Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 04:29
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

To wibrioza tak wszystkich przestraszyła. A było podejrzenie cholery

Dwoje pacjentów nie ma cholery – to już pewne. Lekarze mówią teraz o wibriozie. Co to za choroba i jak się jej ustrzec? Ekspertka wyjaśnia, że te bakterie są dosyć powszechne.
To wibrioza tak wszystkich przestraszyła. A było podejrzenie cholery
Czym jest wibrioza? To bakteria, która może, ale nie musi, wytwarzać toksynę choleryczną

Autor: Canva

Pierwsze doniesienia były alarmistyczne. Istniało realne zagrożenie, że w Polsce wykryto przypadki cholery. Chodziło o pacjentkę, która trafiła do szpitala w Szczecinie, i pacjenta umieszczonego w placówce w Lublinie. 

Zawsze u osób, które wróciły z Azji, Afryki i Ameryki Środkowej

Cholera to choroba egzotyczna występująca w krajach rozwijających się, a ci pacjenci nie wyjeżdżali za granicę. Ani nikt z ich bliskich.

Ostatni przypadek cholery zanotowano w czerwcu 2019 r. u marynarza pochodzącego z Indii. Był członkiem załogi statku, który przypłynął do portu w Świnoujściu. Inne przypadki wystąpiły w 2005 r., w 1994 r. i w 1981 r. Za każdym razem u osób, które wróciły z Azji, Afryki i Ameryki Środkowej.

Na szczęście okazało się, że tym razem alarm był fałszywy. To nie cholera, ale zakażenie wibriozą.

Też jest groźna. Wpływ zmian klimatu na ryzyko zakażenia

Czym jest wibrioza? To bakteria, która może, ale nie musi, wytwarzać toksynę choleryczną. Te bakterie najczęściej są przenoszone przez skażoną wodę i żywność. Główne objawy zakażenia to wodnista biegunka, bóle brzucha, nudności, wymioty, gorączka i osłabienie. Może też dojść do zakażenia pozajelitowego.

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolożka i immunolożka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, w internetowym wpisie wyjaśnia: 

„Wykrycie przecinkowca cholery w próbce nie musi oznaczać choroby. Kluczowe jest ustalenie, czy bakteria jest toksynotwórcza. W większości przypadków są to szczepy niegroźne, ale ich obecność świadczy o potencjalnym zagrożeniu i wymaga nadzoru sanitarnego”.

Tłumaczy także, że bakterię skutecznie zwalczają antybiotyki, a szczepy tych bakterii są powszechnie obecne w środowisku. Zwłaszcza w ujściach rzek czy jeziorach.

Ich liczebność wzrasta w okresach cieplejszych, co potwierdza wpływ zmian klimatu na potencjalne ryzyko zakażenia przecinkowcem cholery również poza strefami tropikalnymi. Szczepy nietoksynotwórcze mogą być obecne również w Europie – w tym w Polsce – zwłaszcza w ciepłych zbiornikach wodnych. 

To właśnie dlatego eksperci alarmują o ryzyku rozwoju lokalnych rezerwuarów przecinkowców, szczególnie w związku z postępującym ociepleniem klimatu – opisuje ekspertka.

Cholera jest też w Europie

W Polsce przez 44 lata wykryto tylko kilka przypadków cholery. Ale nie oznacza to, że w Europie choroby nie ma. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że odnotowuje kolejne przypadki w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Nie jest ich dużo, ale: 

„Do spektakularnych zakażeń doszło w styczniu i lutym tego roku. Zgłoszono wtedy trzy przypadki zachorowań na cholerę w Niemczech oraz cztery w Wielkiej Brytanii. Jak ustalono, wszystkie były związane z wyjazdem do Etiopii i zostały spowodowane tym samym przecinkowcem cholery z serotypu 01 (biotyp El Tor)” – podaje infor.pl.

Przypadki niemiecki to zgodnie z ustalaniami efekt zakażenia po wypiciu święconej wody przywiezionej z Etiopii. Dwie osoby przywiozły tę wodę do Niemiec w plastikowej butelce. Piły ją. Trzecia osoba umyła nią twarz.

„Wszystkie zakażone osoby musiały być poddane hospitalizacji z powodu silnej biegunki oraz wymiotów. Jedna musiała być nawet leczona na oddziale intensywnej terapii. Jednak wszystkie przeżyły infekcję” – czytamy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: Przestancie straszyc ludzi ta wojenna propaganda. Kompletnie zwariowawaliscie juz, tak jak politycy? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Alarm na Lubelszczyźnie. To nie były ćwiczenia Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Panie Redaktorze, nikogo nie interesują Łazy i co im się stało. Każda historia jest przez nich przekoloryzowana i trzeba dzielić przez dwa. Grają agresywnie, trafia kosa na kamień i jest płacz jak po każdym meczu. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 21.09.2026, 15:58 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Bystrzaki ! Treść komentarza: Udawał baranka ? Policjanci nie dali się zwieść ! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Siedział pod wełną mineralną, gdy przyszli policjanci Autor komentarza: Podlaska Treść komentarza: Żadnego zdziwienia co do porażki Podlasia II z Unią Krzywda, patrzcie kto strzelał bramki dla Unii, Kacper Biała (ch), Arkadiusz Biała (ch). Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Nie przegrają z Chełmianką Treść komentarza: Nie dostrzegacie taktyki w grze Podlasia ? Taktykę najczęściej pisze sam mecz, a z Siarka, tak jak i z Wisłoką Podlasie nie było gorsze, prowadziło grę, skuteczność niestety kuleje. Porównujecie drużynę Oleksiuka do drużyny Renkowskiego ? Przecież Renkowski na jeden sezon miał taką kasę na drużynę jak wszyscy pozostali trenerzy z ostatnich III-ligowych lat. Zapi...dalają wszyscy zawodnicy, nie widać tego na meczach ? Wspierać, nie osłabiać. A jak wygrają to też nikt nie pochwali... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 13:27 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama