Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 16:50
Reklama
Reklama
Reklama

Pili i bili. Oni trafili za kratki, ich dziecko do szpitala. Usłyszeli zarzuty

Aż jedna trzecia Polaków uważa, że można dyscyplinować dziecko biciem. Wśród nich rodzice malucha, który został przez nich pobity. Zareagowali sąsiedzi.
Pili i bili. Oni trafili za kratki, ich dziecko do szpitala. Usłyszeli zarzuty
Pocieszające jest natomiast to, że systematycznie maleje jednak liczba osób akceptujących stosowania kar fizycznych wobec dzieci

Autor: Canva

W jednym z mieszkań w Koszalinie wybuchła awantura. Na tyle głośna, że słyszeli ją sąsiedzi. Zaniepokoił ich krzyk dziecka. I…

– …anonimowo zgłosili, że w jednym z mieszkań słychać krzyki, płacz dziecka i wyzwiska – relacjonuje w TVP Info Monika Kosiec, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji. – Na miejsce pojechały dwie policjantki. W mieszkaniu zastały ojca i matkę pięciomiesięcznego chłopca.

Dziecko miało zasinienia na głowie, dlatego policjantki wezwały pogotowie. Niemowlak został przewieziony do szpitala. Lekarze stwierdzili obrażenia głowy.

Kobieta z dozorem, mężczyzna w areszcie

Policjantki zbadały trzeźwość rodziców. Oboje pili alkohol – mężczyzna miał blisko promil, a kobieta około pół promila. Zostali zatrzymani. Trafili do aresztu. Sprawę nadzoruje prokuratura.

Policja czeka na opinię biegłego w sprawie obrażeń chłopca. 

Matka – jak podał serwis – usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Wyszła na wolność, ale ma dozór policyjny.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Ten sam, co matka dziecko oraz zarzut znęcania się nad dzieckiem. W jego przypadku prokurator wystąpi do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.

O losach dziecka zdecyduje sąd rodzinny.

Przemoc wobec dzieci. Wiele osób ją dopuszcza

Badanie „Barometr postaw wobec krzywdzenia dzieci 2024” pokazało że:

36 proc. Polaków dopuszcza stosowanie kar fizycznych wobec dzieci,

80 proc. dopuszcza stosowanie krzyku do zdyscyplinowania dziecka. 

Pocieszające jest natomiast to, że systematycznie maleje jednak liczba osób akceptujących stosowania kar fizycznych wobec dzieci. 

Przeczytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama