Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 00:17
Reklama
Reklama

Mecz po meczu to pewna strata punktów, czyli kolejny mit bukmacherski

Bez rzetelnej analizy każdego zdarzenia, na które zamierzamy postawić pieniądze, trudno jest odnieść sukces w bukmacherce. Tymczasem naprawdę wielu typerów nie przywiązuje do tego uwagi i swoje wskazania opiera na mitach.
Mecz po meczu to pewna strata punktów, czyli kolejny mit bukmacherski

Jeśli grali w środę, to przegrają w sobotę, czyli jak nie typować u bukmacherów

Tylko rzetelna analiza obstawianych zdarzeń pozwala w dłuższej perspektywie czasu czerpać z zakładów bukmacherskich regularne zyski. Spora część typerów swoje wskazania opiera tymczasem na różnych mitach.

Długa lista bukmacherskich mitów

Wygrają, bo latem przeprowadzili kilka głośnych transferów i mają teraz zdecydowanie najlepszy skład w lidze. Po czterech porażkach z rzędu wreszcie zmienili trenera, więc do najbliższego spotkania z pewnością podejdą z zupełnie inną motywacją i zwyciężą. Potrzebują trzech punktów, żeby zapewnić sobie utrzymanie, a grają z zespołem, który nie walczy już o nic, więc nie ma opcji, żeby im się nie udało. Są liderem i grają u siebie przeciwko drużynie z ostatniego miejsca, dlatego wejście handicapu -2,5 jest bardziej niż pewne. 

Podobnych mitów w świecie zakładów bukmacherskich (więcej o zakładach na WygranaOnline) na piłkę nożną funkcjonuje multum, a gracze jak wpadali, tak wpadają w ich sidła.

Ciężki los drużyn grających w Europie?

Wśród obstawiających futbol u bukmacherów powszechne jest przekonanie, że jeśli np. FC Barcelona rozgrywała w środę mecz Ligi Mistrzów, to w najbliższym spotkaniu na krajowym podwórku (zaplanowanym np. na sobotę) z dużą dozą prawdopodobieństwa straci punkty. Taki tok rozumowania tłumaczony jest tym, że zmagania ChampionsLeague stoją wyżej w hierarchii, w związku z czym najlepsi piłkarze przeznaczają na nie mnóstwo sił, których może im zabraknąć w meczu, który ma się odbyć zaledwie trzy dni później. Przypuszcza się, że z tego powodu albo nie będą w stanie pokazać pełni swoich możliwości, albo trener da im odpocząć i posadzi ich na ławce rezerwowych.

Bujda na resorach

– Jesteśmy przyzwyczajeni do gry co trzy-cztery dni – mówi Luis Enrique, niegdyś znakomity piłkarz, a obecnie trener. Co najważniejsze, ma on całkowitą rację, gdyż po prześledzeniu historii spotkań zespołów rywalizujących w europejskich pucharach ciężko dostrzec, żeby mecze następujące po starciach w np. Lidze Mistrzów były nagminnie zdecydowanie słabsze w ich wykonaniu niż reszta potyczek na krajowym podwórku. Już o wiele częściej potentaci gubią punkty w rodzimych ligach tuż przed ważnymi spotkaniami w Europie. To właśnie wtedy trenerzy lubią dawać odpocząć najlepszym, a pełna koncentracja mistrza Hiszpanii na mistrzu Niemiec może doprowadzić do nieostrożnego podejścia do starcia z ekipą z dolnej części ligowej tabeli i porażki lub remisu.

Piłka nożna to nie NBA

Sportowa medycyna i odnowa biologiczna osiągnęły już taki poziom, że rozgrywanie meczów co trzy lub cztery dni to dla zawodowych sportowców chleb powszedni. Dlatego właśnie napięty kalendarz zazwyczaj nijak ma się do wyników futbolowych potentatów, których sporo jeszcze dzieli od gry na intensywności porównywalnej z tą obecną w koszykarskiej lidze NBA. Tam granie spotkań dzień po dniu ma miejsce dość często i właśnie takie starcia są okazją do postawienia zakładu na porażkę faworyta.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Najgorsze jest to , że takich " Dzbanów " i " Przy-głupów " wyprzedzających przed przejście dla pieszych widzi się dziennie dziesiatki w Białej Podlaskiej . I nie chodzi mi tylko o młodych nie doświadczonych źrebaków , czy dziadów bez kasy w 15 letnich albo i pełnoletnich 18 + rozdygotanych śrutach Audi czy Bmw . Ale o ludzi , którzy jeżdżą już bardzo długo , często zawodowo i w nowych autach z salonu . Za niskie są mandaty w Polsce i za mała liczba punktów za wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim ! Ludzie kupujcie kamerki , zakładajcie w autach i zgłaszajcie takich dzbanów !!! Data dodania komentarza: 28.06.2026, 11:03 Źródło komentarza: Rajd 19-latka w Radzyniu Podlaskim [FILM] Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: A jak myślisz? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 19:33 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: Czy nikt nie zginął? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 16:53 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: Ano beda, beda inwestorzy i miejsca pracy. Za 3606 zl na reke😅Z premia to 3900 plus usmiech szefa. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:20 Źródło komentarza: Mamy to! Kierowcy pojechali nowym odcinkiem A2 Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: I moja Ładna Sąsiadka ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:45 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dobra zabawa na Festynie Społem [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama