Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 21:11
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Największe ryzyko to brak jego podjęcia

W Polsce od dawna mamy takie powiedzenie, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Świetnie to odzwierciedla sytuacje, gdy boimy się podjąć ryzyko i przez to nie osiągamy sukcesów. Można to idealnie połączyć z wieloma sferami jak choćby: wojskowością, sportem, biznesem czy hazardem. Ryzykowanie zatem jest związane z wieloma aspektami naszego życia. Czy jest zatem opłacalne? W naszym artykule spróbujemy przyjrzeć się temu, dlaczego czasem warto ryzykować i podamy ciekawe przykłady z historii.
  • 13.11.2023 11:31
  • Autor: Grupa Tipmedia
Największe ryzyko to brak jego podjęcia

Dlaczego ryzyko jest tak ważne?

Nie da się ukryć, że ryzyko jest czymś, co towarzyszy nam od dziecka. Już jako kilkuletnie osoby podejmujemy ryzyko tego, czy wdrapiemy się na czubek drzewa, czy przeskoczymy z jednego brzegu rzeczki na drugi brzeg. Niektóre próby okazują się sukcesem, inne porażką. Jednak ryzyko zawsze dla nas oznacza skorzystanie z szansy. Nie boimy się wtedy wypróbować czegoś nowego. Doświadczanie ryzyka jest w zasadzie wpisane w ludzką naturę. O wiele częściej sukces osiągają te osoby, które podejmują ryzyko. Przykładów takich może być mnóstwo:

  • zagadanie do dziewczyny, która się nam podoba,
  • wzięcie udziału w konkursie, choć nie wiemy, czy mamy szanse,
  • wystartowanie z własnym biznesem,
  • postawienie zakładów na danym mecz.

Można w każdej z takich sytuacji ponieść porażkę, ale z drugiej strony być może znajdziemy miłość swojego życia, zwyciężymy w konkursie, nasz biznes okaże się wielkim sukcesem czy wygramy sporo na zakładach. Wykorzystywanie nadarzających się dla nas okazji, szans stanowi jeden z najważniejszych sposobów doskonalenia umiejętności, jak i samego zdobywania doświadczenia. Gdybyśmy żyli w bezpiecznym i przewidywalnym środowisku, to zapewne nigdy byśmy nie korzystali z samolotów, nie polecieli w kosmos czy korzystali z elektryczności. Zdaniem wielu ekspertów każdy z nas musi w swoim życiu doświadczyć porażki. To z reguły uczy nas bycia lepszymi. Wiele wynalazków, z których korzystamy dzisiaj, nie powstało za pierwszym, drugim czy trzecim podejściem, ale wymagało dziesiątek lub setek iteracji. Jeżeli postrzegamy nasze wcześniejsze nieudane próby jako praktykę bądź też jako pouczające doświadczenie, to następnie jesteśmy w stanie wykorzystywać taką wiedzę, aby osiągnąć sukces.

Ryzyko w hazardzie - ciekawy przykład z życia wzięty

Jednym z pierwszych rzeczywistych przykładów niech będzie hazard. Możemy przecież dziś bez problemu korzystać z ofert wielu bukmacherów czy też kasyn internetowych. W związku z tym bez trudu możemy odebrać w Vulkan Vegas bonus na start i zacząć obstawiać swoje pierwsze zakłady. W przypadku zakładów sportowych sporo osób nie lubi ryzykować, więc zazwyczaj obstawia bezpieczne zakłady, gdzie jako zwycięzcę wybiera faworytów. Jednak są takie osoby, które cenią sobie ryzyko. Mogą bowiem postawić na outsidera, gdyż mają takie przeczucie, a przy tym wolą właśnie zaryzykować utratę trochę pieniędzy, gdy na horyzoncie rysuje się dosyć pokaźna wygrana. Być może 19 na 20 prób okaże się przegranych, ale zawsze będzie ten jeden raz, gdy ryzyko okaże się niezwykle opłacalne.

Historia uczy nas o ryzyku

Historia bardzo uczy nas tego, że podejmowanie ryzyka bardzo często popłaca. Weźmy dla przykładu wielkie odkrycia geograficzne. Grupa kilkudziesięciu czy kilkuset marynarzy decydowała się na podróż w nieznane, która równie dobrze mogła zakończyć się ich śmiercią. Niektórzy faktycznie przypłacili to życiem, ale dokonane odkrycia zmieniły losy świata. Podbój kosmosu także wiąże się z ryzykiem. Wysłanie pierwszego człowieka w przestrzeń kosmiczną czy na Księżyc także obłożony był dużym ryzykiem niepowodzenia. Jednak wiele osób się na to zdecydowało, na zawsze zapisując się w historii. Działania wojskowe to wręcz idealny przykład tego, czy podjęcie ryzyka zostanie nagrodzone zwycięstwem, czy porażką. W 1940 roku Niemcy zdecydowali się pokonać góry, aby pokonać Francję i to ryzyko było opłacalne. 4 lata później jednak w tym samym miejscu ponieśli wielką porażkę.

Również sport jest świetnym przykładem pokazującym, co to jest ryzyko i jak może się ono przełożyć na zwycięstwo. W koszykówce mieliśmy już mnóstwo sytuacji, gdy w ostatniej sekundzie meczu dany zawodnik bierze na siebie odpowiedzialność i ryzykuje rzutem z dystansu. Wielu na tym poległo, ale też wielu stało się bohaterami. Trenerzy w wielu dyscyplinach decydują się na ryzykowne decyzje, wstawiając do składu lub wprowadzając na boisko nieoczywistych zawodników. Ci często odpłacają się golami, punktami. Brak ryzyka często oznacza porażkę. W Polsce po Euro 2012 wiele mówiło się o tym, że trener Franciszek Smuda bał się ryzyka, przez co nie przeprowadzał za wiele zmian w drużynie czy w trakcie meczu. Gdyby jednak podjął takie ryzyko, być może doczekalibyśmy się większych sukcesów.

Czy warto zatem ryzykować?

Nie jest nam łatwo jednoznacznie na to odpowiedzieć, gdyż wszystko zależne jest od tego, z jaką sytuacją mamy do czynienia. Jeśli ryzyko związane jest z naszym zdrowiem czy życiem, z pewnością długo możemy się nad tym zastanowić i nie znaleźć idealnego rozwiązania. Jeśli jednak ryzyko ma polegać na skorzystaniu z nietypowej promocji w sklepie czy pójściu na randkę, to jak najbardziej możemy je podjąć, gdyż nie wiąże się to z zagrożeniem, a może okazać się znakomitą okazją. Dlatego też naszym zdaniem największym ryzykiem jest właśnie to, że boimy się podjąć ryzyko. To ono determinuje nasz sukces. Większość osób, które dziś mają swój biznes, dorobili się sporych pieniędzy, w pewnym momencie zaryzykowało. Gdyby tego nie zrobili, być może dziś byliby bez pracy, perspektyw na przyszłość.

Ryzyko zatem wpisane jest w nasze życie. Nie oznacza ono jednak tego, że zawsze trzeba ryzykować. Każdy z nas po prostu musi wiedzieć, kiedy następuje ten moment, gdy możemy sobie pozwolić na coś więcej. Podejmowanie takiej loterii musi być przemyślane, z obliczeniem szans na sukces. Nie można powiedzieć, że ktoś jest rozważny, jeśli w wyborach postawi na partię czy kandydata na prezydenta, który ma 3% poparcia. Trzeba oddzielić ryzyko od działania bez przemyślenia.


 

Artykuł sponsorowany


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: No commentTreść komentarza: Pomysł-Nowinka jak zwykle niepoprawi sytuacji gdyż większość aut są to auta pracowników urzędów znajdujących się w centrum. Nic tutaj strefa nie załatwi gdyż Ci pracownicy i reszta związana z miastem będzie miała albo za darmo albo na preferencyjnych warunkach i będą sobie stać pół dnia bez opłat.(Ile razy jestem w mieście to ruch znikomy a parkingi pełne..wniosek prosty).Teraz jak już druga kadencja to przyszła odwaga na strefę/nowinkę płatnego parkowania a wcześniej nie było potrzeby( swoi radni oczywiście klepneli)..polityczna zagrywka i tyle. Łuków ma strefę Miedzyrzec ma i inne małe osady to i Biała metropolia musi mieć..gdzie już lokale pustkami świeca w centrum. A czy trzeba czy nie ...co szkodzi wprowadzić...skoro we Francji nawet mają😀Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:59Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szlaban na miejskie parkingi w centrumAutor komentarza: Zdzisław 78 latTreść komentarza: Niech Urząd Skarbowy wezwie dziadka i niech udowodni skąd miał pieniądze . Nie duża kwota , pewnie ma emeryturę i pieniądze są legalne ale nie zaszkodzi sprawdzić !!!!!!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:41Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: baumgerTreść komentarza: 10 kwitenia powinni uczcić pamięć osób które zginęły w katastrofie smoleńskiej a nie robić konferencje pod szpitalemData dodania komentarza: 12.04.2026, 09:48Źródło komentarza: "Sytuacja jest niepokojąca" - mówi dyrektor bialskiego szpitala Artur KoziołAutor komentarza: Mało .... zawsze mało ....Treść komentarza: Takie mądre polskie przysłowia . " Chytry dwa razy traci " " Jakby mógł to by gó*no spod siebie zjadł " W Wieku 84 lat chciał się dorabiać . Bo mało , Bo więcej zjem , Bo na tamten świat do trumny to wszystko zabierze . Statystycznie to już powinien dawno nie żyć bo statystyczny mężczyzna w Polsce żyje 74 lata .... więc o 8 lat już ponad normę . Zamiast cieszyć się życiem , wykupić i postawić grobowiec na cmentarzu , przymierzyć i zobaczyć czy trumna wygodna lub gdzieś na wczasy wyjechać on inwestuje bo mu mało .Data dodania komentarza: 11.04.2026, 22:30Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życiaAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Dziadek przy kasie, a chciał jeszcze więcej...Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:06Źródło komentarza: Biała Podlaska. Oszust udawał znanego polityka. 84-latek stracił oszczędności życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama