
- Alarm na Lubelszczyźnie. Jak zdaliśmy test z obrony cywilnej? Czwartkowy alarm nie był ćwiczeniami. Tym razem, po raz pierwszy w całej Lubelszczyźnie syreny zawyły z uwagi na rzeczywiste zagrożenie. Alarm nie dotarł do wszystkich. Ci którzy go nie słyszeli, oddawali się nadal codziennej rutynie, a ci którzy słyszeli, nie do końca wiedzieli jak zareagować. Alert RCB o zagrożeniu z powietrza wprowadził u wielu niepokój i pytanie – co robić? Sytuacja z 17 września pokazała, że pracy przed wszystkimi wciąż dużo.
- Kontrowersyjne zarządzenie prezydenta. Zarządzenie prezydenta, wydane kilka dni po rozstrzygnięciu jedenastej edycji BO, będzie miało miało wpływ na to, że projekt prezydenckich radnych, który zgodnie z regulaminem BO, nie powinien znaleźć się na liście wygranych, na tej liście ma szanse się utrzymać.
- Kompleks boisk z imieniem radnego. Od ubiegłego tygodnia boiska wybudowane przez miasto przy ul. Rewakowicza noszą imię Stefana Parafiniuka, byłego radnego, który o ten kompleks zabiegał do ostatnich dni swojego życia.
- Czek turystyczny znikł w mgnieniu oka. Lubelskie Czeki Turystyczne, jak świeże bułeczki, we wrześniowej edycji rozeszły się w 20 minut. Szansą na pozyskanie dofinansowania do turystycznego wyjazdu w obrębie Lubelszczyzny będą edycje październikowa i listopadowa.
- Wywołał bombowy alarm w szpitalu. Sąd, na wniosek prokuratury zastosował wobec Przemysława H. areszt, po tym jak 12 września mężczyzna wywołał fałszywy alarm bombowy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym, a podczas zatrzymania dopuścił się czynnej napaści na policjanta.
- Śmierć na krajówce. Do śmiertelnego wypadku doszło 17 września w miejscowości Hola. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Ford zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z ciężarową Scanią.
Te i wiele innych ciekawych artykułów znajdziecie w papierowym i elektronicznym wydaniu naszego tygodnika.


Napisz komentarz
Komentarze