Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 09:27
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Sławosz Uznański, nasz człowiek w kosmosie. Kim jest?

Już w przyszłym roku w kosmos poleci Sławosz Uznański z Łodzi. Będzie on drugim Polakiem w kosmosie, po Mirosławie Hermaszewskim.
Sławosz Uznański, nasz człowiek w kosmosie. Kim jest?
Uznański ma nadzieję, że – jak powiedział – uda mu się zrobić zdjęcie z orbity przedstawiające jakieś miejsce w Polsce

Autor: Canva / Wikipedia / Adrian Grycuk

Uznański ma nadzieję, że – jak powiedział – uda mu się zrobić zdjęcie z orbity przedstawiające jakieś miejsce w Polsce.

Kim jest Sławosz Uznański?

Sławosz Uznański urodził się w 1984 roku. Pochodzi z Łodzi. Jest naukowcem specjalizującym się w badaniach nad promieniowaniem kosmicznym. 

Ukończył Politechnikę Łódzką oraz Uniwersytet w Nantes. Doktorat uzyskał na Uniwersytecie Aix-Marseille, koncentrując się na badaniach nad elementami odpornymi na promieniowanie dla zastosowań kosmicznych. 

Przez wiele lat związany z CERN Uznański pracuje nad projektami związanymi z Wielkim Zderzaczem Hadronów.

Najpierw szkolenie

W poniedziałek 5 sierpnia Sławosz Uznański rozpocznie intensywne szkolenie w Stanach Zjednoczonych, które ma go przygotować do misji AX-4 (Axiom Mission) na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Będą się odbywać w ośrodkach Axiom Space, NASA oraz SpaceX. 

W tej międzynarodowej wyprawie weźmie udział także troje innych astronautów: Peggy Whitson z USA, doświadczona biochemiczka i kobieta dowodząca Międzynarodową Stacją Kosmiczną Shubhanshu Shukla z Indii oraz Tibor Kapu z Węgier. 

Zespół wyruszy na orbitę na pokładzie kapsuły Dragon, wyniesionej rakietą Falcon 9 z Kennedy Space Center na Florydzie.

Polska wraca do kosmicznej gry

Według Uznańskiego powrót Polski do załogowych misji kosmicznych jest ogromnym krokiem naprzód. Możliwość testowania nowych technologii w kosmosie oraz budowania przyszłości technologicznej kraju jest dla niego – jako naukowca i inżyniera – szczególnie ciekawa. 

Do testów na orbicie zgłosiło się już ponad 60 instytutów i firm, m.in. z projektami związanymi z badaniem funkcjonowania mózgu w warunkach nieważkości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama