Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 06:01
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Kąkolewnica: IPN chce kontynuować poszukiwania do ostatniej ofiary

Od 20 lat, co roku, w drugą niedzielę czerwca mieszkańcy Kąkolewnicy i powiatu radzyńskiego przyjeżdżają na Uroczysko Baran, by uczcić pamięć pomordowanych tu żołnierzy i cywilów. Nie gaśnie w nich nadzieja, że nadejdzie czas, gdy wszystkie pochowane tu ofiary sowieckiego mordu uda się wreszcie odnaleźć.
Gmina Kąkolewnica: IPN chce kontynuować poszukiwania do ostatniej ofiary

Uroczysko Baran, zwane jest Małym Katyniem. To tu na podstawie wyroków śmierci wydanych przez sąd wojskowy działający przy sztabie II Armii WP, zabijano w latach 1944 i 45 żołnierzy AK, WiN, BCH i NSZ oraz ludność cywilną. Nikt nie ma wątpliwości, że mogiły ze szczątkami pomordowanych na Uroczysku Baran, istnieją. W 1990 roku wszczęte zostało śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Radzyniu Podlaskim. Wówczas w ciągu dwóch kwietniowych dni z wyznaczonego obszaru ekshumowano 12 ofiar, ale nie udało się ich zidentyfikować.

Wiadomo, że byli to mężczyźni w wieku 20-60 lat. Ich ciała leżały w dołach na głębokości 50-120 cm. Mieli nogi i ręce skrępowane metalowymi kablami. Kości rąk i nóg nosiły ślady złamań, na czaszkach ofiar były ślady uderzeń tępym narzędziem i postrzałowe. W miejscu ówczesnej ekshumacji znaleziono też wiele przedmiotów osobistych i łuski świadczące o tym, że ofiary były rozstrzeliwane. Regionaliści twierdzą, że ogólna liczba zamordowanych w tym miejscu może wynosić około 1,5 tysiąca.

W ostatnich dwóch latach badania poszukiwawcze szczątków ofiar sowieckiego totalitaryzmu zostały wznowione. Badacze z IPN w 2017 i 2018 roku prowadzili prace na Uroczyskach Baran i Byk. Instytut Geodezji i Kartografii w Warszawie przygotował archeologom materiały. Stare mapy lotnicze z anomaliami nałożono na współczesne. Oznaczono 10 stanowisk, z tym że każde stanowisko ma kilka szczegółowych punktów, które wskazano do zbadania. Archeolodzy, by zlokalizować wskazane na mapach miejsca, ustalali je za pomocą GPS. Prace w 2017 r. prowadzono w pobliżu miejsca upamiętnienia w lesie Baran. Nie przyniosły one jednak rezultatu. Odkrywki w 2018 r. robiono na Uroczysku Byk, w lesie po drugiej stronie drogi. Tu również nie znaleziono pochówków. - Te prace będą kontynuowane, aż do odnalezienia wszystkich pochowanych tu osób – zapewnił w ostatnią niedzielę, 9 czerwca, Marcin Krzysztofik, dyrektor lubelskiego oddziału IPN, uczestnik uroczystości w lesie Baran.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 24

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama