Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 23:44
Reklama
Reklama

Orlęta podbiły Zamość.

Orlęta Radzyń Podlaski pokonały w Zamościu miejscowy Hetman 5:3.
Orlęta podbiły Zamość.
Orlęta zaaplikowały Hetmanowi na wyjeździe aż pięć bramek.

Autor: Hetman Zamość

Hetman Zamość – Orlęta Radzyń Podlaski 3:5 (2:2)

Bramki: Kushch-Vasylyshyn 31, Tomasiak 38, Miedźwiedź 90 – Kubicki 15, 43, Pęcak 69, D. Rycaj 89, 90

Orlęta: Nowacki – Bruliński, J. Rycaj (80 Daniłosio), Szatała, Mróz (85 Prymachenko), Obroślak, Pęcak, Kubicki (71 D. Rycaj), Karasyuk, K. Rycaj (80 Grochowski), Korolczuk.

Zaczęło się dobrze dla Orlat. Sam na sam z bramkarzem Hetmana wyszedł Karol Rycaj ale zamiast strzelać szukał podania i było po okazji. W 15 minucie Patryk Kubicki zdobył bardzo ładną bramkę strzałem z 14 metra pod poprzeczkę. W 31 minucie wyrównał Oleksandr Kushch-Vasylyshyn. Siedem minut później było już 2:1 dla gospodarzy za sprawą bramki Rafała Tomasiaka. Tuż przed końcem pierwszej połowy po akcji Jana Mroza Kubicki dostawił nogę do piłki i zdobył drugą swoją bramkę w tym spotkaniu. Początek drugiej połowy był wyrównany i nudny. Ożywienie nastąpiło w  69 minucie. Cezary Pęcak wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy i pewnie go pokonał. W 71 minucie na boisko pojawił się Dominik Rycaj i zmienił obraz gry na korzyść Orląt, które miały kilka okazji na podwyższenie wyniku niestety bez skutku. W 89 minucie po indywidualnej akcji Dominika Rycaja padła czwarta bramka dla Orląt. Kilka chwil później znakomitym strzałem po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Dominik, a bramka którą zdobył mogłaby ozdobić każde widowisko piłkarskie. Tuż przed gwizdkiem kończącym to spotkanie silnym strzałem pod poprzeczkę popisał się Patryk Miedźwiedź i Robert Nowacki był bezradny. Ostatecznie Orlęta pewnie wygrały 5:3 z Hetmanem w Zamościu. 

Robert Chmura, trener Orląt Radzyń Podlaski. 

- Nie często na wyjazdach zdobywa się pięć bramek. Więc się bardzo cieszymy, że po raz drugi taką liczbę upolowaliśmy w meczach wyjazdowych. Wyglądaliśmy bardzo dobrze motorycznie. Mimo, że graliśmy na sztucznej murawie i to bardzo podniszczonej, która powinna sprzyjać gospodarzom gdyż grają na niej codziennie, radziliśmy sobie lepiej od Hetmana. Niebagatelne znaczenie miał fakt, że pojawili się nasi kibice i to w bardzo licznej obsadzie. Jak oni są z nami na meczu moim piłkarze zdecydowanie lepiej grają. Chciałem korzystając z okazji im bardzo podziękować. Mam nadzieje, że takie wsparcie będziemy mieli zawsze. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama