Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 15:41
Reklama
Reklama
Reklama
Miejsce pełni funkcję dydaktyczną

Ogród w stylu japońskim przy Akademii Bialskiej [GALERIA ZDJĘĆ]

Przy Akademii Bialskiej, za akademikiem powstał ogród dydaktyczny. Wykorzystano w nim metodę rodem z Japonii, zasadzając las Miyawaki, złożony z rodzimych gatunków roślin w bardzo dużym zagęszczeniu, co spowoduje ich szybszy wzrost. Jest też rabata wodna, rośliny lecznicze, łąka kwietna i domki dla owadów. To miejsce przeznaczone dla studentów, którzy mogą się w nim uczyć praktycznych umiejętności i odpoczywać.
Ogród w stylu japońskim przy Akademii Bialskiej [GALERIA ZDJĘĆ]
- W naszym przypadku, szacujemy, że już za około pięć lat będziemy mogli mówić o pełnowartościowym zbiorowisku leśnym - mówi Patrycja Niemczuk, projektantka ogrodu i wykładowca w Zakładzie Architektury Krajobrazu na Akademii Bialskiej

Autor: Anna Chodyka

Ogród dydaktyczny jest wizytówką kierunku architektura krajobrazu na Akademii Bialskiej. - To nowy kierunek na naszej uczelni – funkcjonuje dopiero od trzech lat, więc jeszcze nie mamy absolwentów. Pierwsi ukończą studia w przyszłym roku. Ogród powstał jako realizacja idei stworzenia przestrzeni będącej zarówno laboratorium, jak i zapleczem praktycznym dla studentów - mówi dr Marta Chodyka dziekan Wydziału Nauk Technicznych.

Nauka w praktyce

Uczelni zależy, by studenci mogli uczyć się w praktyce – wykonywać własne projekty, pielęgnować rośliny, przygotowywać podłoża. Ogród pełni więc dwie funkcje: z jednej strony jest miejscem nauki i realizacji efektów uczenia się w ramach zajęć, a z drugiej – przestrzenią relaksu i wypoczynku dla studentów.

- To miejsce, nad którym studenci sprawują pieczę. Myślę, że taka forma kształcenia zachęca studentów do nauki i zwiększa ich zainteresowanie kierunkiem. Młodzi ludzie coraz bardziej stawiają na praktykę i wiedzą, co jest im potrzebne. Wszystkie kierunki prowadzone na naszej uczelni mają profil praktyczny, co pozwala studentom, a później już absolwentom, lepiej wejść na rynek pracy. Mam nadzieję, że młodzież to doceni i zauważy - zaznacza dr Marta Chodyka.

Ogród dydaktyczny to doskonałe miejsce, w którym studenci mogą zdobywać praktyczne umiejętności, uzupełniając wiedzę teoretyczną zdobytą wcześniej na wykładach. Dotyczy to m.in. przedmiotów takich jak: rośliny przyprawowe i lecznicze, projektowanie zieleńców, projektowanie skwerów czy entomologia. W ogrodzie znajdują się domki dla owadów oraz elementy związane z projektowaniem architektonicznym – m.in. altany czy zielone dachy, które prezentowane są na specjalnych stołach pokazowych.

- To przestrzeń, w której studenci mogą dowiedzieć się, jak rozwijają się rośliny, kiedy kwitną, jak szybko zarastają powierzchnie. W ramach wielu przedmiotów mogą tutaj uczestniczyć w zajęciach i obserwować procesy przyrodnicze w rzeczywistym środowisku - mówi dr Katarzyna Radwańska, kierownik Zakładu Architektury Krajobrazu.

Las Miyawaki

.Jeśli chodzi o sam kierunek, architektura krajobrazu to stosunkowo nowa propozycja na Akademii Bialskiej. - Od października rozpocznie się pierwszy czwarty, a zarazem ostatni rok, ponieważ są to studia inżynierskie. Liczba studentów stale rośnie. Pochodzą oni z różnych miejsc – nie tylko z Białej Podlaskiej, ale również z okolic. Część osób ma wcześniejsze przygotowanie z technikum architektury krajobrazu, ale są też tacy, którzy nie mieli wcześniej styczności z tą dziedziną i decydują się rozpocząć naukę u nas i zostają - przekazuje dr Katarzyna Radwańska. - Serdecznie zachęcam do studiowania na kierunku architektura krajobrazu wszystkie osoby zainteresowane zielenią, a także te, które chcą się realizować w obszarze krajobrazu - zarówno młodszych, jak i starszych, aktywnych i pełnych pasji - dodaje.

W ogrodzie rosną też rośliny lecznicze. Fot. Anna Chodyka

Przestrzeń można nazywać parkiem kieszonkowym, jak i ogrodem dydaktycznym, ponieważ pełni właśnie taką funkcję – edukacyjną i pokazową. - W projekcie ogrodu zastosowaliśmy głównie rośliny rodzime, wspierając tym samym lokalną bioróżnorodność. Przykładem jest m.in. las Miyawaki, który został posadzony z rodzimych gatunków roślin w bardzo dużym zagęszczeniu. To metoda pochodząca z Japonii, zdobywająca popularność również w Polsce i na świecie. Polega na sadzeniu roślin bardzo blisko siebie, co stymuluje je do szybszego wzrostu – nawet po 10 latach taki las może wyglądać jak naturalny drzewostan stuletni. W naszym przypadku, szacujemy, że już za około pięć lat będziemy mogli mówić o pełnowartościowym zbiorowisku leśnym - mówi Patrycja Niemczuk, projektantka ogrodu i wykładowca w Zakładzie Architektury Krajobrazu na Akademii Bialskiej.

W ogrodzie znajduje się także łąka kwietna, wysiana z mieszanki roślin rodzimych, która będzie pełnić funkcję stołówki i domu dla zapylaczy. W związku z tym powstały również domki dla owadów, tzw. hotele, w których owady będą mogły się zatrzymać.

- Mamy też rabaty z roślinami kwitnącymi i aromatycznymi, w tym roślinami leczniczymi, takimi jak lawenda, mięta, rozmaryn czy hyzop lekarski. W rabacie deszczowej posadziliśmy gatunki odporne na okresowe zalewanie i suszę, m.in. kosaćca, sadźca konopiastego, purpurowe wierzby, a także zachowany tu dąb, który rośnie w tym miejscu od wielu lat. W nawiązaniu do niego znalazły się tu również hortensje dębolistne – ich liście przypominają liście dębu - przekazuje Patrycja Niemczuk.

Dodaje, że rabata deszczowa została założona na silnie przepuszczalnym gruncie, co pozwala na zatrzymywanie wody w krajobrazie i przeciwdziała obniżaniu się jej poziomu. - Wszystkie działania w ogrodzie mają charakter ekologiczny i wpisują się w ideę wspierania pozytywnych zmian klimatycznych – na tym najbardziej nam zależało - podkreśla. 

W parku kieszonkowym znajdują się również domki dla owadów. Fot. Anna Chodyka

CZYTAJ TEŻ: 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama