Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 09:38
Reklama
Reklama
Reklama

Celem jest mistrzostwo Polski

Z Marcinem Stefańcem, kapitanem pierwszoligowego zespołu piłkarzy ręcznych AZS AWF Biała Podlaska i trenerem Olimpii Biała Podlaska, który zajął drugie miejsce wśród seniorów w XXXIII Plebiscycie Sportowym Słowa Podlasia, rozmawia Arkadiusz Kielar
Celem jest mistrzostwo Polski

Autor: Adam Trochimiuk

Drugie miejsce w plebiscycie sportowym Słowa Podlasia w tym roku, pierwsze miejsce w poprzednim. Niezmiennie cieszy się pan wśród kibiców dużym uznaniem.

- To już zdaje się mój piąty plebiscyt Słowa Podlasia. Na pewno jest to bardzo miłe wyróżnienie, tym bardziej, że nie jestem z Białej Podlaskiej, tylko do niej przyjechałem. Cieszy, że to co robię wokół piłki ręcznej, jest doceniane i akceptowane. Zarówno to, co pokazuję na boisku jako zawodnik AZS AWF, jak i moja praca trenera z młodzieżą w Olimpii.

Czy porażka waszego pierwszoligowego zespołu z AZS UJK w Kielcach może już przekreślić marzenia o zajęciu pierwszego miejsca w tabeli i udziale w turnieju mistrzów o Superligę?

- Jeszcze dużo rzeczy może się wydarzyć w pierwszej lidze. Nie upatrujemy tego jako koniec naszych marzeń, bo walczy się o swoje do końca. Być może kontuzje w naszym zespole trochę zaprzepaszczą nasze szanse, a może nas scalą jeszcze bardziej i pokażemy, że damy radę.

Przed Olimpią Biała Podlaska, którą prowadzi pan jako trener, teraz turniej od piątku do niedzieli w Gdańsku w ramach 1/4 finału mistrzostw Polski juniorów. Odważnie mówi pan, że w tym sezonie walczycie o mistrzostwo Polski. Nie ma tu żadnego asekuranctwa, tylko jasna deklaracja.

- Zawsze stawialiśmy sobie cele, które potem przewyższaliśmy. W drugim roku mojej pracy stawialiśmy sobie za cel wyjście z ligi wojewódzkiej, po czym zajęliśmy czwarte miejsce w Polsce. W tym roku stwierdziliśmy z trenerem Markiem Kubiszewskim, że nie mamy już nic do stracenia. W takich Kielcach jest 120 czy 150 młodych zawodników na poziomie selekcji, my dostaliśmy dziesięciu chłopców na trening, wspartych kilkoma z okolicznych miejscowości. I na tym budowaliśmy, a chłopcy zrobili ogromną robotę, zdobywając wicemistrzostwo Polski juniorów młodszych. Teraz chłopaki mają spokojną głowę, bo jest jasny cel, i ten cel jest realny - mistrzostwo Polski. Chłopcy o tym wiedzą, ja tonuję ich nawet, żeby nie nakręcali się tak bardzo, bo sport jest czasem brutalny. Może skończyć się tak, że zdobędziemy mistrzostwo Polski albo tak, że nie wejdziemy do Final Four, bo są bardzo mocne ekipy wśród naszych najbliższych rywali. Ale przy dobrej grze chłopaków, swojej grze, jestem spokojny o nasze wejście do Final Four. A tam już niech się dzieje wola nieba, są już wtedy cztery wyrównane zespoły. I dyspozycja dnia, myśl taktyczna czy szczęście decyduje o tym, czy ktoś jest w finale, czy zdobywa medal czy nie. Naszym celem jest mistrzostwo Polski, bo już więcej nie można zdobyć, mamy już na koncie wicemistrzostwo.

Czy w związku z ćwierćfinałowym turniejem mistrzostw Polski juniorów zabraknie pana w pierwszoligowym meczu AZS AWF w Chrzanowie z MTS w sobotę 29 lutego?

- W Gdańsku z Olimpią będziemy już w czwartek wieczorem. A co do meczu w Chrzanowie, to ja już wiele rzeczy robiłem, łącznie z tym, że szofer ówczesnego prezydenta Białej Podlaskiej Dariusza Stefaniuka wiózł mnie na pierwszoligowe spotkanie do Przemyśla w trakcie meczu z Olsztynem podczas mistrzostw Polski. Teraz zamierzam zrobić tak, że wynajmę auto w Gdańsku z wypożyczalni i pojadę 600 kilometrów do Chrzanowa na mecz. I po nim wracam w nocy w niedzielę, i o godzinie 11 mam trzeci mecz mistrzostw Polski juniorów. Bo trzeba pomóc i tu i tu.

Cała rozmowa w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 25 lutego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeńAutor komentarza: KonczmyTreść komentarza: Jaki wstyd. Napluli na mnie tym wyrokiem. Wyginiemy.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 20:40Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy Sosnówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama