Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 11:57
Reklama
Reklama
Reklama
Tyle może kosztować pełny bak

Diesel nawet po 9,28 zł

Tankowanie znów mocno uderzy nas po kieszeni. Jeśli sprawdzi się najnowsza prognoza, to za 50 litrów oleju napędowego kierowca zapłaci nawet 464 zł.
Diesel nawet po 9,28 zł
Skalę wzrostu najlepiej pokazuje zwykłe tankowanie. Jeżeli diesel osiągnie górną granicę prognozy, czyli 9,28 zł za litr, to za zatankowanie 50 litrów kierowca zapłaci 464 zł

Autor: Freepik

Ceny paliw są teraz rekordowo wysokie, a najnowsza prognoza e-petrol.pl nie daje kierowcom powodów do optymizmu. Analitycy przewidują, że od 21 do 27 września za litr oleju napędowego trzeba będzie płacić od 8,99 do nawet 9,28 zł. Benzyna Pb95 ma kosztować 7,97-8,11 zł, a LPG 3,10-3,21 zł za litr.

Oznacza to, że w przypadku diesla może zostać przebita kolejna granica psychologiczna – 9 zł za litr.

Diesel bije rekord, a może być jeszcze drożej

Już ostatnie oficjalne notowanie pokazało skalę podwyżek. 16 września średnia cena oleju napędowego wynosiła 8,89 zł za litr. Tydzień wcześniej było to 8,75 zł, a 2 września – 8,39 zł.

Pb95 kosztowała średnio 7,99 zł, natomiast LPG 3,08 zł.

E-petrol podkreśla, że diesel osiągnął historycznie wysoki poziom. Co więcej, podwyżki widoczne na stacjach nie odzwierciedliły jeszcze w pełni wcześniejszego wzrostu cen hurtowych.

To właśnie dlatego najbliższe dni mogą przynieść kolejne zmiany na pylonach.

Na początku września sytuacja wyglądała zupełnie inaczej

Skalę wzrostu najlepiej pokazuje zwykłe tankowanie. Jeżeli diesel osiągnie górną granicę prognozy, czyli 9,28 zł za litr, to za zatankowanie 50 litrów kierowca zapłaci 464 zł.

Na początku września sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. 2 września średnia cena ON wynosiła 8,39 zł. Wtedy 50 litrów kosztowało 419,50 zł.

Różnica wynosi więc 44,50 zł na jednym tankowaniu.

W przypadku samochodu tankowanego cztery razy w miesiącu oznaczałoby to niemal 180 zł dodatkowego wydatku – jeśli porównać górną granicę obecnej prognozy ze średnią ceną z 2 września.

Dlaczego diesel tak mocno drożeje?

Problem nie zaczyna się na stacji benzynowej.

E-petrol wskazuje na pogorszenie sytuacji na międzynarodowym rynku paliw i ropy, w tym problemy z infrastrukturą oraz transportem na Bliskim Wschodzie. Analitycy zwracają uwagę m.in. na ograniczenia dotyczące saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód oraz wysokie koszty transportu surowca.

Widać to w polskim hurcie. Jeszcze 11 września Orlen wyceniał metr sześcienny oleju napędowego Ekodiesel na 7167 zł netto. 19 września było to już 7522 zł. Oznacza to wzrost o 355 zł na metrze sześciennym w ciągu ośmiu dni.

Benzyna zachowuje się nieco inaczej. W ostatnich dniach jej hurtowa cena zaczęła spadać, podczas gdy diesel pozostaje bardzo drogi. To tłumaczy, dlaczego właśnie właściciele samochodów z silnikami Diesla najmocniej odczuwają obecną sytuację.

Politycy proponują tańsze paliwo

Rosnące ceny wywołały również polityczną dyskusję o podatkach i sposobach obniżenia rachunków na stacjach.

W Sejmie procedowane są propozycje dotyczące obciążeń nakładanych na paliwa, a rząd zapowiada możliwość ponownego uruchomienia programu CPN. Premier Donald Tusk 16 września deklarował, że program może wrócić, jeśli wejdą w życie rozwiązania dotyczące podatku od zysków nadzwyczajnych.

Pojawiła się również prezydencka inicjatywa Paliwo Kosztuje Normalnie. Jak opisuje e-petrol, zakłada ona m.in. ustawowe ograniczenie marży rafineryjnej, importowej i hurtowej.

Na razie dla kierowców najważniejsze jest jednak jedno: żadna z nowych propozycji nie oznacza natychmiastowej obniżki ceny widocznej na dystrybutorze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama