Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 04:42
Reklama
Reklama
Reklama

Mieliśmy chodzić jak w zegarku

Z Jakubem Szyszko, piłkarzem ręcznym, który z Olimpią Biała Podlaska wywalczył w finałowym turnieju w Łodzi srebrny medal mistrzostw Polski juniorów, rozmawia Arkadiusz Kielar
Mieliśmy chodzić jak w zegarku

Autor: Arkadiusz Kielar

Wielkie gratulacje, jesteście wicemistrzami Polski juniorów.

- Dziękuję, zdobyliśmy po raz drugi wicemistrzostwo Polski, wcześniej tak się stało wśród juniorów młodszych. Mamy jednak po finale z Anilaną Łódź ogromny niedosyt i żal do siebie, tylko do siebie. Chcieliśmy zdobyć w końcu ten upragniony złoty medal, na zakończenie juniorskiej przygody. Część z nas odchodzi z zespołu, zmienia kluby, część zostaje. W takim składzie już nigdy nie zagramy, a zżyliśmy się ze sobą bardzo. Szkoda, zadowalał nas tak naprawdę złoty medal.

Ale wicemistrzostwo Polski to przecież także wspaniały sukces.

- To jest sukces. Ale na początku sezonu założyliśmy sobie jasny cel, że interesuje nas tylko mistrzostwo Polski. Nie udało się go osiągnąć, szkoda.

Co zadecydowało w wielkim finale z Anilaną Łódź?

- Chłodna głowa. Fajne było 45 minut w naszym wykonaniu, nawet prowadziliśmy kilkoma bramkami. Ale niestety chłodna głowa, końcówka meczu i doświadczenie zespołu z Łodzi przeważyły. Niestety odjechali nam w końcówce i nie byliśmy w stanie już ich dogonić.

W półfinałowym meczu z VIVE Kielce nie daliście za to rywalom szans.

- Powiem tak, odkąd dowiedzieliśmy się, że będą jednak mistrzostwa w Łodzi, to przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia dzień w dzień. Trener poświęcił dużo nerwów i dużo zdrowia, żeby nas przygotować.  Mieliśmy chodzić jak w zegarku. Wiedzieliśmy co gra zespół z Kielc, wiedzieliśmy co my mamy grać, znaliśmy wady i zalety rywali. Wykorzystaliśmy to skrupulatnie i wygraliśmy mecz półfinałowy siedmioma bramkami.

Co teraz, jakie plany po zakończeniu turnieju finałowego?

- Dalej będzie gra w piłkę ręczną (uśmiech). Zmieniam drużynę, na zespół z Superligi, nie mogę jeszcze zdradzić o który chodzi. To dla mnie bardzo duże wyzwanie (,,,)

Cała rozmowa w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: XxxTreść komentarza: Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!!Data dodania komentarza: 7.02.2026, 16:27Źródło komentarza: Orlęta wygrały w LubartowieAutor komentarza: PiotrTreść komentarza: GDDKiA ma w czterech literach potrzeby mieszkańców i kierowców, aczkolwiek winna leży też po stronie lokalnych samorządów że nie zadbali o interes swoich mieszkańców w okresie zbierania opinii, widocznie w zarządach dróg powiatowych i gminnych są słabi fachowcy nie potrafiący cztać rysunków technicznych i rozwiązań organizacji ruchu drogowegoData dodania komentarza: 7.02.2026, 13:31Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: Uratowany- to najważniejsze !Treść komentarza: ,,Zgubił się w Rzewuszkach,, ... czyli przebił Bareję, bo w ,,Zmiennikach,, Marian Koniuszko zabłądził w Łukowie.../Data dodania komentarza: 7.02.2026, 11:49Źródło komentarza: Zgubił się w Rzewuszkach. Wezwał policjęAutor komentarza: RozsądnyTreść komentarza: Tak pewnie zjazd dla 264 mieszkańców Łukowisk. Zróbmy zjazdy z autostrady co 3 km i dla wszystkich wsi i miasteczek po drodze. Co wyjdzie ? Stara droga Siedlce - Biała PodlaskaData dodania komentarza: 7.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: jjoTreść komentarza: W ogóle autostrada pomija Południowe Podlasie - jeden zjazd do Białej Podlaskiej i potem granica . Międzyrzeca nie wspominam bo A2 oddalona jest od tego miasta 12 km . Po co komu autostrada jak jest w BerlinieData dodania komentarza: 7.02.2026, 11:14Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama