Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 17:05
Reklama
Reklama
Reklama
Pływanie

Maksymilian Mich poniżej 22 sekund

W drugim dniu Akademickich Mistrzostw Polski świetny czas uzyskał Maksymilian Mich. Przepłynął on 50 metrów stylem w dowolnym w czasie 21.99.
Maksymilian Mich poniżej 22 sekund

Autor: nadesłane

Drugi dzień rozpoczęły eliminacje, w których na sześć startów nasi zawodnicy wywalczyli komplet awansów do finałów (cztery finały A i dwa finały B). Mich z wynikiem 22,07 i pierwszym czasem awansował do finału A na 50 m stylem dowolnym. Gabriela Iżewska z czasem 28,26 zajęła piąte miejsce w finale B na 50 m stylem dowolnym, mając szanse na mały medal w kategorii AWF, oraz z szóstym czasem awansowała do finału B na 100 m stylem zmiennym – 1:10,35. Naróg z drugim czasem awansował do finału A na 50 m stylem motylkowym – 24,20. Terlecki z szóstym czasem awansował do finału A na 100 m stylem zmiennym – 58,23 (rekord życiowy). Ryfka z dziesiątym czasem awansowała do finału A na 200 m stylem motylkowym – 2:30,43.

Popołudniowe finały przyniosły wielkie emocje i fantastyczny wynik w sprincie stylem dowolnym. Pierwsza na start w finale B na 50 m stylem dowolnym wyszła Iżewska, która poprawiła wynik z eliminacji do 27,90, kończąc na czternastym miejscu w kraju. Kosmiczny wynik w finale A na 50 m stylem dowolnym – 21,99 (741 pkt WAQ) – uzyskał Mich, co dało mu akademickie wicemistrzostwo Polski. To drugi wynik w historii województwa lubelskiego – szybciej pływał tylko rekordzista Polski, Konrad Czerniak. Zaraz po Maksymilianie na start udał się Nikodem Naróg, który bronił tytułu mistrzowskiego z zeszłego roku. Trochę rozluźniony po wczorajszym złocie w sztafecie, przepłynął 50 m stylem motylkowym w czasie 24,17, co pozwoliło mu zdobyć brązowy medal w klasyfikacji generalnej i mały srebrny medal w kategorii AWF. Kolejny medal do kolekcji dołożył Mich, który wraz z koleżankami i kolegą z warszawskiego AWF w sztafecie 4 x 50 m stylem dowolnym mix wywalczył srebrny medal w klasyfikacji generalnej. W kolejnym swoim finale B Iżewska ukończyła z wynikiem 1:11,27, zajmując ósme miejsce w finale B na 100 m stylem zmiennym. Na tym samym dystansie, tyle że w finale A, zaprezentował się Terlecki, który czasem 57,67 ustanowił nowy rekord klubu i swój prywatny najlepszy wynik. Ten czas dał mu piąte miejsce w akademickiej konfrontacji i srebro w kategorii AWF. Na koniec na basenie pojawiła się Ryfka, która w finale A na 200 m stylem motylkowym zajęła dziewiąte miejsce z czasem 2:28,36. Natomiast w sztafecie zmiennej 4 x 50 m z zawodnikami z warszawskiego AWF zajęła czwarte miejsce, tuż za podium. Na osłodę pozostał jej brązowy medal w kategorii AWF. W tej samej sztafecie, tylko męskiej, na zmianie stylem klasycznym udział wziął Terlecki, a zespół zajął dziewiąte miejsce.

Bartłomiej Kargulewicz, trener pływaków AZS AWF Biała Podlaska:

– To były bardzo dobre starty. Kosmiczny wynik Maksymiliana na 50 metrów tylko potwierdza jego możliwości. Pozostali również wypadli bardzo dobrze. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w realny sposób przyczynili się do tego, że młodzież może rozwijać się i reprezentować naszą uczelnię oraz miasto. Bez wsparcia finansowego władz uczelni, na czele z Prorektorem ds. Filii AWF – prof. dr. hab. Jerzym Sadowskim, nie byłoby naszego wyjazdu. Dziękujemy za tworzenie przestrzeni do rozwijania tej pięknej dyscypliny sportu w klubie prezesowi AZS – Tomaszowi Niźnikowskiemu. Nieodzowne było także wsparcie Miasta Biała Podlaska. Specjalne podziękowania kieruję do trenerów – Jarosława Sacharuka i Pauliny Szyszki, naszych fizjoterapeutów – Łukasza Matusiewicza i Weroniki Zielińskiej z Medical Spa, a także sponsorom: Kamili Kosińskiej z mężem, Janowi Pietrowowi i Eugeniuszowi Izdebskiemu. Specjalne podziękowania należą się także Oliwii Ślipickiej za to, że również tworzy ten zespół. Olbrzymie podziękowania kieruję do byłych trenerów i klubów naszych studentów, zawodników oraz do grupy AWF Warszawa z Miłoszem na czele, z którą nasze dziewczyny zajęły trzecie miejsce w generalnej klasyfikacji drużynowej, a chłopaki piąte. Mam nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama