Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 10:40
Reklama
Reklama
Reklama

Sto lat minęło jak jeden dzień

7 grudnia 2024 roku w Restoria Hotel w Radzyniu Podlaskim odbyła się uroczysta Gala 100-lecia Orląt Radzyń.
Sto lat minęło jak jeden dzień
Autor książki, Jakub Hapka z jubileuszową publikacją

Autor: nadesłane

Założony w 1924 r., noszący nazwę na cześć lwowskich Orląt, klub przeżywał wzloty i upadki. Przez te sto lat wiele się wydarzyło. W Radzyniu Łukasz Fabiański jako reprezentant U-15 po raz pierwszy wystąpił z orzełkiem na piersi. W meczu gwiazd trenerem był Andrzej Strejlau, z młodymi adeptami trenował Jan Tomaszewski, a w loży honorowej gościł w Radzyniu Kazimierz Górski wraz z Jerzym Engelem. Także przy Warszawskiej Franciszek Smuda prowadził swoją drużynę w ostatnim wyjazdowym meczu. Ostatnio występujący w juniorach Orląt w sezonach 16/17 i 17/18 Mateusz Szczepaniak w barwach warszawskiej Legii, zdobywając bramkę z cypryjską Omonią, został najmłodszym strzelcem w Lidze Konferencji.

Zaczęło się od „Sokoła”

Wszystko zaczęło się od Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, którym na początku lat 20-tych kierował Tadeusz Laskowski (właściciel Zakładów Metalowych, obecnie Górniczej Fabryki Narzędzi). Miłośnicy sportu, głównie wojskowi, stworzyli organizację „Strzelec”. W 1923 r. powstał „Podlasiak”. Swój pierwszy mecz w „B” klasie rozegrał 3 września 1923 r., przegrywając z Lewartem Lubartów 4:6. „Orlęta” powstały z inicjatywy przewodniczącego Wydziału Kultury Fizycznej Starostwa Powiatowego, p. Rossowskiego.

Historia powojenna

Po wojnie największe osiągnięcia „Orląt” miały miejsce w piłkarstwie młodzieżowym. Radzynianie uczestniczyli w rozgrywkach makroregionalnych, a także w krajowym turnieju „Piłkarska kadra czeka”. Choć dziś Orlęta to klub stricte piłkarski, to w minionych latach mógł poszczycić się wieloma sekcjami: tenisa stołowego (od lat 80-tych; klasa „A” i liga międzywojewódzka), piłki siatkowej (lubelska klasa „A”), brydża sportowego (III liga) oraz lekkoatletyki (czołowi juniorzy Polski w biegach sprinterskich), podnoszenia ciężarów oraz sekcji szachowej (od lat 60-tych). Lata 80-te i 90-te to okres balansowania między czwartą a piątą ligą. Pewnym przełomem był awans do IV ligi w sezonie 2000/2001 oraz poziom wyżej w pamiętnym sezonie 2005/2006 za czasów prezesa Szczepana Skomry. Obecnie „biało-zieloni” zajmują 8. miejsce w IV lidze.

Gala, mecz 100-lecia i książka

Obok gali, meczu 100-lecia z mistrzem Polski, Jagiellonią Białystok, namacalnym znakiem obchodów jest jubileuszowa książka „100 lat LKS Orlęta Radzyń”. We wstępie książki (do nabycia w radzyńskich księgarniach Hermes, Zaborek oraz sklepie Markom) czytamy: „… Publikacja nie ogranicza się do suchych danych statystycznych. Znajdziecie w niej rozmowy z byłymi zawodnikami i trenerami. Klimat kolejnych dekad przy Warszawskiej. Dlaczego wybraliśmy na rozmówców tych, a nie innych? Dlaczego nie ma więcej o graczu X, Y, Z? Cóż, Wielka Historia to suma małych opowieści. To równanie, gdzie składowymi są subiektywnie obrana ścieżka poszukiwań autora i nieubłagalne ramy publikacji. Nie zapomnieliśmy o innych sekcjach – przez lata sekcja szachowa była tą mocniejszą nogą w biało-zielonym organizmie…”

– Książka ta nie powstałaby bez pomocy grona ludzi dobrej woli. Dziękuję za udostępnienie zbiorów legendzie klubu – Edwardowi Waldemarowi PawlinieTadeuszowi OrkisiewiczowiTomaszowi Odrzygoździowi. Bogatym materiałem zdjęciowym podzielili się Mirosław Piasko (twórca pierwszej internetowej strony poświęconej Orlętom – powiatowykibic.pl) oraz Zofia Paskudzka. Dziękuję za nieocenioną pomoc dr Joannie Kowalik-Bylickiej oraz wszystkim pracownikom radzyńskiego oddziału Archiwum Państwowego w Radzyniu Podlaskim, Grażynie Kratiuk i pracownikom Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radzyniu. Koleżance Małgorzacie Nikoniuk i wszystkim pracownikom Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej. Korzystałem z biblioteki multimedialnej Teatru NN oraz Bialskiej Biblioteki Cyfrowej. Serdecznie zapraszam wraz z Orlętami na wieczór promocyjny książki, który odbędzie się w sobotę, 28.12 o godz. 16.00 w klubowej kawiarence – powiedział autor książki Jakub Hapka.

Artykuł powstał na podstawie informacji przesłanych przez autora książki. Korzystając z okazji, redakcja „Słowa Podlasia” składa serdeczne gratulacje i życzy kolejnych równie udanych stu lat funkcjonowania radzyńskim Orlętom.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama