Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Partie dostaną jeszcze więcej pieniędzy. Za wygrane wybory

Dotacje dla komitetów wyborczych są większe niż to wynikało z wcześniejszych szacunków. To grube miliony złotych.
Partie dostaną jeszcze więcej pieniędzy. Za wygrane wybory
Konfederacja dostanie o 1,2 mln zł więcej, niż się spodziewała

Autor: Sławomir Mentzen Facebook

Chodzi o pieniądze, jakie partie otrzymują z budżetu państwa. To dotacja wyliczana na podstawie liczby otrzymanych w wyborach głosów, zdobytych mandatów i liczbę wyborców. Na tej podstawie jeszcze w sierpniu wyliczono, jakie kwoty mają wpłynąć na konta komitetów wyborczych. 

Teraz Państwowa Komisja Wyborcza policzyła wszystko dokładnie i okazuje się, że dotacje są jeszcze wyższe, niż prognozowano.

Już wiadomo, kiedy partie dostaną pieniądze

„Ministerstwo Finansów dokonało analizy otrzymanych dokumentów oraz zweryfikowało prawidłowość obliczeń należnych dotacji podanych przez Państwową Komisję Wyborczą. (...) Termin wypłaty dotacji podmiotowej w związku z wyborami do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonymi 15 października 2023 roku dla uprawnionych podmiotów został zaplanowany na 5 września 2024 r.” – czytamy w komunikacie MF.

Wyliczenia na plus

Koalicja Obywatelska otrzymać  35,4 mln zł (34,6 mln zł dla samej PO), to 1,8 mln zł więcej niż PKW wyliczyła wcześniej.

Trzecia droga zainkasuje o 5,2 mln zł więcej – Polska 2050 dostanie 5,8 mln zł, a PSL ponad 11,9 mln zł.

Konfederacja też powinna się cieszyć, bo ostateczny rachunek wyniósł 4,2 mln zł – 1,2 mln zł więcej, niż szacowano na początku sierpnia.

Nowa Lewica także jest na plusie 8,2 mln zł, choć pierwotnie miało to być 5,8 mln zł.

A co z PiS?

Ma kłopot, bo PKW zmniejszyła spodziewaną dotację i może to samo zrobić z wypłacaną co roku subwencją. Dlatego partia ogłosiła zbiórkę funduszy i prosi zwolenników o wpłaty.

– Zebraliśmy ponad 4 mln zł przekazane PiS przez darczyńców. Teraz czekamy, aż Ministerstwo Finansów przekaże nam bezsporną część dotacji, czyli 27 mln 800 tys. zł -– powiedział Henryk Kowalczyk, skarbnik PiS.

To mniej o 10,8 mln zł (na podstawie decyzji PKW), niż liczył PiS.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama