Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 23:00
Reklama
Reklama
Reklama

Wszystkich Świętych 2024. Sprawdź, ile zapłacimy za znicze i chryzantemy

1 listopada miliony Polaków odwiedzą groby bliskich. Powinni jednak przygotować się na spore wydatki. Za chryzantemy zapłacimy nawet o 20 proc. więcej niż rok temu.
Wszystkich Świętych 2024. Sprawdź, ile zapłacimy za znicze i chryzantemy
Natomiast ceny wrzosów – coraz popularniejszych kwiatów, który przynosimy na groby – kształtują się od 8 do 14 zł

Autor: Canva

Jak co roku, sprzedawcy przewidują wzrost cen – zarówno chryzantem, jak i zniczy. Polacy wydają na te produkty łącznie nawet miliard złotych: 700 mln zł na znicze oraz 300 mln zł na kwiaty. W 2024 roku ta tendencja pewnie się utrzyma.

Ceny kwiatów są znacznie wyższe niż rok temu

W tym roku za chryzantemy zapłacimy nawet 20 proc. więcej niż przed rokiem. Ceny największych okazów mogą sięgać nawet 30 zł. Obecnie duże chryzantemy kosztują 22-25 zł, a mniejsze są dostępne za około 18 zł. To oczywiście ceny uśrednione, bo różnią się w zależności od regiony czy wielkości miasta.

Natomiast ceny wrzosów – coraz popularniejszych kwiatów, który przynosimy na groby – kształtują się od 8 do 14 zł.

Znicze nawet po 70 zł, zależnie od materiału i wkładu

Drożeją również znicze. Na targowiskach najtańsze jednorazowe lampki kosztują obecnie około 6 zł, czyli o 50 gr więcej niż w zeszłym roku. W marketach i dyskontach ceny zaczynają się od 3 zł, natomiast za bardziej ozdobne modele trzeba zapłacić nawet 70 zł. 

Najpopularniejsze są znicze z wymiennymi wkładami – 3-dniowe wkłady kosztują około 4 zł, a najtańsze – palące się jeden dzień – można kupić na targowisku już za 2,5 zł.

Ile trzeba dać za wiązankę ze sztucznych kwiatów?

Wielu klientów zwraca uwagę na to, żeby sztuczne kwiaty jak najwierniej odwzorowywały naturalne rośliny. I chociaż na rynku mamy wiele produktów, to wcale nie tak łatwo znaleźć te, które spełnią takie oczekiwania.

W marketach ceny sztucznych wiązanek wahają się od 20 do nawet 100 zł, w zależności od wielkości i jakości wykonania. 

Drożej jest w kwiaciarniach. Tam cena zależy od tego, ile kwiatów dobierzemy do wiązanki.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama