że nie można zostawić dziecka w aucie. Nie w sytuacji, gdy na zewnątrz temperatura sięga 30 stopni Celsjusza lub jest więcej.

Tylko po spodnie

Takie słowa widać nie skutkują, bo od kilku dni mamy kolejne przypadki nieodpowiedzialnych rodziców.

Było południe, słońce w zenicie, kiedy w Kluczborku na parkingu Galerii Miodowej przechodząca przez parking kobieta usłyszała płacz małego dziecka dobiegający z zaparkowanego na środku placu samochodu.

- Pojazd miał wyłączony silnik. W środku nie było żadnej dorosłej osoby, a drzwi i szyby były pozamykane – opisuje sytuację policja.

Kobieta natychmiast wezwała ochronę galerii. Ta wywoływała matkę przez głośniki, ale nie było reakcji. - Sytuacja robiła się coraz bardziej niebezpieczna. W końcu jeden z mężczyzn kluczem wybił szybę w przednich drzwiach a kobieta wydostała rozgrzane dziecko z pojazdu. Ponieważ dziecko było bez opieki, świadkowie zatelefonowali pod numer alarmowy. Na miejsce wezwano zespół pogotowia ratunkowego – dodają policjanci.

Tymczasem patrol szukał matki. Po około godzinie podbiegła do samochodu. 24-latka tłumaczyła, że poszła kupić tylko spodnie. Grozi jej teraz do 5 lat więzienia.

Bo spało

Sytuacja powtórzyła się w Zamościu. Samochód także był zaparkowany przed galerią handlową. -  Do patrolujących okolice sklepu policjantów zamojskiego Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego podeszli świadkowie, którzy poinformowali, że w zamkniętym, nagrzanym samochodzie marki Hyundai znajduje się mała dziewczynka – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska–Bubiło.

I znowu w sklepie próbowano wywołać rodziców. I znowu nikt nie reagował. Czas naglił, bo w samochodzie były pozamykane wszystkie okna. W środku znajdowała się spocona dziewczyna. Miała zamknięte oczy i nie reagowała próby kontaktu. Dlatego właśnie policjanci wybili szybę i wyjęli dziecko.

- Niespełna trzyletnia dziewczynka prawdopodobnie spała. Policjanci podali jej wody do picia, a przybyła na miejsce załoga karetki pogotowia udzieliła jej pomocy. Na szczęście dziecku nic się nie stało, nie wymagało przewiezienia do szpitala. Po badaniach na miejscu zdarzenia 3-latka, cała i zdrowa, została przekazana pod opiekę rodziców – dodaje policjantka.

Rodzice w wieku 33 i 45 lat wraz z drugim dzieckiem byli na zakupach. Mówili, że zostawili córkę w samochodzie, gdyż nie chcieli jej budzić ze snu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama