Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 19:22
Reklama
Reklama
Reklama

Myślał indyk o niedzieli

Orlęta Radzyń Podlaski mimo, że prowadziły 4:1 zremisowały u siebie z Sygnałem Lublin 4:4
Myślał indyk o niedzieli
Orlęta dały w sobie wyrwać wygraną w meczu z Sygnałem.

Autor: Kłos GM Chełm

Orlęta Radzyń Podlaski – Sygnał Lublin 4:4 (1:1)

Bramki: Korolczuk 21, 46, 58, K. Rycaj 41 – Mordziński 10, Welman 63, Etana 82, 90.

Orlęta: Nowak – Miszta, Mróz, Pryimachenko (59 Kubicki), Pęcak (59 D. Rycaj), K. Rycaj, (65 Siudaj), Korolczuk, Bruliński (81 Lewczuk), Szatała (59 J. Rycaj), Obroślak (65 Malec), Grochowski (54 Szczepaniak). 

Po bardzo dobrej inauguracji sezonu przed tygodniem wszyscy spodziewali się wygranej z beniaminkiem z Lublina. Ale mecz rozpoczął się od fatalnego błędu Huberta Nowaka, który zagraną przez Konrada Mordzińskiego piłkę przepuścił a tu ku jego ogromnemu zdziwieniu, zaskoczeniu i rozpaczy wtoczyła się do bramki. Nie bez winy przy tej bramce była również pozostałą część linii defensywnej. Po dziesięciu minutach po straconej bramce do głosu doszli wreszcie gospodarze. Najpierw Marcel Obroślak obsłużył Igora Misztę. Ten jednak przestrzelił w dogodnej sytuacji. W 22 minucie padło wyrównanie. Składną akcję Orląt precyzyjnym strzałem wykończył Arkadiusz Korolczuk. Na tym emocje w pierwszej połowie się zakończyły. Początek drugiej części mecze był fenomenalny dla Radzynian. W ciągu trzynastu minut Orlęta trzykrotnie trafiają do bramki Sygnału. Najpierw po podaniu Karola Rycaja na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Korolczuk. Chwilę później Karol Rycaj zdecydował się na solową akcję i strzał, który znalazł drogę do bramki Samuela Mirosława. Na koniec po raz trzeci Korolczuk umieścił piłkę w bramce gości. Prowadzenie 4:1 zaowocowało rozluźnieniem szyków Orląt. Wykorzystał to w 63 minucie Maciej Welman pokonując Nowaka pięknym strzałem z szesnastu metrów. Gdy wydawało się, że mimo wszystko komplet punktów pozostanie w Radzyniu. Miejscowi myślami byli już przy środowej potyczce w Biłgoraju. To chyba ich zgubiło. Dwa razy do siatki trafił Etan Brillant Monroe i mecz zakończył się podziałem punktów. Dobrą puentą do tego spotkania może stare polskie przysłowie "Myślał indyk o niedzieli a w sobotę łeb ucięli".

Robert Chmura, trener Orląt Radzyń Podlaski

- Myślałem, że tego meczu nie da się zremisować. Myślałem już o meczu środowym. Okazało się, że mamy wielu fajnych zawodników, ale niektórym jeszcze trochę brakuje by udźwignąć ciężar meczu. Ten remis to moja „zasługa”. Mogłem wstrzymać, ze zmianami i nie myśleć o tym co będzie w środę. Faktycznie gramy niedziela, środa i sobota więc chciałem dać odpocząć podstawowym zawodnikom, szczególnie, że w 50 minucie o zmianę poprosił Grochowski, a tej zmiany miało nie być. Mówi się trudno, trzeba wyciągnąć wnioski z zaistniałej sytuacji i więcej nie dopuścić do takiego zarządzania meczem przeze mnie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama