Do zdarzenia doszło 21 września przed godziną 4.00 rano na ulicy Prostej w Białej Podlaskiej. - Z informacji zgłaszającego wynikało, że kierowca Toyoty uderzył w zaparkowane auto, po czym chciał odjechać z miejsca zdarzenia. Uniemożliwił mu to świadek, który ujął kierowcę do czasu przyjazdu funkcjonariuszy. W wyniku uderzenia uszkodzeniu uległa brama posesji, w którą uderzyło jedno z aut - informuje rzeczniczka bialskiej policji, nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Policjanci ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o kierowanie Toyotą w chwili zdarzenia. Okazało się, że to 24-latek. - Od mężczyzny czuć było wyraźnie woń spożytego alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykonane przez policjantów wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo 24-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami - zaznacza nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat, przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany to 3 lata. Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.


Napisz komentarz
Komentarze