Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 23:15
Reklama
Reklama

Spadli na ostatnie miejsc w lidze.

Piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska przegrali w Żukowie 26:27 i spadli na ostatnie miejsce w lidze.
Spadli na ostatnie miejsc w lidze.
Szymon Koc w powietrzu był najlepszym strzelcem AZS w Żukowie.

Autor: Klaudia Matejek

Fit Dieta Żukowo – AZS AWF Biała Podlaska 27:26 (14:11)

Żukowo: Kwasiborski 1 – Maćkowiak 7, Benkowski 4, Gajdziński 4, Pstrąg 4, Helwak 3, Porębski 2, Baranau 1, Scharmach 1, Dziedzic, Milikowski, Nierzwicki, Ponto. Kary: 10 min.

AZS AWF: Kwiatkowski 1, Adamiuk – Koc 7, Wojnecki 3, Andrzejewski 2, Antoniak 2, Chepyha 2, Kandora 2, Wirzbicki 2, Burzyński 1, Rodak 1, Wójcik 1. Kary: 4 min. 

O problemach kadrowych gości wiemy już prawie wszystko. U gospodarzy w tym spotkaniu nie mógł wystąpić ich czołowy zawodnik Grzegorz Dorsz. Od początku meczu było widać, że grają ze sobą najsłabsze ekipy w Lidze Centralnej ilość błędów, źle oddanych rzutów w pierwszej połowie była w ilościach gigantycznych. Tymi z pierwszej części można było obdzielić pewnie ze dwa inne mecze. Niestety więcej tych błędów popełnili gości dlatego po 30 minutach gry przegrywali 11:14. Do 17 minuty przeważali studenci z Białej. Nawet prowadzili jedną dwoma bramkami. Końcówka pierwszej połowy to lawina nieporadności której kwintesencją był niewykorzystany karny przez Filipa Burzyńskiego w 29 minucie i bramka Eryka Pstrąga dająca prowadzenie do przerwy gospodarzą trzema bramkami. Drugą połowę AZS rozpoczął w stylu w jakim zawsze by się chciało go oglądać. Twarda szczelna obrona, czujny bramkarz i skuteczność w ofensywie. Po trzech minutach gry z przewagi gospodarzy nie zostało nic. W 38 minucie białczanie prowadzili 18:15 i wydawało się, że mogą to spotkanie wygrać. Niestety podopieczni Marcina Stefańca znowu zaczęli grać słabo w ofensywie. Goście wykorzystali to skrzętnie i doprowadzili do remisu 19:19. AZS jeszcze dwa razy prowadził 22:21 i 23:22. Trzy bramki z rzędu zdobyte przez gospodarzy dały im prowadzenie 25:23. W tym okresie gry bardzo dobrze w ich bramce spisywał się Szymon Kwasiborski. W końcówce AZS się poderwał i po bramkach Serhia Chepyha i Szymona Koca doprowadził do remisu. Mógł wyjść na prowadzenie ale Chepyha w idealnej sytuacji nie pokonał Kwasiborskiego. Bramkę zdobył Szymon Gajdziński, a wyrównał Mikołaj Rodak i o losach meczu miała zadecydować ostatnia minuta. Gospodarze wywalczyli rzut karny, który na bramkę zamienił Szymon Maćkowiak. Do końca meczu pozostało 36 sekund. Trener Stefaniec wziął czas. Rozrysował ostatnią akcję. Jednak chyba nie udało się zrealizować planu na zdobycie bramki na remis i komplet punktów pozostał w Żukowie, a bialski AZS spadł na ostatnią pozycję w tabeli. W sobotę derby województwa lubelskiego. Do Białej przyjedzie Padwa Zamość.

 

Łukasz Adamiuk, bramkarz AZS AWF Biała Podlaska

- Ciężko cokolwiek powiedzieć po kolejnym meczu gdzie przegrywamy jedna bramka. Jesteśmy przetrzebieni kontuzjami z którymi walczymy od początku sezonu. Przystąpiliśmy do meczu dobrze przygotowani. Mecz był bardzo wyrównany jednak w końcówce Żukowo rzuciło jedną bramkę więcej. Teraz czekają nas derby z Zamościem liczymy na gorący doping naszych kibiców


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stefan Kretzschmar 04.12.2024 07:57
Skander to w końcu kto winien Pan W. czy trener?

Skander. 03.12.2024 11:32
Gra bez składu i ładu. Szarpanina zwłaszcza przez jednego zawodnika pana W. Spadek murowany chyba że trener w odstawkę.

Enrico Pallazzo 02.12.2024 07:45
To co spadek w tym roku? Da się to jeszcze uratować?

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama