Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:55
Reklama
Reklama
Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie

Wylał gnojowicę pod domem ministra

Mieszkaniec gminy Wisznice stał się symbolem protestu rolników przeciw umowie Unia Europejska - Mercosur. W styczniu wylał pod domem ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego 500 litrów gnojowicy i miał grozić żonie ministra. Sąd Rejonowy w Zambrowie zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Oburzeni rolnicy deklarują wsparcie mieszkańcowi Horodyszcza Wpłacają pieniądze na zbiórkę, której celem jest zabezpieczenie finansowe rodziny mężczyzny i pomoc prawną.
Wylał gnojowicę pod domem ministra
35-letni mieszkaniec gminy Wisznice wielokrotnie protestował, stając w obronie polskich rolników. Na zdjęciu, w trakcie spotkania rolników z wiceministrem Jackiem Czerniakiem, w Roskoszy, w listopadzie ub. roku

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Tym wydarzeniem żyła cała Polska. 9 stycznia, po proteście rolników w Warszawie, 35-letni Marcin z gminy Wisznice, który nie jest rolnikiem a przedsiębiorcą, według śledczych, miał podjechać Fiatem Ducato pod dom ministra ministra Krajewskiego. 

- Po założeniu liny transportowej na ogrodzenie jego posesji, zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu mauser przed bramą w/w posesji, w wyniku czego doszło do wylania ok. 500 litrów substancji ciekłej koloru brązowo-zielonego, po czym odjechał sprzed posesji - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży, Dorota Leszczyńska.

Wrócił i miał grozić rodzinie ministra
 

Marcin miał następnie powrócić, wejść na teren posesji ministra i w rozmowie z jego żoną kierować do niej "słowa nawiązujące do działalności politycznej jej męża oraz groźby karalne popełnienia przestępstwa na szkodę jej lub osoby jej najbliższej, które z uwagi na okoliczności zdarzenia, wzbudziły w niej uzasadnioną obawę ich spełnienia". Mieszkaniec gminy Wisznice swoje zachowania opublikował w mediach społecznościowych. - Jednocześnie kierował groźby karalne z powodu ich przynależności politycznej wobec premiera RP, ponownie ministra rolnictwa, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra spraw zagranicznych oraz prezydenta Warszawy - informuje Dorota Leszczyńska.

Taka forma protestu
 

Dodaje, że 35-latek został przesłuchany w charakterze podejrzanego. - Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia, w których wskazał, ze wylana substancja przed domem ministra była gnojowicą i czynił to w ramach swojej indywidualnej formy protestu. W toku składanych wyjaśnień wyrażał niezadowolenie z prowadzonej przez rząd polityki dot. umowy z krajami Mercosour, a także z powodu braku zgody na wjazd do Warszawy strajkujących rolników - wyjaśnia rzeczniczka zambrowskiej prokuratury.

11 stycznia 2026 roku został skierowany do Sądu Rejonowego w Zambrowie wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. 12 stycznia sąd uwzględnił w części wniosek prokuratora i Marcin Z. trafił do aresztu na 2 miesiące.

Murem za Marcinem
 

Aresztowanie przedsiębiorcy oburzyło środowisko rolników, ale są też i tacy, którzy odcinają się od takiej formy protestu, jaką wybrał mieszkaniec gminy Wisznice. Zarząd Ruchu Młodych Farmerów 9 stycznia opublikował w mediach społecznościowych w tej sprawie oświadczenie. 

- Ruch Młodych Farmerów kategorycznie odcina się od akcji typu wylewanie gnojowicy pod domem ministra Krajewskiego. To prymitywna akcja, która hańbi rolników i robi z nas bandę awanturników. Nie ma to nic wspólnego z protestem ani walką o interesy wsi. To zwykłe chamstwo, za które później płacimy wszyscy - czytamy w oświadczeniu. 

Ale z tym stanowiskiem nie do końca zgadzają się inni członkowie ruchu i rolnicy z naszego regionu. - Marcin to w porządku człowiek, ojciec trójki dzieci, jedyny żywiciel rodziny, który protestował w słusznej sprawie - mówi Piotr Kisiel z Ruchu Młodych Farmerów.

Na zbiórce, którą założyła pa platformie pomagam.pl żona Marcina Z., są już ponad 73 tys. zł. W opisie czytamy, że pieniądze mają być przeznaczone na utrzymanie rodziny. -  Niezależnie od ocen i emocji, jakie budzi ta sytuacja, największą cenę płaci dziś nasza rodzina. W domu zostałam sama z trójką małych dzieci. Z dnia na dzień straciła jedynego żywiciela rodziny. Ta zbiórka nie jest oceną czynów ani wyrokiem. To wołanie o pomoc dla niewinnych dzieci, które znalazły się w dramatycznej sytuacji bez ich winy - tłumaczy żona mężczyzny. Ale rolnicy chcą nie tylko wesprzeć rodzinę mężczyzny, ale też nazbierać na pomoc prawną dla niego.

Marcosur trafi do TSUE
 

W ostatnich miesiącach przez Polskę i inne kraje europejskie przetoczyła się fala protestów przeciwko Mercosur i to pokazuje skalę problemu. Rolnicy sprzeciwiają się napływowi tańszej żywności z Ameryki Południowej, która obniża opłacalność polskiej produkcji. 

- Cieszę się, że rolnicy potrafili połączyć się ponad podziałami i walczą o jedną sprawę. Niestety musimy też walczyć z błędną narracją. Społeczeństwu wmawia się, że polski rolnik walczy tylko o swoje. Nie! Walczy o wszystkich konsumentów, o to, co będą mieli na stole. Bo polski rolnik sobie poradzi, ale mieszkańcy miast będą zdani na żywność niskiej jakości, jeśli umowa Mercosur wejdzie w życie - twierdzi Piotr Kisiel i dodaje, że rolnicy są gotowi protestować dalej, jeśli będzie taka potrzeba

20 stycznia rolnicy z powiatu bialskiego dołączyli do protestu europejskich rolników w Strasburgu. Dzień później Parlament Europejski przegłosował, że umowa UE-Mercosur trafi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wniosek w tej sprawie złożył polski europoseł Krzysztof Hetman. 

- Od wielu tygodni cały czas słyszałem "daj sobie spokój", "po co ci to", "nie szkoda ci czasu?", "przecież to i tak nie przejdzie". Pomimo tych prób zniechęcenia mnie do doprowadzenia do głosowania przez Europarlament wniosku o skierowanie umowy z Mercosur do TSUE wiedziałem, że warto ustawać i nie dać się złamać. Dziś mam wielką satysfakcję, a tak zwyczajnie - po ludzku - bardzo się cieszę, że wniosek mojego współautorstwa został skierowany do TSUE - mówi w mediach społecznościowych europoseł Krzysztof Hetman. Wyjaśnia też, co daje taki krok. - Zgodnie z art. 218, ustęp 11 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w przypadku negatywnej opinii TSUE przewidywana umowa nie może wejść w życie. Jeśli zatem TSUE podzieli nasze wątpliwości, co do umowy z Mercosur, to nie będzie ona mogła obowiązywać - tłumaczy.

Marcinowi Z. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rolnik 29.01.2026 09:28
Gó * no to was powinno obchodzić !!! Mają być dotacje dla nas Rolników i tyle !!! A jak nie będzie dotacji to znowu będziemy blkowoać drogi !!!!

Dzierżyński 30.01.2026 09:20
"Gó * no" Tyle wiesz i tyle masz w głowie. Blokujesz hamulcu drogi utrudniając życie kierowcom zawodowym i zwykłym zjadaczom chleba. Robisz blokadę po sezonie. Rozpalisz ognisko, upieczesz kiełbaski popijesz% i z uśmiechem wracasz do domu. Takie głupoty to z braku zajęcia. Blokuj drogi w lipcu, sierpniu

Rolnik 30.01.2026 21:24
A co mnie kierowcy zawodowi obchodzą ? Unia Europejska nas oszukała. Poza tym dotacje powinne być większe . A czy ja kierowcom zawodowym zwanym Tirowcami zaglądam do kabiny na parkingach ? Nie zaglądam i nie wiem czy się zabawiają z " Tirówkami czy nie " Więc i nie wtrącajcie się do nas Rolników . A bolokwać będziemy gdzie nam się tylko podoba .

Dzierżyński 31.01.2026 14:29
No i okazało się jaki jesteś ograniczony. Kierowcy zawodowi nie przeszkadzają tobie w "Gó... nie" się babrać. To im nie przeszkadzaj zarabiać na chleb. Unia ciebie oszukała?. Faktycznie 20 lat temu Władimirca brałeś na spółkę z sąsiadem. Obecnie na blokadach widać jaka bieda u rolnika. Nie zaglądasz do kabiny do kierowcy i kierowca nie zagląda do twojej obory co ty z owieczką robisz. Czemu ona tak beczy. Czyżby owieczka zdechła że teraz ty tak beczysz, a może to krzyk rozkoszy?

Obywatel RP 28.01.2026 14:20
I kasa leci a koleś siedzi na duoie odpoczywa. Pole zasiane wyskoczy akurat na zbiory i jeszcze zarobiony. Za groźby dla całej rodziny to jest interes miesiąc nie miną a już na 73tys.zl

Aaa 28.01.2026 09:43
Rolnicy to tylko narzekać potrafią i najwięcej w ciągu roku strajkować

Dzierżyński 27.01.2026 21:06
Jaki to jedyny żywiciel rodziny?. Co on żony nie ma, czy kaleka jakaś?. To jak dla mnie nie podoba się pracodawca to mam nasikać na drzwi?. Jedno wielkie chamstwo. Powinien zostać przykładnie ukarany. Jak widać rolnicy utrzymają rodzinę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Cisną śrutyTreść komentarza: I bardzo dobrze. Na kupią za grosze tych 15 letnich albo I pełnoletnich 18 + Beemek BMW od Helmuta po 2 Niemcach I 3 Turasach i szaleją śrutami których za granicą się pozbyli. Cisną te graty 15 - 18 letnie aż szpachla wypada. Strach po ulicy łazić bo jeżdza siepami trupami z rocznika 2011 albo I starszymi gruzami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Nowe przepisy już obowiązują! W pow. bialskim „prawko” straciło kilku kierowcówAutor komentarza: Zgłoszę na policję.Treść komentarza: U mnie na wiosce takich dwóch zawsze wypala trawę . Jeszcze w tym roku nie wypalali. Jak tylko zobaczę dym to od razu dzwonię na policję a będę widział bo blisko mieszkają. Mi dali mandat 800 zł za przekroczenie prędkości to i niech sąsiedzi zapłacą za wypalanie traw . Musi być sprawiedliwość. Co tylko ja mam być poszkodowany .Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:40Źródło komentarza: Od początku marca prawie 30 pożarów. Zaczęło się wypalanie trawAutor komentarza: XxxAdekTreść komentarza: Brak odblasków na takiej drodze zwieksza ryzyko wypadków …ale po co kierujacy volvo poruszał sie pasem pobocza ? Jest od tego pas jezdni ! Predkosc zapewne tez nie byla tam zadowalajaca przepisy ruchu drogowegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:54Źródło komentarza: Gmina Borki. Potrącenie pieszego na drodze krajowej nr 19Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustalenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama