Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 07:36
Reklama
Reklama
Zeskanowano też księgi metrykalne od 1658 r. do 1925 r.

Ratują kodeńskie zbiory Sapiehów

Liczne księgi metrykalne i inne dokumenty datowane od 1658 do 1925 r. ze zbiorów oblatów w Kodniu zostały zdigitalizowane przez pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej. Obecnie trwa ich udostępnianie wszystkim zainteresowanym poprzez cyfrową bibliotekę. Wkrótce rozpocznie się kolejny etap digitalizacji, tym razem zeskanowane zostaną najstarsze księgi z biblioteki oblatów pamiętające czasy Sapiehów.
Ratują kodeńskie zbiory Sapiehów
Odkrytym wyjątkowym zabytkiem jest ręcznie pisany modlitewnik „Wzniesienie myśli do Boga” z 1853 roku, wykonany piękną kaligrafią

Autor: Miejska Biblioteka Cyfrowa Biała Podlaska

- Najstarszą księgą z ksiąg metrykalnych, którą zdigitalizowaliśmy, jest Księga Ślubów z 1658 roku. To właśnie od tego roku pochodzą najstarsze dokumenty metrykalne znajdujące się w zasobach parafii. Wśród materiałów, które obejmuje digitalizacja, znajdują się księgi urodzeń, ślubów i zgonów, a także inne parafialne dokumenty historyczne, jednak te ostatnie – ze względu na swoją specyfikę – nie będą udostępniane publicznie bez zgody proboszcza mówi Beata Zacharuk kustosz Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej.

Poza księgami metrykalnymi Miejska Biblioteka Publiczna w Białej Podlaskiej posiada od teraz również inne cenne woluminy, m.in. liber conversorum z 1905 roku, czyli księgę odnotowującą przejścia unitów na katolicyzm. - Kolejnym wyjątkowym zabytkiem jest ręcznie pisany modlitewnik „Wzniesienie myśli do Boga” z 1853 roku, wykonany piękną kaligrafią. W zbiorach znajdują się także książki z dawnej biblioteki klasztornej oraz dzieła pochodzące z księgozbioru Sapiehów, w tym pozycje z XVII wieku o charakterze filozoficznym, religijnym czy historycznym - informuje Beata Zacharuk.

Dotychczas zdigitalizowano ponad 100 pozycji, z czego ponad 60 stanowią księgi metrykalne. - Obecnie digitalizacja jest na chwilę wstrzymana, ponieważ konieczna jest obróbka materiału i przygotowanie go do udostępnienia. Po nowym roku planujemy powrócić do prac, skupiając się już nie na księgach metrykalnych, lecz na kolejnych zbiorach, takich jak księgi liturgiczne obrządku bizantyjskiego, modlitewniki oraz czasopisma katolickie z XIX wieku - wyjaśnia Beata Zacharuk.

Całe przedsięwzięcie było możliwe dzięki decyzji proboszcza parafii św. Anny w Kodniu o. Michała Hadricha, który, mając doświadczenie związane ze zniszczeniem archiwów klasztornych podczas powodzi w innym klasztorze oblatów, doskonale rozumie, jak ważne jest zabezpieczanie takich materiałów w formie cyfrowej. - Chodzi nie tylko o potrzeby genealogów, lecz przede wszystkim o ocalenie dokumentów historycznych, które w wielu parafiach są przechowywane w trudnych warunkach i często ulegają zniszczeniu. Zdigitalizowane księgi stanowią również cenne źródło wiedzy o historii regionu, przydatne dla naukowców, historyków oraz badaczy dziejów lokalnych społeczności - wskazuje Beata Zacharuk.

Inicjatywa rozpoczęła się dzięki działaniom Klubu Genealogicznego, którego przedstawiciele - podczas wizyty w Kodniu - podjęli rozmowy z proboszczem i zachęcili go do rozpoczęcia digitalizacji, w przedsięwzięcie włączył się też regionalista z Kodnia Stanisław Rafałko. W kolejnym etapie do projektu dołączyła Miejska Biblioteka Publiczna, której pracownicy odpowiadają za techniczną stronę procesu. 

Choć wiele z tych ksiąg kryje liczne ciekawostki, na szczegółową analizę ich treści przyjdzie czas, gdy zakończy się etap obróbki plików i przygotowywania ich do udostępnienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Cisną śrutyTreść komentarza: I bardzo dobrze. Na kupią za grosze tych 15 letnich albo I pełnoletnich 18 + Beemek BMW od Helmuta po 2 Niemcach I 3 Turasach i szaleją śrutami których za granicą się pozbyli. Cisną te graty 15 - 18 letnie aż szpachla wypada. Strach po ulicy łazić bo jeżdza siepami trupami z rocznika 2011 albo I starszymi gruzami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Nowe przepisy już obowiązują! W pow. bialskim „prawko” straciło kilku kierowcówAutor komentarza: Zgłoszę na policję.Treść komentarza: U mnie na wiosce takich dwóch zawsze wypala trawę . Jeszcze w tym roku nie wypalali. Jak tylko zobaczę dym to od razu dzwonię na policję a będę widział bo blisko mieszkają. Mi dali mandat 800 zł za przekroczenie prędkości to i niech sąsiedzi zapłacą za wypalanie traw . Musi być sprawiedliwość. Co tylko ja mam być poszkodowany .Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:40Źródło komentarza: Od początku marca prawie 30 pożarów. Zaczęło się wypalanie trawAutor komentarza: XxxAdekTreść komentarza: Brak odblasków na takiej drodze zwieksza ryzyko wypadków …ale po co kierujacy volvo poruszał sie pasem pobocza ? Jest od tego pas jezdni ! Predkosc zapewne tez nie byla tam zadowalajaca przepisy ruchu drogowegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:54Źródło komentarza: Gmina Borki. Potrącenie pieszego na drodze krajowej nr 19Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustalenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama