Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 27 września 2026 18:46
Reklama
Reklama
Reklama
Na tym państwo powinno oszczędzać

Polacy chcą cięcia socjalu. Tymczasem dziura w budżecie jeszcze urośnie

Blisko 40 proc. Polaków uważa, że rząd powinien ograniczyć wydatki socjalne, by zmniejszyć deficyt budżetowy. Tyle że w 2027 r. państwo wyda o ponad 280 mld zł więcej, niż zbierze.
Polacy chcą cięcia socjalu. Tymczasem dziura w budżecie jeszcze urośnie
Sondaż pokazuje więc coś więcej niż niechęć części Polaków do wydatków socjalnych. Wyborcy zdają się mówić rządowi: nie chcemy dalszego życia na kredyt

Źródło: AI

Polacy dostrzegają problem rosnącego deficytu i – przynajmniej w deklaracjach – są gotowi na zaciskanie pasa. Z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że najczęściej wskazywanym sposobem ratowania finansów państwa jest ograniczenie wydatków socjalnych.

Na tym państwo powinno oszczędzać 

Takiej odpowiedzi udzieliło 39,2 proc. badanych. Znacznie mniej, bo 19,7 proc., wskazało podwyższenie podatków, a 16,8 proc. chciałoby ograniczenia wydatków na zbrojenia. Tylko 7 proc. uważa, że państwo powinno po prostu pożyczyć brakujące pieniądze. 

Wyniki sondażu są szczególnie ciekawe, gdy zestawi się je z projektem budżetu na przyszły rok. W 2027 r. rząd planuje 695 mld zł dochodów i aż 977,6 mld zł wydatków. Różnica to 282,6 mld zł deficytu – o około 11 mld zł więcej niż w budżecie na 2026 r.

Państwo nie zamierza zaciskać pasa

W projekcie trudno znaleźć wielkie cięcia. Przeciwnie – ogromne kwoty mają popłynąć na obronność i zdrowie, a popularne świadczenia pozostają.

Na obronę narodową przewidziano 198,1 mld zł, czyli 4,51 proc. PKB. Nakłady na ochronę zdrowia mają sięgnąć rekordowych 274,1 mld zł, o 26,3 mld zł więcej niż w tym roku.

Jednocześnie rząd zabezpieczył 32,1 mld zł na 13 i 14 emeryturę, 12,6 mld zł na świadczenie wspierające dla osób z niepełnosprawnościami oraz 7 mld zł na program Aktywny Rodzic. Od stycznia wzrośnie również renta wdowia, a około 19 mld zł ma kosztować waloryzacja emerytur i rent.

Nie oznacza to jednak, że właśnie te wydatki Polacy chcieliby skreślić. I tu pojawia się najciekawszy paradoks tego sondażu.

Chcemy cięć. Tylko czego konkretnie?

IBRiS zapytał ogólnie o „ograniczenie wydatków socjalnych”, a nie o likwidację 800 plus, trzynastej emerytury czy innego konkretnego świadczenia.

Co więcej, aż 51 proc. osób pobierających 800 plus na dwoje lub więcej dzieci wskazało ograniczenie wydatków socjalnych jako sposób walki z deficytem. Trudno jednak na tej podstawie uznać, że połowa tej grupy chciałaby ograniczenia świadczenia, które sama otrzymuje.

Różnice są też ogromne między pokoleniami. Wśród osób w wieku 30-39 lat za cięciem wydatków socjalnych opowiedziało się aż 56 proc. badanych. W grupie osób mających co najmniej 70 lat – tylko 19 proc.

Ekonomiści zwracają uwagę właśnie na ten problem: łatwiej zaakceptować oszczędności w abstrakcyjnym „socjalu”, niż wskazać konkretny program, z którego państwo powinno zrezygnować.

Deficyt nie znika, dług rośnie

Tymczasem czasu na rozwiązanie problemu finansów publicznych nie przybywa. Według założeń na 2027 r. deficyt całego sektora finansów publicznych ma wynieść 7,1 proc. PKB – tyle samo co w 2026 r. To wciąż bardzo daleko od unijnego limitu wynoszącego 3 proc.

Rosnąć ma również zadłużenie. Według metodologii unijnej dług sektora finansów publicznych może w przyszłym roku dojść do 70,6 proc. PKB, wobec 67,9 proc. planowanych na koniec 2026 r.

Skala problemu jest tak duża, że trudno będzie znaleźć jedno proste rozwiązanie. Według przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” wyliczeń Związku Banków Polskich zejście z deficytem do średniego poziomu UE z 2025 r. wymagałoby zwiększenia dochodów o około 196 mld zł albo zmniejszenia wydatków o około 178 mld zł.

Komu i ile państwo ma zabrać?

Sondaż pokazuje więc coś więcej niż niechęć części Polaków do wydatków socjalnych. Wyborcy zdają się mówić rządowi: nie chcemy dalszego życia na kredyt. 

Tyle że problem zacznie się wtedy, gdy z ogólnego pytania o oszczędności trzeba będzie przejść do konkretnego: komu i ile państwo ma zabrać? Jak wtedy zareagują Polacy?

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zulu Gula 27.09.2026 13:15
NieRząd powinien odchudzić administrację i zacząć oszczędności od siebie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Nie myl punktów schronienia schronami. Schronów jest zero, punktów schronienia (przeważnie to piwnice w blokach z wielkiej płyty) około 140. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:11 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: NieRząd powinien odchudzić administrację i zacząć oszczędności od siebie. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 13:15 Źródło komentarza: Polacy chcą cięcia socjalu. Tymczasem dziura w budżecie jeszcze urośnie Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Chodzenie na mecze Podlasia nie jest obowiązkowe,a do Siedlec nie jest daleko możesz śmiało tam jeździć. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa - ko(maro)muszku, Treść komentarza: To się wypisuj, kogo to obchodzi? Data dodania komentarza: 26.09.2026, 23:09 Źródło komentarza: Fundusz Kościelny miał zniknąć. Zamiast tego dostanie jeszcze więcej pieniędzy Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Bardzo nieodpowiedzialne a może i naganne zachowanie . Dopuki będą tak niskie kary dla ludzi jeżdżących bez uprawnień doputy bedą jeżdzić . Sadzać do mamra jeżdżących bez uprawnień , po alkoholu i na zakazie . Data dodania komentarza: 26.09.2026, 19:28 Źródło komentarza: Dachowanie Audi. W środku jechało dwoje dzieci
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama