Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 21:36
Reklama
Reklama
Reklama

Zatrzymany 80-latek. Karał kierowców, bo nie mógł przejść. Co widać na monitoringu?

Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Ukarał pięciu kierowców, którzy jego zdaniem zaparkowali na chodniku. 80-letnim „stróżem porządku” zajęła się policja.
Zatrzymany 80-latek. Karał kierowców, bo nie mógł przejść. Co widać na monitoringu?
Mężczyzna usłyszał już zarzuty uszkodzenia pojazdów. Łącznie szkoda została wyceniona na 8500 złotych

Autor: policja

Co wpędziło starszego pana w takie tarapaty? Złość. Złość na kierowców, którzy zostawiali swoje auta na chodniku. W odwecie przygotował zemstę pieszego. 

W namierzeniu wandala pomógł im miejski monitoring

Od końca sierpnia do końca września do policji w Skierniewicach wpłynęło pięć zgłoszeń. Wszystkie były podobne, bo też schemat działań sprawcy był podobne. Wszystkie dotyczyły uszkodzenia powłok lakierniczych samochodów zaparkowanych w okolicy dworca kolejowego.

Sprawą zajęli się policjanci. W namierzeniu wandala pomógł im miejski monitoring. Dzięki niemu funkcjonariusze poznali jego wizerunek. 

Do akcji wkroczyli policjanci. Zatrzymali podejrzewanego, gdy ten szedł chodnikiem niedaleko miejsca, gdzie wcześniej niszczył auta kierowców parkujących na chodniku. 

Usłyszał zarzuty uszkodzenia samochodów

Wandalem okazał się 80-letni mężczyzna, który przyjechał do Skierniewic w odwiedziny do córki. W trakcie przesłuchania wyjaśnił on policjantom, że w ten sposób chciał ukarać kierowców, którzy w jego ocenie – jak podała policja – tak parkowali, że utrudniali mu przejście chodnikiem.  

Mężczyzna usłyszał już zarzuty uszkodzenia pojazdów. Łącznie szkoda została wyceniona na 8500 złotych.

– Nie udało nam się jeszcze dotrzeć do wszystkich aut, którymi „zajął się” 80-latek – powiedziała natemat.pl Magdalena Studniarek z policji w Skierniewicach.

Mężczyzna nie był wcześniej notowany. Za to, co zrobił, grozi mu 5 lat więzienia.

Kierowcy parkowali zgodnie z przepisami?

Czy kierowcy uszkodzonych samochodów parkowali niezgodnie z przepisami?

– Te samochody, które widzieliśmy na nagraniach monitoringu, były zaparkowane zgodnie z przepisami – powiedziała serwisowi Magdalena Studniarek. 

I dodała, że kierowcy zostawili pieszym wymagane prawem miejsce A mężczyzna nie miał problemów z przejściem chodnikiem. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama