Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 16:36
Reklama
Reklama

Pięć lat więzienia za atak na ratowników. Idą zmiany w prawie

Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrza kary za agresję wobec niosących pomoc ratowników medycznych. Wyższy wyrok ma zniechęcić do atakowania załóg karetek.
Pięć lat więzienia za atak na ratowników. Idą zmiany w prawie
Wyższy wyrok ma zniechęcić do atakowania załóg karetek

Autor: Canva

„Wzmocniona ochrona będzie służyć także wszystkim osobom wykonującym działania ratownicze, takim jak ratownicy górscy, wodni czy medyczni, a także obywatelom, którzy podejmują interwencję w obronie innych” – tłumaczy resort sprawiedliwości zgłoszoną nowelizację Kodeksu karnego.

Tragedia podczas interwencji. Reakcją zaostrzenia prawa

Zgłoszona propozycja to jedna ze zmian zapowiedzianych po wydarzeniach w Siedlcach. 25 stycznia pijany pacjent śmiertelnie ugodził ratownika nożem. Mężczyzna pracował w Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej i dorabiał w Siedlcach. Zmarł w szpitalu, a Ministerstwo Zdrowia zaczęło prace nad przepisami, które mają lepiej chronić ratowników.

I tę ochronę ma zapewnić nowelizacja przepisów. Projekt zakłada zaostrzenie sankcji karnych za przemoc wobec ratowników. Za naruszenie nietykalności cielesnej osób pełniących funkcje publiczne lub uczestniczących w działaniach ratowniczych (w sytuacjach stwarzających bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia pokrzywdzonego) kara może wynieść od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Dzisiaj za ataki na osoby niosące pomoc grozi do 2 lat więzienia, a w przypadku naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza górna granica to 3 lata.

Przyjęcie zmian nie będzie szybka sprawą

Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia od razu, że przepisy obejmą nie tylko załogi karetek. 

„Wzmocniona ochrona będzie służyć także wszystkim osobom wykonującym działania ratownicze, takim jak ratownicy górscy, wodni czy medyczni, a także obywatelom, którzy podejmują interwencję w obronie innych” – dodaje resort.

W lutym w Sejmie wiceminister zdrowia Marek Kos ujawnił, że w ubiegłym roku ratownicy byli atakowani aż 3 tysiące razu.

Ogłoszonych właśnie zmian nie należy się jednak spodziewać szybko. Projekt musi przejść pełny proces legislacyjny, a rząd oficjalnie projekt ma przyjąć do końca roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama