Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 14:24
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Kołodziejczak idzie na wojnę ze sklepami. Warzywa i owoce będą tańsze

W Polsce co roku do kosza trafia nawet 5 milionów ton jedzenia. Resort rolnictwa chce z tym skończyć. I wytacza wojnę sklepom.
Kołodziejczak idzie na wojnę ze sklepami. Warzywa i owoce będą tańsze
Zapowiadane zmiany mają nie tylko ograniczyć ilość wyrzucanego jedzenia, ale także uświadomić ludziom, ile kosztuje jego wytwarzanie

Autor: Adrian Grycuk - Praca własna, Wikipedia / Canva

Choć często nadają się do spożycia, są wyrzucane z powodu krótkiej daty ważności, nadmiaru w magazynach czy nieatrakcyjnego wyglądu. Tymczasem ceny tych produktów utrzymują się na tym poziomie do końca, dlatego zainteresowanie konsumentów nimi jest słabsze. Rząd chce to zmienić.

Surowe kary dla sklepów za marnowanie żywności

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak zapowiada zdecydowane działania, które mają zmusić sprzedawców do większej odpowiedzialności. Nowelizacja przepisów przewiduje pięciokrotne zwiększenie opłat za marnowanie żywności z obecnych 10 groszy do 50 groszy za kilogram. Zgodnie z nowymi zasadami nawet spleśniałe produkty będą traktowane jako żywność, a nie odpady.

Kołodziejczak nie kryje swojej determinacji. – Nie mam najmniejszej empatii do sklepów. Powinni tak handlować, żeby ta żywność się nie marnowała, bo żywność to wartość – powiedział w wywiadzie dla TVN24.

Warzywa i owoce w promocji

Nowe regulacje mogą wymusić zmiany w polityce sprzedażowej sklepów. Jednym z zaproponowanych rozwiązań jest organizowanie częstszych promocji na produkty z krótkim terminem przydatności do spożycia. Dzięki temu klienci zyskaliby możliwość zakupu np. tańszych warzyw i owoców, a sklepy zmniejszyłyby straty. 

W innych krajach Europy podobne praktyki już przynoszą efekty – sprzedawane są tam produkty np. w formie paczek z „nieidealnymi” warzywami i owocami i cieszą się dużą popularnością.

Nikt nie jest bez winy 

Choć wiceminister Kołodziejczak kieruje swoje działania głównie do sklepów, problem marnowania żywności dotyczy całego łańcucha – od producentów, przez hurtowników, po konsumentów.

– Żywność to wartość, która nie powinna być marnowana – zaznaczył Kołodziejczak. 

Zapowiadane zmiany mają nie tylko ograniczyć ilość wyrzucanego jedzenia, ale także uświadomić ludziom, ile kosztuje jego wytwarzanie.

Przeczytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama