Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 22:01
Reklama
Reklama
Reklama

Sąd skazał nieformalną liderkę antyszczepionkowców

Stało się o niej głośno, gdy przekonywała ludzi, by się nie szczepili. W końcu ogłosiła, że lekarze prowadzą „cichą eutanazję” pacjentów. Sprawa trafiła do sądu.
Sąd skazał nieformalną liderkę antyszczepionkowców
Anestezjolodzy poczuli się urażeni zarzutami Justyny Sochy. Sprawa trafiła do sądu. Zapadł wyrok

Autor: Canva, Justyna Socha FB

Zaczęło się – jak przypomina Wielkopolska Izba Lekarska – w października 2019 roku. Justyna Socha – bo o niej mowa – w mediach społecznościowych Stowarzyszenia STOP-NOP oskarżyła lekarzy anestezjologów.

Zarzuciła im, że podają pacjentom leki, które powodują ich przedwczesną śmierć. A powód? Żeby szybciej zwalniali zajmowane przez nich szpitalne łóżka.

Anestezjolog poszedł do sądu

Na ten wpis zareagował ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski – zlecił złożenie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezeskę STOP-NOP.

Takie zawiadomienie złożył również lekarz Michał Szuszkiewicz, który specjalizował się  wtedy w anestezjologii i intensywnej terapii.

W ocenie Marcina Zalewskiego, pełnomocnika anestezjologa, zmieszczony w mediach społecznościowych wpis uderzał w lekarzy.

– To w oczywisty sposób naraziło pracowników oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lekarza. Spełniało tym samym przesłankę odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 212 § 1 i 2 Kodeksu karnego – wyjaśnia na stronie WIL.

Ostatecznie sprawą zajął się sąd. 

Zapadł wyrok. Socha może się teraz odwołać

 „Sąd w Poznaniu uznał oskarżoną Justynę Sochę za winną zniesławienia anestezjologów. I wymierzył jej karę roku ograniczenia wolności polegającą na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie, a także nawiązkę w wysokości 20 tys. zł na rzecz poznańskiej fundacji służącej rozwojowi anestezjologii i intensywnej terapii dziecięcej” – poinformował WIL.

Sąd orzekł także podaniu wyroku do publicznej wiadomości. Wyrok jest nieprawomocny.

Justyna Socha jest uważana za nieformalną liderkę ruchu antyszczepionkowego.

 



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama