Obciążenie dyspozytorni jest coraz większe, rośnie też liczby połączeń na numer 112. To wszystko sprawiło – jak podaje Medonet – że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian w przepisach dotyczących obsługi zgłoszeń alarmowych.
Mają one – po pierwsze – usprawnić rozmowy, a po drugie – skrócić czasu, jaki upływa od zgłoszenia zdarzenia do wysłania karetki. Dzwoniący usłyszą mniej formalnych pytań na początku rozmowy. Nacisk będzie położony na stan zdrowia osoby potrzebującej pomocy.
Scenariusz rozmowy po zmianie przepisów
Gdy zgłoszenie zostanie przekazane przez numer 112, dyspozytor nie zacznie już rozmowy od pytania o miejsce zdarzenia. Dane dotyczące lokalizacji, jak czytamy w Medonecie, mają być przekazywane automatycznie do dyspozytorni za pośrednictwem elektronicznego formularza wypełnianego przez operatora numeru alarmowego.
Dzięki tej zmianie dyspozytorzy szybciej przejdą do zadawania pytań o stan zdrowia poszkodowanego. Żeby ustalić, co się wydarzyło, czy osoba potrzebująca pomocy oddycha, czy jest przytomna i czy doznała urazu.
Czas na weryfikację adresu i danych osobowych przyjdzie dopiero po podjęciu decyzji o wysłaniu zespołu ratownictwa medycznego, a nie jak to jest teraz – na początku rozmowy.
Cel: skrócenie czasu rozmowy
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że adres będzie nadal sprawdzany, ale...
„W sytuacji przyjęcia zgłoszenia, dyspozytor medyczny przyjmujący informuje osobę wzywającą o przyjęciu zgłoszenia, nadaje zgłoszeniu kod pilności, a następnie przekazuje zgłoszenie do obsługi właściwemu dyspozytorowi wysyłającemu, potwierdzając na zakończenie rozmowy z wzywającym poprawność danych wprowadzonych przez operatora numerów alarmowych, żeby zapobiec wysłaniu zespołu pod niewłaściwy adres lub do niewłaściwej osoby” – czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia.
Zmiany mają na celu skrócenie czasu rozmowy i przyspieszenie wysłania karetki. Dla osoby zgłaszającej oznacza to mniej formalności na początku rozmowy, szybszą reakcję dyspozytora oraz większe skupienie na objawach pacjenta.
Odejście od wysyłania najbliższego wolnego zespołu
Projekt przewiduje również nowe zasady dysponowania zespołów ratownictwa medycznego. Zespoły specjalistyczne z lekarzem w składzie będą kierowane do najpoważniejszych przypadków oznaczonych jako KOD 1. Zespoły podstawowe mają obsługiwać zgłoszenia zakwalifikowane jako KOD 2.
Odejście od reguły wysyłania najbliższego wolnego zespołu ma zapobiec sytuacjom, w których karetki specjalistyczne są angażowane do mniej pilnych interwencji.
„Lekarze, zwłaszcza specjaliści medycyny ratunkowej, postrzegają zasadę dysponowania zespołów specjalistycznych wg priorytetu „najbliższy wolny” jako niewłaściwe wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności, co zniechęca do pracy w zespołach ratownictwa medycznego” – to kolejny fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia.
Nie trzeba będzie dzwonić do koordynatora
Zmiany w przepisach mogą również wpłynąć na funkcjonowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych. Pacjenci z mniej poważnymi dolegliwościami – podkreśla Medonet – będą rzadziej przywożeni przez zespoły specjalistyczne, co może poprawić selekcję przypadków trafiających na SOR.
Niektóre placówki obawiają się jednak, że większa liczba pacjentów będzie trafiać do zespołów podstawowych, co może wydłużyć czas oczekiwania na pomoc lekarską na miejscu zdarzenia. Warto zaznaczyć, że projekt dotyczy wyłącznie etapu dyspozytorskiego i nie wprowadza zmian w zasadach przyjęć na oddziały ratunkowe.
Projekt przewiduje także uproszczenie procedur w sytuacji, gdy do zdarzenia wysyłany jest zespół spoza rejonu operacyjnego. Dyspozytor nie będzie już zobowiązany do informowania wojewódzkiego koordynatora, wystarczy kontakt z głównym dyspozytorem medycznym. Ma to na celu ograniczenie formalności i usprawnienie pracy dyspozytorni.
Specjaliści podpowiadają:
• Wzywaj karetkę tylko w stanach nagłego zagrożenia życia lub zdrowia (np. zawał, udar, ciężki uraz).
• Pamiętaj, że nieuzasadnione wezwanie może skończyć się karą do 1500 zł.
• Podczas rozmowy precyzyjnie odpowiadaj na pytania dotyczące objawów.
Przeczytaj też:
















Napisz komentarz
Komentarze