Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 16:41
Reklama
Reklama
Reklama

Najważniejsze trzy punkty

Orlęta Radzyń Podlaski wygrały w Zawadzie z grającym tam Gryfem Gmina Zamość.
Najważniejsze trzy punkty
Orlęta może nie zagrały najlepszego spotkania, ale zainkasowały komplet punktów.

Autor: Klaudia Matejek

Gryf Gmina Zamość - Orlęta Radzyń Podlaski 0:1 (0:1)

Bramka: Mróz 27

Orlęta: Nowak – Miszta, Mróz (82 Pryimachenko), Kubicki (65 D. Rycaj), Karasyuk (80 Bruliński), K. Rycaj, Korolczuk (88 Malec), Siudaj, Szczepaniak (65 Grochowski), Szatała, Obroślak. 

Do meczu w Zawadzie, gdzie swoje spotkania rozgrywa Gryf Gmina Zamość Orlęta przystąpił w składzie ze swoim nowym nabytkiem Romanem Karasyukiem. Początek mecz należał do przyjezdnych co udokumentowali bramką Jana Mroza. Karol Rycaj strzelił na bramkę, piłkę zablokował obrońca, która trafiła do Jana, który popisał się nietuzinkowymi umiejętnościami i umieści piłkę w bramce. W pierwszej połowie dobre sytuacje mieli jeszcze. Paweł Szatała, który przestrzelił z rzutu wolnego, Arkadiusz Korolczuk, który zmarnował dobrą sytuację pod bramką Gryfa i Bartłomiej Siudaj, który w końcówce pierwszej połowy strzelił z dystansu, ale na miejscu był Jakub Grzęda i obronił ten strzał. Druga połowa zaczęła się od wolnego tempa i na boisku nie wiele się działo. Ale mecz mógł zamknąć Marcel Obroślak, jednak zabrakło zimnej krwi. W 64 minucie drugą swoją bramkę mógł zdobyć Mróz, ale zmarnował dogodną sytuację. W 78 minucie gospodarze po faulu Igora Miszty mieli rzut karny. Na wysokości zadania stanął Hubert Nowak i obronił jedenastkę. Dzięki tej interwencji po nienajlepszym meczu Orlęta zainkasowały komplet punktów. 

Robert Chmura, trener Orląt Radzyń Podlaski

-Pierwsza połowa całkowicie ponad nasze dyktando. Niestety w drugiej połowie było gorzej. Być może to efekt, awarii autokaru, która spowodowała, że na mecz jechaliśmy jak w saunie. Karny był kontrowersyjny, na szczęście mamy w bramce Huberta. To był w sumie jego bardzo dobry mecz i pierwszy mecz Orląt na zero z  tyłu. Do końca chłopaki grali konsekwentnie i to mnie cieszy. Nie było to proste zadanie zachować czyste konto. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama