Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 16:24
Reklama
Reklama
Wyniki najnowszych badań

Lekarze już nie chcą wyjeżdżać za granicę

W Polsce brakuje lekarzy. Kształcimy ich za mało, a część woli zarabiać większe pieniądze za granicą. Ale nastawienie się zmienia i młodzi medycy wolą zostać w kraju.
Lekarze już nie chcą wyjeżdżać za granicę
Największe braki dotyczą m.in. psychiatrów czy pediatrów, ale i w innych specjalizacjach nie jest dobrze. W 2022 roku na tysiąc mieszkańców przypadało 3,6 lekarza. W 2024 sytuacja się poprawiła – 4,2 lekarza, ale braki nadal są odczuwalne. To odbija się na pacjentach – długie kolejki w szpitalach i przychodniach też wynikają z braku kadry

Autor: Canva

Największe braki dotyczą m.in. psychiatrów czy pediatrów, ale i w innych specjalizacjach nie jest dobrze. W 2022 roku na tysiąc mieszkańców przypadało 3,6 lekarza. W 2024 sytuacja się poprawiła – 4,2 lekarza, ale braki nadal są odczuwalne. To odbija się na pacjentach – długie kolejki w szpitalach i przychodniach też wynikają z braku kadry.

Kilkuset studentów z 13 uczelni medycznych

Przez lata wielu lekarzy wyjeżdżało za granice, gdzie mogą liczyć na znacznie większe niż w Polsce pieniądze. Zespół pod kierunkiem prof. Macieja Duszczyka z Ośrodka Badań nad Migracjami oraz Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW już po raz kolejny przyjrzał się temu problemowi. 

Nie jest to pobieżna analiza, bo w ankiecie bierze udział kilkuset studentów VI roku kierunków lekarskich na 13 uczelniach medycznych w całej Polsce.

To dobre wiadomości ze względu na brak lekarzy

„Migracja jest z roku na rok coraz mniej popularnym scenariuszem dla studentów ostatniego roku medycyny. W 2022 r. chęć wyjazdu zadeklarowało 20 proc. ankietowanych, w 2023 było to 18 proc., w 2024 – 13 proc., a w 2025 – 11 proc. (taki odsetek osób wybrał odpowiedź 8-10 na skali od 0 – na pewno nie wyjadę do 10 – na pewno wyjadę). 

Jednocześnie, jak podkreślają autorzy badań, rośnie odsetek osób, które zdecydowanie wykluczają możliwość wyjazdu. W ostatnim badaniu już prawie co piąty ankietowany wybrał 0” – czytamy w raporcie.

Naukowcy podkreślają, że są to dobre wiadomości, właśnie ze względu na brak lekarzy. Takie badania pomagają także w wypracowaniu skutecznych rozwiązań, które pozwoliłyby zatrzymać jak największą liczbę lekarzy i lekarek w Polsce.

Jak zatrzymać w Polsce jak największą liczbę lekarzy i lekarek?

Ale nie jest tak dobrze, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. To, że młodzi ludzie dziś mówią, że zostaną w kraju, nie oznacza, że nie zmienią zdania. Niestety z badania wynika także, że są studentki i studenci, którzy rozważają opuszczenie Polski po odbyciu 12-miesięcznego stażu lub ukończeniu specjalizacji.

– To kluczowa informacja, bo oznacza, że decyzje będą zależeć od tego, jak młodzi lekarze ocenią polski system, gdy się już z nim zetkną jako pełnoetatowi pracownicy – komentuje dr Dominika Pszczółkowska z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, współautorka badania.

Sytuacja społeczno-polityczna ma duże znaczenie

„Rozważający migracyjny scenariusz najczęściej myślą o wyjeździe do Niemiec. Wśród innych krajów, które wskazywano, są Wielka Brytania, Szwecja, Szwajcaria i Norwegia. Główne czynniki „wypychające” przyszłych lekarzy z Polski to: wysokość wynagrodzenia, czas pracy, warunki pracy, organizacja systemu opieki zdrowotnej i sytuacja społeczno-polityczna. W dwóch badaniach przeprowadzonych przed wyborami w 2023 r. ten ostatni czynnik był wręcz najważniejszy” – podkreślają autorzy badania. 

I dodają: „Respondenci wskazywali wtedy na takie kwestie jak dyskurs rządzących dotyczący lekarzy, traktowanie mniejszości seksualnych czy dostęp do aborcji. W trzeciej i czwartej rundzie badań, która nastąpiła po zmianie rządu, popularność tego czynnika spadła. Był piątym najczęściej wskazywanym, po kwestiach związanych z pracą w medycynie”.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NofaceTreść komentarza: Komentujący na Facebooku krytycznie ostatnie dokonania Podlasia, nie zauważają jednego, że zespół gra ładną, techniczno-taktyczną piłkę, tylko nie potrafi utrzymać poziomu gry przez cały mecz, oddając inicjatywę rywalom - lub jak wczoraj, wdając się w kopaninę - dzieje się tak najczęściej przy korzystnym dla siebie wyniku. Traci wtedy i zespół i każdy piłkarz indywidualnie, a wcześniejsza wyższa kultura piłkarska znika z pola widzenia i zaczynają się samozapowiadające się, i bardzo bolesne oklepy. Jest nad czy popracować...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 11:19Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym rokuAutor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobąAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama