Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 23:03
Reklama
Reklama
Reklama
Będą nowe przepisy

Wieś nie dla wrażliwych nosów? Rząd chce chronić rolników przed pozwami

Rząd szykuje prawo, które ma zakończyć spory o hałas i brzydkie zapachy na wsi. Nowi mieszkańcy będą musieli zaakceptować realia pracy gospodarstw.
Wieś nie dla wrażliwych nosów? Rząd chce chronić rolników przed pozwami
Jak podaje agronews.pl, nowe przepisy mają zapewnić rolnikom większą stabilność prowadzenia działalności i uchronić ich przed kosztownymi sporami sądowymi

Źródło: Pexels

Czy życie na wsi będzie oznaczało konieczność pogodzenia się z zapachem obornika, hałasem maszyn i całodobową pracą gospodarstw? Wszystko wskazuje na to, że tak. 

Szukają ciszy, zderzają się z realiami 

Rząd pracuje nad nowymi przepisami, które mają chronić działalność rolniczą przed pozwami ze strony nowych mieszkańców terenów wiejskich. Projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi ma wejść w życie w pierwszej połowie 2026 roku.

Za przygotowanie regulacji odpowiada Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jak zapowiada resort, nowe prawo ma przeciąć narastające od lat konflikty pomiędzy rolnikami a osobami, które przenoszą się na wieś, szukając ciszy, zieleni i „sielskiego klimatu”, a zderzają się z realiami intensywnej produkcji rolnej.

Akceptacja wpisana w zakup domu

Sednem projektowanych przepisów ma być obowiązek akceptacji działalności rolniczej przez osoby budujące lub kupujące domy na terenach wiejskich. Chodzi m.in. o zapachy, hałas, pracę maszyn rolniczych, a także sezonowe wzmożenie aktywności gospodarstw. Skargi tego typu nie mogłyby już blokować legalnie działających farm.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski przyznał na antenie RMF FM, że w samym rządzie panuje zgoda co do kierunku zmian, choć projekt będzie wymagał nowelizacji m.in. kodeksu cywilnego i karnego.

Jak podaje agronews.pl, nowe przepisy mają zapewnić rolnikom większą stabilność prowadzenia działalności i uchronić ich przed kosztownymi sporami sądowymi. 

Z kolei next.gazeta.pl opisuje przykład z Łomży, gdzie Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zgodziło się na budowę bloku w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego. Urzędnicy uznali, że to miasto „wchodzi” na tereny rolnicze, a nie odwrotnie.

Rolnik kontra sąsiedzi

Impulsem do zmian mają być także głośne sprawy sądowe z ostatnich lat. Jedną z nich jest przypadek Szymona Kluki, właściciela gospodarstwa utrzymującego około 360 sztuk trzody chlewnej na 65 hektarach ziemi. Jego sąsiedzi pozwali go za uciążliwe zapachy z chlewni.

Spór ciągnął się latami. W 2024 roku rolnik zapłacił sąsiadom 100 tys. zł odszkodowania, a ostatecznie przegrał także w Sądzie Najwyższym, który oddalił jego skargę kasacyjną. Sąd uznał, że działalność gospodarstwa była nadmiernie uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.

Ochrona produkcji czy ograniczenie praw?

Rząd przekonuje, że nowe prawo jest konieczne dla zachowania podstawowej funkcji wsi – produkcji żywności. Bez „bezprogowej” ochrony gospodarstw, jak argumentują autorzy projektu, rolnictwo w Polsce może być coraz częściej paraliżowane przez konflikty sąsiedzkie i presję urbanizacyjną.

Krytycy zapowiadają jednak dyskusję o granicach tej ochrony i o tym, czy nowe regulacje nie ograniczą nadmiernie praw mieszkańców wsi. Jedno jest pewne – jeśli projekt wejdzie w życie, decyzja o przeprowadzce z miasta na wieś będzie wymagała znacznie większej świadomości konsekwencji niż dotąd.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jak u bas ?Treść komentarza: Pojechałeś nieźle odlotową banialuką... Motor, choćby wystawił zaplecze, to i tak ma prawo być mocniejszy od Podlasia, nic nie ujmując tym ostatnim.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Porażka z MotoremAutor komentarza: Kamil 23Treść komentarza: Ten kierowca ma 67 lat . Już jeżdżąc prywatnie osobówka powinien co poł roku mieć badania czy nie ma przeciwskazań do kierowania pojazdami. Gdziesz w takim wieku ciężarówką kierować??? Jak on te psychotesty u lekarza przechodzi? W takim wieku 67 lat to kierować taczką, wózkiem inwalidzkim, z chodzikiem chodzić a nie za dosiadanie ciężarówek się brać.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 09:55Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewoAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Od razu z towarzyszy wylewa się jad... Tu nie chodzi o tą jedną wieś. W Łukowisku będzie węzeł, ale nie dostępny dla okolicznych mieszkańców, którzy będą musieli jechać do Międzyrzeca by wjechać na obie drogi które krzyżują się nieopodal. Co ciekawe do momentu oddania S19 takowego problemu nie będzie. Więc istnieje techniczna opcja by problem rozwiązać. Potrzeba tylko dobrej woli. A tej w naszym skłóconym przez polityków kraju jak na lekarstwo.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: ChudyTreść komentarza: Wydaje mi się, że to dziś ponad możliwości miasta. Może lekki lifting ok, ale coś więcej odpada.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:40Źródło komentarza: Orlęta wygrały w LubartowieAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Powrót Antoniaka nad wyraz widoczny, Taras przy nim czuje się pewnie i gra jak z nut. tradycyjnie obrona i bramka wysoki poziom ale to w Białej norma. Inna sprawa, że rywal słaby po za Pindą resztą słabiutko. Trzeba walczyć.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 08:38Źródło komentarza: AZS rozłożył Anilanę na łopatki [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama