Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 12:55
Reklama
Reklama
Reklama

Nauczyciele niechętnie stawiają jedynki. Bo później mają same problemy

Nauczyciele rezygnują z oceniania uczniów tak, jak na to zasługują. Zwłaszcza ze stawiania jedynek.
Nauczyciele niechętnie stawiają jedynki. Bo później mają same problemy
Coraz częściej to nauczyciel musi się tłumaczyć, dlaczego uczeń dostał jedynkę, zamiast uczeń walczyć o jej poprawienie

Źródło: Canva

W ten sposób uciekają od presji, jaką wywierają na nich dyrekcje i rodzice. Prawda o poziomie uczniów wychodzi na jaw w szkołach średnich.

Nauczyciel może wystawić jedynkę, ale będzie dla niego lepiej, jeśli tego nie zrobi

Ocena niedostateczna powinna być naturalnym elementem systemu edukacji – sygnałem, że uczeń nie przyswoił materiału. Jednak w praktyce – jak podaje Strefa Edukacji – coraz częściej nauczyciel spotyka się presją na to, żeby jej nie wystawiać. 

Nauczyciele słyszą od dyrekcji: „Czy na pewno zrobiła pani wszystko, żeby uczeń zdał?”, a rodzice domagają się wyjaśnień, ponieważ traktują jedynkę jako porażkę systemu, a nie dziecka. Efekt? Uczniowie są „przepychani” z klasy do klasy, mimo że brakuje im podstawowej wiedzy.

Presja dyrekcji: „Nie róbmy problemów tam, gdzie ich nie ma”

W wielu szkołach jedynka to problem, który dyrekcja stara się eliminować. Oficjalnie nie zabrania jej wystawiania, ale naciska na nauczycieli, aby znajdowali sposoby na „uratowanie” ucznia.

Przykładem może być opisana przez Strefę Edukacji historia pani Karoliny, nauczycielki matematyki, która wystawiła uczniowi jedynkę, ponieważ nie oddawał prac, nie zgłaszał się po poprawki i unikał sprawdzianów. Po wystawieniu ocen została wezwana przez dyrekcję i usłyszała, że może warto dać uczniowi kolejną szansę, bo rodzice są niezadowoleni.

Roszczeniowi rodzice

Coraz częściej to nauczyciel musi się tłumaczyć, dlaczego uczeń dostał jedynkę, zamiast uczeń walczyć o jej poprawienie. Argumenty rodziców bywają zaskakujące: „Nasze dziecko nigdy nie miało problemów”, „Inni nauczyciele nie robią takich trudności”, „To pan nie potrafił go zainteresować przedmiotem”.

Strefa Edukacji przytacza historię pani Marty, nauczycielki języka polskiego. Otrzymała ona wiadomość od oburzonych rodziców po wystawieniu jedynki uczniowi, który przez cały rok unikał lekcji, nie przeczytał żadnej lektury i nie skorzystał z możliwości poprawy. Rodzice uznali, że to ona nie spełniła swojej roli, skoro nie zachęciła dziecka do nauki. Ostatecznie dyrekcja zaproponowała, by uczeń napisał jedno wypracowanie w domu i otrzymał ocenę dopuszczającą.

Czy system edukacji jeszcze działa?

Jeśli jedynka jest oceną, której „nie wypada” wystawiać, to zamiast uczyć dzieci konsekwencji nieprzygotowania się do zajęć, szkoły eliminują ryzyko konfliktów, a uczniowie przechodzą do kolejnych klas, mimo że nie zdobyli podstawowej wiedzy.

Skoro wiadomo, że i tak się przejdzie do następnej klasy, to po co się starać? Problem pojawia się w szkole średniej, gdy nagle okazuje się, że wymagania są realne, a studia nie rozdają zaliczeń za samą obecność.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama