Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 23:18
Reklama
Reklama

Radzyń Podlaski: Burmistrz jej nie słuchał, pojechała do prezydenta

Pani Maria od końca 2016 roku walczy o odzyskanie mieszkania komunalnego, które miasto przejęło, gdy opuściła je w celu przeprowadzenia remontu. Sprawa znalazła się w sądzie, skargi radzynianki rozpatrywało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, kobieta manifestowała przed ratuszem. Wreszcie pojechała do prezydenta Andrzeja Dudy i uzyskała wsparcie.
Radzyń Podlaski: Burmistrz jej nie słuchał, pojechała do prezydenta

Lokal komunalny, który kobieta zajmowała od 1994 roku, straciła pod koniec 2016 roku. Mieszkała tam z niepełnosprawnym synem. Wyprowadziła się z mieszkania, gdyż zostało zalane. Miała grzyb na ścianie, a w lokalu zagnieździły się insekty. Jak mówi, chciała umożliwić Zakładowi Gospodarki Lokalowej, administratorowi lokalu przeprowadzenie remontu. Wcześniej na własny koszt wymieniła w mieszkaniu okna, przystosowała łazienkę do potrzeb niepełnosprawnego syna (dzięki pieniądzom pozyskanym z PFRON). Oczekiwała, że administrator poczuje się do obowiązku, by wesprzeć ją w doprowadzeniu lokalu do porządku po zalaniu. Jednak w połowie 2017 roku, pod jej nieobecność pracownicy ZGL zajęli mieszkanie, w którym pozostawiła swoje rzeczy. Kobieta twierdzi, że zrobiono to bezprawnie, doszło do naruszenia miru domowego, pozbawiono ją mieszkania bez sądowego wyroku. ZGL utrzymuje, że przejął mieszkanie, gdyż to zostało przez lokatorkę porzucone.

Po tym, jak kobiecie uniemożliwiono powrót do lokalu komunalnego, musiała pozostać w mieszkaniu wynajętym na wolnym rynku, gdzie zamierzała mieszkać w czasie remontu. – Tak naprawdę z ledwością wiążemy koniec z końcem, żyjemy na skraju ubóstwa. Tak stwierdziło nawet Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji wydanej po zaskarżeniu przeze mnie decyzji urzędników co do wysokości dodatku rehabilitacyjnego, którą otrzymałam z końcem czerwca 2018 roku. Pisałam pisma do burmistrza, wzywałam do reakcji. Nie było odpowiedzi. Napisałam skargę do rady miasta na bezczynność burmistrza. Uznali ją za bezzasadną. Nie ma żadnej komunikacji między mną a władzami miasta – mówiła wielokrotnie pani Maria.

Cały artykuł znajdziecie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 22 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Dachował dlatego , że jechał za szybko czy za wolno ? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:40 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Wypadek na DK2 w Styrzyńcu. Droga zablokowana Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Oby jak najwięcej firm transportowych w Polsce otwierali Białorusini i Rosjanie . Polscy wyzyskiwacze , pracodawcy , przedsiębiorcy będą mniej zarabiać i będą mieć konkurencję . Data dodania komentarza: 29.05.2026, 15:03 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: grazka Treść komentarza: polska to kraj do lewizny dla bialorusow ukraincow jak pieniadze trafiaja na zakup miszkan po picset milion zlotych na zakup aut ciezarowych przez wolke kosowska nikt tego nie widzi Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:47 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janina Treść komentarza: wegiel rosyjski aniby kazachstan w woroncu spolka warszawa kas tego nie wie Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janek Treść komentarza: pod samym terminalem w koroszczynie lewizna kwitnie nikt celnicy tego nie widza co sie dzieje w adamp.....ama..... Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:40 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama