Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 15:09
Reklama
Reklama

REGION: "Bylem wzywany na tzw. dywan, jak za UB" - zeznaje główny świadek oskarżenia

Na ławie oskarżonych w wydziale karnym Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim zasiadł H. Prokuratura na wniosek związków zawodowych NSZZ Solidarność oskarżyła go o utrudnianie działalności związkowej i działania mające na celu odwołanie społecznego inspektora pracy (SIP) w Wytwórni Octu i Musztardy w Parczewie.
REGION: "Bylem wzywany na tzw. dywan, jak za UB" - zeznaje główny świadek oskarżenia

Parczewska Wytwórnia Octu i Musztardy zakładem państwowym przestała być z końcem 2010 roku. Od stycznia 2011 jej właścicielem jest słoweńska firma Apis-Vita. Pełnomocnictwa do wykonywania działań w imieniu właściciela firmy, który w zakładzie nie przebywa codziennie, ma obecnie jeden z kierowników, H. To właśnie jemu związki zawodowe działające na terenie zakładu zarzuciły działania mające na celu utrudnienie ich działalności. W oskarżeniu pada też zarzut o próbę odwołania społecznego inspektora pracy.

To właśnie H. - z pochodzenia Słoweniec, miał zbierać w 2017 roku podpisy pod wnioskiem o odwołanie Andrzeja Szwaja, który w firmie funkcję SIP pełnił od 12 lat. W swoich zeznaniach H. twierdzi, że przeciwko samej funkcji nie występuje. - Sadzę, że takie stanowisko jest potrzebne, szczególnie w firmie zajmującej się produkcją. Natomiast stanowisko to sprawowane przez A. Szwaja jest firmie niepotrzebna. Ten pan przychodził do pracy na tydzień, dwa, a potem szedł na zwolnienie. Nie było go w najgorętszym dla firmy okresie produkcyjnym. Przekonania o tym, że nie realizuje się na funkcji SIP nabrałem po tym, jak specyfikę tego stanowiska wyjaśniła mi inspektor PIP – wyjaśniał w zeznaniach H.

 

 Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 49

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Jak bujał się nim to zapwene przeszedł badania ale przyjrzał bym się temu kto je podbił . Data dodania komentarza: 30.06.2026, 13:30 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Kierowca pił --- dożywotnio zabrać uprawnienia . Auto --- też nie lepsze też raczej nienadające się do użytku. Sprawdzić kto podbił badania . Data dodania komentarza: 30.06.2026, 13:28 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: Pomiar nic nie znaczy. Treść komentarza: Jeżeli jest to prywatna stacja pomiarowa to nic ten pomiar nie znaczy ! Po co zaśmiecać portal takimi głupotami . Prywatnie to można sobie zmierzyć temperaturę i pochwalić się Żonie , Matce czy Kochance lub dla Szwagra , Brata czy Swata. Taki prywatny pomiar nic a nic nie znaczy . Nie wiadomo gdzie termometr wisi , na jakiej wysokości , to wszystko ma znaczenie . Tak , że głupoty wypisujecie . Data dodania komentarza: 30.06.2026, 13:22 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Badania Przechodzi ???? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ten śrut, siep, gruz pił alkohol, czy jego kierowca ??? Data dodania komentarza: 30.06.2026, 01:40 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: Badania Przechodzi ???? Treść komentarza: To nie jest śrut 15 letni . To nie jest siep pełnoletni 18 + . To jest już gruz , czortopchajka prawie 30 letnia . Że takie coś badania techniczne przechodzi ? Data dodania komentarza: 29.06.2026, 17:13 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama