Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 02:49
Reklama
Reklama

Gmina Ulan-Majorat: Mały Piotruś – wielki wojownik

Piotruś Lipiński jest już po drugiej operacji serca. Zabieg udało się przeprowadzić dzięki wielkiej hojności ludzi dobrej woli, którzy nie przeszli obojętnie nad jego losem i apelem jego rodziców o wsparcie. Teraz mały gladiator może walczyć nie tylko o zdrowie, ale o nadrobienie czasu w rozwoju. Czas zacząć rehabilitację i – dosłownie, stanąć na nogi.
Gmina Ulan-Majorat: Mały Piotruś – wielki wojownik

Piotruś ma już przeszło 9 miesięcy. Niewiele z tego czasu spędził w domu. Zaraz po urodzeniu przeszedł pierwszą operację serca. O tym, że serce Piotrusia jest chore, rodzice wiedzieli zanim się urodził. Diagnoza była jednoznaczna - niedorozwój lewej części serca, zarośnięcie zastawki aortalnej, skrajna hipoplazja zastawki mitralnej i lewej komory serca. Krótko mówiąc, jedna z najcięższych wad serca u dzieci.

Pierwszą operację chłopczyk przeszedł w czwartej dobie życia. Później pojawiły się inne powikłania, z którymi malec mierzył się nie opuszczając szpitali. – Wyszliśmy ze szpitala w listopadzie. To było niesamowite szczęście, mieć go w domu – wspominał Leszek Lipiński, tato Piotrka. – Niestety nie trwało to długo, bo w grudniu, tuż przed świętami okazało się, że Piotruś ma rotawirusa. I tak znów wróciliśmy do szpitala.

Tym razem pobyt w szpitalu był dla rodziców szczególnie stresujący, bo oto wyznaczono Piotrusiowi termin drugiej operacji serca, na którą został zakwalifikowany w Munster, gdzie małe serduszka operuje z powodzeniem profesor Edward Malec. – Byliśmy zaskoczeni, że to tak szybko. Tym bardziej, że w szpitalu, w którym Piotrek właśnie przebywał zaplanowano cewnikowanie serca. Baliśmy się, że po tym zabiegu wyjazd może nie być możliwy – przyznał pan Leszek.

Rodzice mają nadzieję, że teraz, gdy mały odzyska siły, skończą się problemy z ciągłymi infekcjami i będzie można wykonać wszystkie potrzebne szczepienia. – Do tej pory oprócz dwóch szczepień przeciw żółtaczce, nie miał innych. Oczywiście z powodu ciągłych infekcji. W najbliższym czasie będziemy konsultować się z lekarzami, by ttą profilaktykę nadgonić – zapowiada Leszek Lipiński.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 14

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Dachował dlatego , że jechał za szybko czy za wolno ? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:40 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Wypadek na DK2 w Styrzyńcu. Droga zablokowana Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Oby jak najwięcej firm transportowych w Polsce otwierali Białorusini i Rosjanie . Polscy wyzyskiwacze , pracodawcy , przedsiębiorcy będą mniej zarabiać i będą mieć konkurencję . Data dodania komentarza: 29.05.2026, 15:03 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: grazka Treść komentarza: polska to kraj do lewizny dla bialorusow ukraincow jak pieniadze trafiaja na zakup miszkan po picset milion zlotych na zakup aut ciezarowych przez wolke kosowska nikt tego nie widzi Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:47 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janina Treść komentarza: wegiel rosyjski aniby kazachstan w woroncu spolka warszawa kas tego nie wie Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janek Treść komentarza: pod samym terminalem w koroszczynie lewizna kwitnie nikt celnicy tego nie widza co sie dzieje w adamp.....ama..... Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:40 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama