Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 15:04
Reklama
Reklama
Reklama
Muzyczny karnawał w bialskim „Chopinie"

Radosław Żyła: "Koncerty Karnawałowe, to święto talentu i ciężkiej pracy"

Za nami dwa wyjątkowe wieczory w sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Białej Podlaskiej. "Koncerty Karnawałowe", bo o nich mowa, stały się barwną mozaiką stylów – od barokowych dzieł Haendla i Vivaldiego, przez klasykę Rachmaninowa, aż po współczesne, energetyczne brzmienia Motion Trio i standardy jazzowe. O kulisach wydarzenia, radości z grania i planach na przyszłość, z dyrektorem ZSM, Radosławem Żyłą, rozmawia Joanna Olęcka.
Radosław Żyła: "Koncerty Karnawałowe, to święto talentu i ciężkiej pracy"
O kulisach tworzenia "Koncertów Karnawałowych", radości z grania i planach na przyszłość, rozmawiamy z dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych I i II st. w Białej Podlaskiej, Radosławem Żyłą

Źródło: ZSM I i II Stopnia im. Fryderyka Chopina w Białej Podlaskiej

5 i 6 lutego bialska publiczność mogła podziwiać efekty pracy dziesiątek młodych podopiecznych ZSM I i II st. w Białej Podlaskiej oraz ich pedagogów. Wydarzenie zainaugurowali uczniowie I stopnia. Publiczność ujął m.in. najmłodszy narybek szkoły – od radosnego „Łosia Patataja” w wykonaniu skrzypka Józefa Sidoruka (kl. M. Kalisz), przez popisy saksofonowe Martyny Łupawki (kl. W. Robak) i trąbkowe Sebastiana Wnuka (kl. P. Kalisz), aż po nastrojowe duety fortepianowe przygotowane pod okiem Marii Trofymchuk. Niezwykłym momentem był występ Orkiestry Kameralnej, która podjęła wyzwanie zmierzenia się z wielką formą J.F. Haendla.

Drugi dzień należał do starszych adeptów sztuki z II stopnia. Usłyszeliśmy wirtuozowskie wykonania, takie jak marimba solo Kazimierza Suwały (kl. I. Drozd) czy Koncert skrzypcowy Karłowicza w interpretacji Aleksandra Żyły (kl. A. Cypryk). Wieczór dopełniły mocne akcenty zespołowe: Trio Akordeonowe przygotowane przez Zbigniewa Czuryłę oraz widowiskowy Big Band pod batutą Waldemara Robaka, który wypełnił salę dźwiękami „Moon River” i „Cheek to Cheek”.

Trio akordeonowe na scenie. Trzech młodych muzyków w zielonych koszulach siedzi i gra na akordeonach. W tle czarny fortepian, czerwone kotary oraz grafika z zabytkową architekturą. Na pierwszym planie widoczne głowy publiczności siedzącej w Sali Koncertowej.

W rytmie argentyńskiego tanga. Trio Akordeonowe w składzie: Marcel Semeniuk, Stanisław Krupa oraz Marcin Mitura, pod kierunkiem Zbigniewa Czuryło, brawurowo wykonało utwory Motion Trio oraz słynne „Escualo” Astora Piazzolli.

fot. ZSM I i II Stopnia im. Fryderyka Chopina w Białej Podlaskiej

O podsumowanie tych artystycznych zmagań poprosiliśmy dyrektora szkoły, Radosława Żyłę.

 

Jak narodził się tegoroczny program? Czy nauczyciele dali uczniom wolną rękę w wyborze „lżejszego” repertuaru, czy starali się Państwo przemycić w tych karnawałowych występach konkretne wartości dydaktyczne?

Tegoroczny program kształtował się naturalnie, w ścisłej współpracy uczniów z nauczycielami. Zależało nam, aby koncerty karnawałowe miały lekki, radosny charakter, ale jednocześnie nie traciły swojej wartości edukacyjnej. Uczniowie – po uzgodnieniu z pedagogami – mogli zaproponować repertuar, który był im bliski i dawał radość z muzykowania, jednak kluczowe było to, aby utwory rozwijały konkretne umiejętności techniczne, interpretacyjne i zespołowe. Karnawał stał się więc pretekstem do atrakcyjnej formy prezentacji, ale pod spodem cały czas obecna była solidna praca dydaktyczna.

W programie pojawiło się sporo zróżnicowanych instrumentów – od fortepianu po instrumenty dęte. Które z nich, Pana zdaniem, najlepiej oddały ten radosny, karnawałowy charakter w naszej sali koncertowej?

Myślę, że siłą tych koncertów była właśnie różnorodność. Instrumenty dęte, szczególnie w składach zespołowych – orkiestra kameralna czy big band – bardzo wyraźnie oddały energię i puls karnawału. Z kolei fortepian i mniejsze składy kameralne, jak duety czy trio fortepianowe, wprowadzały momenty liryczne, nastrojowe, pozwalające publiczności na chwilę refleksji. To zderzenie różnych barw i charakterów muzycznych stworzyło ciekawą, wielowymiarową całość.

Czym kierowali się Państwo, dzieląc wydarzenie na dwa dni? Czy chodziło jedynie o logistykę, czy może chcieli Państwo pokazać dwa różne oblicza szkoły – tę dziecięcą radość I stopnia i już bardziej dojrzałe muzykowanie uczniów II stopnia?

Oczywiście względy organizacyjne miały znaczenie, ponieważ liczba chętnych do występów była w tym roku bardzo duża. Jednak równie ważne było pokazanie dwóch etapów edukacji artystycznej. Koncert PSM I stopnia ukazał spontaniczność, świeżość i ogromną radość najmłodszych uczniów, często stawiających pierwsze kroki na scenie. Z kolei koncert PSM II stopnia pozwolił zaprezentować bardziej dojrzałe muzykowanie, większą świadomość artystyczną i odpowiedzialność za formę sceniczną. To dwa różne, ale równie ważne oblicza naszej szkoły.

Finał z przytupem. Big Band pod dyrekcją Waldemara Robaka wypełnił Salę Koncertową ZSM jazzową energią, wykonując m.in. standardy „Moon River” oraz „Cheek to Cheek” (fot. ZSM I i II Stopnia im. Fryderyka Chopina w Białej Podlaskiej)

 

Występ przed pełną salą to dla ucznia zawsze sprawdzian. Jak ocenia Pan ich kondycję sceniczną? Czy nasi młodzi muzycy czują się swobodnie w kontakcie z publicznością?

Z dużą satysfakcją obserwowałem, że uczniowie bardzo dobrze odnaleźli się na scenie. Oczywiście dla wielu, zwłaszcza najmłodszych, był to duży stres, ale jednocześnie ogromne przeżycie i motywacja do dalszej pracy. Widoczna była koncentracja, zaangażowanie i radość z grania. Występy sceniczne nie są obowiązkiem - są wyróżnieniem - dlatego trafiają na nie uczniowie przygotowani i świadomi tego wyzwania. Myślę, że kontakt z publicznością z roku na rok staje się dla nich coraz bardziej naturalny.

Koncerty Karnawałowe zaostrzyły apetyt melomanów, a przed nami w kwietniu duże wydarzenie - XXVI Festiwal Instrumentów Dętych. Czy tegoroczna edycja, mająca zasięg międzynarodowy, przyniesie nowe formaty lub wyjątkowe składy instrumentalne?

Zdecydowanie tak. Liczymy przede wszystkim na większy udział zespołów kameralnych, ponieważ jest to niezwykle wartościowa forma współpracy między uczniami. Muzykowanie zespołowe uczy odpowiedzialności, wzajemnego słuchania się, dyscypliny, ale też daje ogromną radość i satysfakcję. Planujemy również wydarzenia koncertowe z udziałem znakomitych gości, m.in. występ kwartetu klarnetowego z Warszawy. Bardzo ważnym elementem festiwalu będą także konsultacje indywidualne z wykładowcami uczelni wyższych, zasiadającymi w komisji konkursowej - to bezcenna okazja do bezpośredniego kontaktu młodych muzyków z profesjonalnym środowiskiem artystycznym.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Pan Sosnowski już na tyle odleciał, że powinien koordynować inwestycje Cargotoru w NASA. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:36 Źródło komentarza: Zaczyna się dobry czas dla Cargotoru Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Przecież to rondo jest przy mniejszych deszczach zalewane również. 😂 Data dodania komentarza: 19.08.2026, 10:30 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Dzieci moich znajomych w Lublinie uczęszczają na zajęcia nauki w brydża. Chciałem swoje posłać w Białej. Czy działa u nas jakiś klub brydżowy, który zajmuje się szkoleniem dzieci? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 07:56 Źródło komentarza: Poniedziałek brydżem stoi Autor komentarza: Klops Treść komentarza: Myślę, że fajnie by było jakby używał nazwy Bayer Milanów itd a to chyba oto chodzi pod jaką faktycznie nazwą klub jest zarejestrowany. Fajna ankieta lepsza niż ZAWOdnik miesiaca Data dodania komentarza: 19.08.2026, 07:52 Źródło komentarza: Ruszyła liga okręgowa [ANKIETA] Autor komentarza: gorycz Treść komentarza: Myślę, że w obecnej dobie do życia wypadało by powołać "flotyllę rondową", powalczyć o kajakową stolicę Polski. Bo jak w tych zalanych ulicach jest sprawna i wydolna kanalizacja to lada chwila będzie Wenecją wschodu. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 20:18 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Powrotu do miejskiej kolei nie będzie? Zdecydują radni
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama