Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 04:30
Reklama
Reklama
Z koszykiem i wiedzą – ruszamy na grzyby!

Jak na grzyby to tylko dobrze znane. Ekspertka z Białej Podlaskiej radzi, jak nie pomylić kani z muchomorem

Na co uważać przy zbieraniu grzybów? Czy dzieci mogą brać udział w grzybobraniu? Które grzyby są najbardziej trujące? Na te i inne pytania odpowiada Dorota Maciejuk, starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem.
Jak na grzyby to tylko dobrze znane. Ekspertka z Białej Podlaskiej radzi, jak nie pomylić kani z muchomorem
Najczęstszą przyczyną zatruć jest pomyłka - zjedzenie trującego gatunku w przekonaniu, że to grzyb jadalny

Autor: pixabay.com/ zdjęcie poglądowe

- Przede wszystkim zbierajmy tylko te grzyby, które dobrze znamy i potrafimy z całą pewnością rozpoznać. Nigdy nie kierujmy się wyglądem, smakiem czy zapachem jako jedynym kryterium. Najbezpieczniejsze są grzyby rurkowate (np. borowiki, koźlarze, podgrzybki), ponieważ w tej grupie znajduje się mniej gatunków trujących. Grzybów niepewnych – nawet jeśli „wydają się znajome” – absolutnie nie należy zbierać ani spożywać - podkreśla Dorota Maciejuk starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem. 

Każdego roku dochodzi w Polsce do przypadków zatruć grzybami. - W 2024 r. odnotowano 13 przypadków, z czego 10 zakończyło się hospitalizacją. Najczęstszą przyczyną jest pomyłka - zjedzenie trującego gatunku w przekonaniu, że to grzyb jadalny. Czasem dochodzi też do zatruć grzybami jadalnymi, które były niewłaściwie przechowywane lub  nieprawidłowo przygotowane - wskazuje Dorota Maciejuk.

- Grzybów niepewnych – nawet jeśli „wydają się znajome” – absolutnie nie należy zbierać ani spożywać - podkreśla Dorota Maciejuk starszy asystent w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej i grzyboznawca z wieloletnim doświadczeniem

Najgroźniejsze grzyby

Dodaje, że najgroźniejszym grzybem występującym w Polsce jest muchomor zielonawy, potocznie nazywany sromotnikowym. Spożycie nawet niewielkiej ilości może prowadzić do śmierci. Jest często mylony z czubajką kanią lub gołąbkiem zielonawym. Równie niebezpieczna jest piestrzenica kasztanowata, mylona ze smardzem, oraz lisówka pomarańczowa, przypominająca kurkę (pieprznika jadalnego). Częstym błędem jest także mylenie niejadalnego goryczaka żółciowego z borowikiem. - Często grzybiarze konsultują się ze mną w sprawie czubajki kani. Ten gatunek mylony jest z czubajką czerwieniejącą - grzybem jadalnym jednak o gorszych walorach smakowych. Istnieją obawy przed pomyleniem jej z muchomorami ze względu na występowanie pierścienia. Czubajka kania ma ruchomy pierścień i bardzo charakterystyczny owocnik - zauważa grzyboznawca.
Podkreśla, że zawsze trzeba zwracać uwagę na cały owocnik - najlepiej zbierać grzyby z fragmentem podłoża (tzw. nasady trzonu), co ułatwia ich identyfikację. - Ważne są takie cechy jak typ hymenoforu (rurki lub blaszki), kolor, zapach, obecność pierścienia czy pochwy. Warto również unikać zbierania młodych grzybów o niepełnych cechach oraz bardzo starych i nadpsutych egzemplarzy - informuje starszy asystent. Aplikacje mobilne mogą być pomocnym narzędziem wspierającym identyfikację, ale nie powinny stanowić jedynego źródła wiedzy. Rozpoznawanie grzybów wymaga doświadczenia i często kontaktu z żywym okazem. Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca korzystanie z klasycznych atlasów oraz - w razie wątpliwości - z bezpłatnych konsultacji u grzyboznawców lub klasyfikatorów zatrudnionych w inspekcji sanitarnej.

Co zrobić w razie zatrucia?

Nie powinno się zbierać grzybów do foliowych torebek. - Folia nie zapewnia odpowiedniej wentylacji - grzyby szybko się w niej zaparzają i zaczynają psuć, co może prowadzić do zatrucia nawet jadalnymi gatunkami. Zalecane są przewiewne koszyki wiklinowe. Po powrocie do domu grzyby powinno się przechowywać w lodówce, maksymalnie przez 24 godziny. Najlepiej je od razu przyrządzić lub - jeśli chcemy je zachować - wysuszyć lub zamrozić (choć nie wszystkie gatunki dobrze znoszą mrożenie) - przekazuje Dorota Maciejuk. Warto włączać dzieci w tradycję grzybobrania, ale pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa. - Należy uczyć je rozpoznawania podstawowych, bezpiecznych gatunków, szacunku do przyrody i ostrożności w kontakcie z nieznanymi grzybami. Dzieci nie powinny samodzielnie decydować o zbieraniu ani tym bardziej o spożywaniu grzybów - wskazuje grzyboznawca. Objawy zatrucia to m.in. nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, gorączka, a w cięższych przypadkach – zaburzenia świadomości czy objawy ze strony wątroby. Niepokój powinny wzbudzić dolegliwości pojawiające się kilka godzin po spożyciu. W razie podejrzenia zatrucia należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem lub udać się do szpitala. Czas ma istotne znaczenie! W sezonie grzybowym w wielu powiatowych stacjach sanitarno-epidemiologicznych w tym w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej można skorzystać z bezpłatnej porady grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów. - Zachęcamy do korzystania z tej możliwości - lepiej zapytać niż ryzykować - zaznacza Dorota Maciejuk.
Państwowa Inspekcja Sanitarna prowadzi działania edukacyjne poprzez wystawy grzybów, spotkania z mieszkańcami, kampanie informacyjne oraz dystrybucję materiałów edukacyjnych. Wiele informacji na ten temat można uzyskać na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego  (https://www.gov.pl/web/gis/bezpieczne-grzybobranie) oraz na stronach powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. - Udzielamy również porad w siedzibach stacji. Celem tych działań jest zwiększenie świadomości i zapobieganie zatruciom grzybami - przekazuje grzyboznawca.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Przestancie straszyc ludzi ta wojenna propaganda. Kompletnie zwariowawaliscie juz, tak jak politycy? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Alarm na Lubelszczyźnie. To nie były ćwiczenia Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Panie Redaktorze, nikogo nie interesują Łazy i co im się stało. Każda historia jest przez nich przekoloryzowana i trzeba dzielić przez dwa. Grają agresywnie, trafia kosa na kamień i jest płacz jak po każdym meczu. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 21.09.2026, 15:58 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Bystrzaki ! Treść komentarza: Udawał baranka ? Policjanci nie dali się zwieść ! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Siedział pod wełną mineralną, gdy przyszli policjanci Autor komentarza: Podlaska Treść komentarza: Żadnego zdziwienia co do porażki Podlasia II z Unią Krzywda, patrzcie kto strzelał bramki dla Unii, Kacper Biała (ch), Arkadiusz Biała (ch). Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Nie przegrają z Chełmianką Treść komentarza: Nie dostrzegacie taktyki w grze Podlasia ? Taktykę najczęściej pisze sam mecz, a z Siarka, tak jak i z Wisłoką Podlasie nie było gorsze, prowadziło grę, skuteczność niestety kuleje. Porównujecie drużynę Oleksiuka do drużyny Renkowskiego ? Przecież Renkowski na jeden sezon miał taką kasę na drużynę jak wszyscy pozostali trenerzy z ostatnich III-ligowych lat. Zapi...dalają wszyscy zawodnicy, nie widać tego na meczach ? Wspierać, nie osłabiać. A jak wygrają to też nikt nie pochwali... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:27 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama