Każdy punkt zdobyty przez Podlasie może mieć ogromne znaczenie w ostatecznym rozrachunku walki o utrzymanie Centralnej Ligi Juniorów U-17 w Białej Podlaskiej. Dlatego w każdym meczu bialczanie walczą o pełną pulę, zwłaszcza gdy potykają się z ekipą, która również jest zagrożona. Takim bez wątpienia był niedzielny przeciwnik Podlasia – łódzki ŁKS.
Już w 6. minucie Marcel Dobruk po indywidualnej akcji precyzyjnym strzałem dał prowadzenie Podlasiu. W 15. minucie Jan Urbaniak-Jakubiec zagrał idealnie do Dobruka, a ten strzelił w bramkarza, który miał ogromne problemy z opanowaniem piłki. Niestety nie było komu wykończyć tej sytuacji dobitką. Po stałych fragmentach gry Podlasie stwarzało sobie kolejne sytuacje. Goście nie byli w stanie zagrozić bramce gospodarzy.
W 62. minucie Maksymilian Wyrzykowski dośrodkował po rzucie rożnym i obsłużył Marcela Włosowicza, który zdobył drugą bramkę dla Podlasia, robiąc sobie urodzinowy prezent. Sześć minut później Paweł Zaniewicz podwyższył wynik na 3:0. W 75. minucie jeden z zawodników gości trafił piłką w poprzeczkę bramki Filipa Czmielewskiego. Swoją szansę miało także Podlasie – od połowy boiska gospodarze wyprowadzili kontrę, którą finalizował Szymon Tokarski. Niestety, jego strzał złapał bramkarz gości.
Za tydzień Podlasie uda się do Płocka. Zdobycz punktowa zwłaszcza w postaci trzech punktów mile widziana. Na jesieni mecz w Białej Podlaskiej pomiędzy tymi ekipami zakończył się remisem 2:2.
Miłosz Storto, trener AP Podlasie Biała Podlaska:
- Myślę, że odnieśliśmy dziś zasłużenie zwycięstwo przez cały mecz kontrolując jego przebieg. Solidna codzienna praca chłopaków daje efekty i jestem pewien, że złapiemy serię zwycięstw, która przybliży nas do utrzymania. Gratulacje dla zespołu! Dobra robota dziś miała miejsce w ich wykonaniu.
Napisz komentarz
Komentarze