Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 15:10
Reklama
Reklama
Reklama

Ceny w górę. Podwyżki za śmieci w kolejnych miastach. I końca nie widać

Przez polskie miasta przelewa się fala podwyżek. Tym razem rosną rachunki za wywóz odpadów. Firmy wywozowe chcą więcej, niż gminy mają na to w swoich budżetach.
Ceny w górę. Podwyżki za śmieci w kolejnych miastach. I końca nie widać
Samorządy mogą też korzystać z pieniędzy z UE rozdysponowywane np. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkie fundusze

Autor: Canva

Podlubelski Świdnik właśnie podjął decyzję i w przyszłym roku zmieni się system naliczania opłat za śmieci. W blokach nie będzie się już płaciło od osoby, ale od ilości zużytej wody. Powód? Trzeba załatać finansową dziurę.

Ludzie nie płacą za śmieci, chociaż je produkują

– Na wniosek radnych  klubu Platformy Obywatelskiej, zważając na to, że podwyżka opłaty byłaby duża, zdecydowaliśmy o jej obniżeniu z proponowanych 40 zł na 36 zł od osoby w zabudowie jednorodzinnej oraz 11,5 zł /m3 zużytej wody w zabudowie wielorodzinnej – tłumaczy decyzję burmistrz miasta Marcin Dmowski.

I wylicza, że na 37 tys. mieszkańców za odpady płaci tylko 32 tys.

– Tak dalej być nie mogło. Zdajemy sobie sprawę, że bardzo dużo osób wkrótce będzie musiało płacić, czego nie robili od lat. To denerwujące, ale przyszedł czas, gdy już dalej dopłacać za nich nie możemy. Ani z kasy miasta, ani z kasy współobywateli – podkreśla burmistrz.

Fala podwyżek przelewa się przez Polskę

Jeszcze w kwietniu tego roku wp.pl alarmowała, że doliczyła się 24 miejscowości, które podnoszą opłaty albo planują to zrobić. Np. w Legnicy stawka wzrosła z 26,50 do 34,90 zł, czyli o 32 proc.

W gminie Kartuzy opłaty wzrosną z 32 do 37 zł – to najnowsze informacje. Gmina Krasnystaw też z podwyżkami – z 17 zł na 21. 

„Stalowa Wola z kolei podnosi opłaty o ponad 100 proc., zwiększając stawkę z 13 na 27 zł. Radni przewidują, że zmiana pozwoli miastu zaoszczędzić nawet 11 mln zł rocznie, choć i tak nie pokryje to wszystkich kosztów obsługi systemu” – podaje money.pl.

Skąd biorą się te wzrosty?

Powodów jest wiele. Samorządowe systemy się nie bilansują. Nie ma odpowiedniej wielkości recyklingu, a za to grożą kary finansowe. 

Wiele osób za śmieci nie płaci. Zgłaszają na przykład, że w domu mieszkają dwie osoby, a w rzeczywistości jest ich więcej. 

Często za odpady nie płacą osoby wynajmujące mieszkania (lub płacą za mało), jak studenci. W ich przypadku właściciel mieszkania zgłasza np. że lokal to pustostan i nikt tam odpadów nie produkuje.

Problem jest też w miejscowościach turystycznych, gdzie przyjezdni produkują śmieci, ale ktoś, kto wynajmuje im noclegi, nie płaci za dodatkowe kilogramy czy tony odpadów.

Samorządy wymyślają różne sposoby na ich zahamowanie 

– Warto sięgać po konkretne rozwiązania, jak np. z Ciechanowa, gdzie na osiedlach wprowadzono pojemniki na śmieci z RFID (z ang. skrót od identyfikacji za pomocą fal radiowych, co umożliwia odczyt i przesył danych – red.). Zdyscyplinowało to mieszkańców, poprawiło jakość i poziomy segregacji – mówi Portalowi Samorządowemu Leszek Kędzior, lider grupy Gminni Aktywiści z gminy Długołęka.

Rząd raczej nie pomoże samorządom

Jednak miasta oczekują głównie pomocy od państwa. Wiceminister klimatu i środowiska Anita Słowińska, odpowiadając posłom na pytanie o podwyżki, wyjaśnia, że problem jest złożony. Bo na stawki wpływ mają np. ceny paliwa i wysokość płacy minimalnej.

Samorządy mogą też korzystać z pieniędzy z UE rozdysponowywane np. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkie fundusze. 

Jednak wprost na pytanie o zapobieganiu podwyżkom Słowińska nie odpowiada. 

Przeczytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama