Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:08
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Jeśli rada się nie dogada, zdecyduje rząd

Najniższa krajowa w górę, ale mniej niż w ostatnich latach

Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynosić 4950 zł – zdecydował rząd. To o 3 procent więcej niż w tym roku.
Najniższa krajowa w górę, ale mniej niż w ostatnich latach
W praktyce oznacza to, że podwyżka płacy minimalnej na 2027 r. byłaby jedną z najniższych procentowo w ostatnich latach, a jej wysokość jest zbliżona do prognozowanej inflacji

Autor: Canva

Ministerstwo pracy dostało mniej niż chciało

W tym roku najniższa krajowa wynosi 4806 zł brutto. Od stycznia przyszłego roku ma wzrosnąć do 4950 zł brutto, czyli 144 zł brutto. 

Minimalna stawka godzinowa ma wzrosnąć z 31,40 zł do 32,30 zł brutto.

Dodajmy jeszcze – jak podaje PAP – że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakładało minimalne wynagrodzenie w 2027 r. na poziomie 4986 zł brutto, a minimalną stawkę godzinową w wysokości 32,60 zł brutto. To byłby wzrost o 180 zł (3,7 proc.) i o 1,20 zł (3,8 proc.). 

Jeśli rada się nie dogada, zdecyduje rząd

Ustalona płaca minimalna 2027 jest propozycją, która trafi teraz do Rady Dialogu Społecznego. Tworzą ją przedstawiciele rządu, związków zawodowych i organizacji pracodawców. RDS ma 30 dni na wypracowanie wspólnego stanowiska. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, ostateczną wysokość płacy minimalnej ustali rząd.

Według szacunków rządowych na wzroście minimalnego wynagrodzenia skorzysta około 1,58 mln osób zatrudnionych na najniższych stawkach. 

Procentowo najniższa podwyżka w ostatnich latach

Wzrost płacy minimalnej do 4950 zł wpisuje się w przygotowywane założenia budżetowe państwa na 2027 r. Rząd zakłada m.in. inflację na poziomie 2,5 proc., wzrost PKB o 3,1 proc. oraz 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej. 

W praktyce oznacza to, że podwyżka płacy minimalnej na 2027 r. byłaby jedną z najniższych procentowo w ostatnich latach, a jej wysokość jest zbliżona do prognozowanej inflacji. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama