Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 18:38
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Byli tłem dla Naprzodu

Niestety kolejny mecz przegrało Podlasie Biała Podlaska. Tym razem okazali się gorsi w Jędrzejowie od miejscowego Naprzodu. Gospodarze nie tylko strzelili trzy bramki bialskiej ekipie tracąc tylko jedną, ale byli zdecydowanie lepsi piłkarsko.
Byli tłem dla Naprzodu

Autor: Gerard Maksymiuk

Naprzód Jędrzejów - Podlasie Biała Podlaska 3:1 (1:0)

Bramki: Mamroł 22’, 79’, Stanek 60’ – Banach 90+2’

Naprzód: Nowak – Płonka, Al.-Shubasi, Kałaska, Stryczula, Mamroł (80’ Krzywiecki), Jaszczak, Stanek (74’ Martinez), Papka (80’ Siudak), Souza Oliveira, Kościelniak. Plesiński

Podlasie: Jeż – Krawczyk, Dmitruk, Nojszewski, Łukasiewicz, Andrzejuk, Kobiera, Jeruzalski (60’ Sacharuk), Dobruk (60’ Kosieradzki), Grochowski (46’ Bobowski), Banach. 

Żółte kartki:  Stanek, Kałaska, Kościelniak - Andrzejuk, Kobiera, Łukasiewicz, Sacharuk. 

Piłkarzy w Jędrzejowie przywitało słońce. Pierwszą groźną sytuacje stworzyli sobie gospodarze. W 8. minucie po rzucie rożnym z prawej strony głową prosto w ręce Oskara Jeża piłkę zagrał Damian Płonka. Podlasie odpowiedziało w 12. minucie. Jednak zagranie głową Sebastiana Kobiery zablokował obrońca gospodarzy i piłka wyszła na róg. Po chwili zza pola karnego uderzył Kacper Dmitruk. Ponownie uderzenie bialczanina zablokował obrońca Naprzodu. W 18. minucie Wiktor Mamroł był w dogodnej sytuacji, ale zagrał piłkę zbyt słabo by zaskoczyć Jeża. W 22. minucie precyzyjne dośrodkowania Karola Stanka spadło wprost na głowę Mamroła, który umieścił piłkę w bramce Podlasia. Wszystko to działo się przy biernej postawie defensorów gości. W 31. minucie na strzał w dystansu zdecydował się Jan Jaszczak, piłkę minimalnie przeleciała nad poprzeczką bramki bialczan. Trzy minuty później Dawid Nojszewski w swoim stylu wrzucił z autu piłkę w pole karne gospodarzy. Bramkarz Olaf Nowak miał duże kłopoty z opanowanie piłki, ale ostatecznie obrońcy ją wybili w pole gry. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy. Więcej z gry mieli gości, ale ich akcje co najwyżej kończyły się na stałych fragmentach gry. 

Druga połowa zaczęła się obiecująco dla Podlasia. Piłkę z rzutu wolnego zagrywał Jakub Łukasiewicz, głową zagrał ją Aleksander Bobowski, odbiła się ona od obrońcy z Jędrzejowa i trafiała na nogę Sebastiana Krawczyka. Jego strzał był jednak niecelny. W 51 minucie lewą stroną przedarł się Marcel Dobruk, dograł w pole karne. Jednak Bobowski dał się zablokować. W odpowiedzi strzał Wibsona Sousy Oliveiry zablokował Łukasiewicz. W 56. minucie zawodników Podlasia starał się wyręczyć jeden z obrońców gospodarzy i po rzucie rożnym zagrywanym przez Łukasiewicza skierował piłkę do własnej bramki. Na posterunku był Nowak i wybił piłkę z linii bramkowej. W 60. minucie Stanek przejął piłkę na szesnastym metrze mimo asysty Nojszewskiego obrócił się i płaskim strzałem pokonał Jeża. Sześć minut później było znowu gorąco pod bramką Podlasia. Na szczęście do zagrania Dominika Kościelniaka wzdłuż bramki nikt z gospodarzy nie doskoczył. W 72. minucie Mamroł znalazł się w dobrej sytuacji przed bramką Podlasia, ale się pogubił i piłkę złapał Jeż. W 79. minucie sędzia tego meczu uznał, że Arleison Martinez nie faulował Krawczyka, chociaż można było mieć wątpliwości. Kolumbijczyk zagrał w pole karne do Mamroła, a ten pokonał płaskim strzałem Jeża. Chwilę później Kamil Siudak znalazł się nie pilnowany przed bramką Podlasia. Zwlekał jednak ze strzałem co pozwoliło bialczanom odebrać mu piłkę. Sędzia przedłużył regulaminowy czas gry. Wykorzystali to goście. Strzałem z prawej strony Nowaka pokonał Dominik Banach.

To siódmy mecz z rzędu Podlasia bez wygranej i trzecie porażka z rzędu oraz siódma porażka z rzędu na wyjeździe. Bialczanie po ponad 300 minutach posuchy w strzelanie bramek wreszcie trafili do bramki rywala i to jest jedyny plus tego meczu. W najbliższą sobotę o godzinie 16:00 do Białej zawitają rezerwy Wisły Kraków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NIWA_ŁOMAZY Treść komentarza: Jastrząb niech spakuję 4 torby podróżne i wraca do wioski pod Wolbromiem. Niech zabierze również swojego zięcia pod Włodawę. Może w Wolbromiu do rady miasta go wezmą. Spadochroniarzy nam tu nie potrzeba!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 20:15 Źródło komentarza: Biała Podlaska: Drużyna Prawa i Sprawiedliwości dąży do zwycięstwa Autor komentarza: Dominikg Treść komentarza: Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 690 596 870 Data dodania komentarza: 6.11.2026, 19:48 Źródło komentarza: Lubelskie. Bus wiozący dzieci wjechał w koparkę Autor komentarza: Oscar Wilde -maniaku , chory maniaku , podszywaczu Treść komentarza: Masz rację trener naprawdę dobry ale zawodników trzeba zmienić wszystkich . Teraz to ja już będę oglądał tylko Lutnię Piszczac . Data dodania komentarza: 6.11.2026, 19:24 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama