Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:36
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Wywiad Słowa: Boliwia jest fascynująca

Z ks. Jarosławem Dziedzicem pochodzącym z Białej Podlaskiej, który od siedmiu lat jest misjonarzem w Boliwii o zamieszkach, które ogarnęły cały kraj, zwyczajach i wierzeniach Indian Keczua, życiu w Andach oraz o specjałach przyrządzanych przez ich mieszkańców rozmawia Anna Chodyka.
Wywiad Słowa: Boliwia jest fascynująca

Czy ksiądz od razu chciał się udać w ramach misji do Boliwii?

Najpierw powiedziano mi, że będę pracował w Wenezueli. Po skończonym dziewięciomiesięcznym kursie przygotowującym do misji, pojechałem na trzy miesiące do Boliwii by oswoić się z językiem hiszpańskim. Udałem się tam, gdyż wtedy byli w tym kraju księża z diecezji siedleckiej, których znałem. Potem planowałem ruszyć do Wenezueli. Kiedy znalazłem się w Boliwii wszystko mnie interesowało i zaskakiwało. Pamiętam, że księża po trzech dniach mieli już dość moich pytań, bo wszędzie szukałem głębszego znaczenia. Największym zaskoczeniem był dla klimat tropikalny. Trudno było mi się przyzwyczaić do wysokich temperatur zaczynających się od 30 stopni Celsjusza  oraz bardzo dużej wilgotności powietrza. Pamiętam, że ubrania pleśniały, chociaż w szafach z tyłu nie było ścianki. Z kolei najtrudniejsze było opanowanie znajomości języka hiszpańskiego.

Do jakiego miasta najpierw ksiądz trafił?

Przez 1,5 roku przebywałem w Bulo Bulo położnym właśnie w klimacie tropikalnym. Później biskup przeniósł mnie do wioski Kiroga położonej w Andach, gdzie mieszka plemię Keczua czyli potomkowie Indian.

Czym się zajmują Keczua na co dzień?

Boliwia nie jest jednolitym krajem, życie w dużych miastach przypomina to jakie wiodą Europejczycy. Są w nich dobre uczelnie i szpitale, a także supermarkety i salony samochodowe, ale tam gdzie posługuję, w Andach, są przede wszystkim tereny rolnicze. Ludzie w wioskach, wysoko w górach mieszkają w takich warunkach jak dwieście lat temu. Uprawiają cebulę, ziemniaki, kukurydzę oraz żyto. Mieszkam na  wysokości 2000 metrów n.p.m., jednak są osoby żyjące na wysokości 3200 metrów n.p.m., do których dojeżdżam. Są też Keczua zajmujący się sadami owocowymi, w których uprawiają papaję i cherimoyę. Cherimoya to owoc mający kształt przypominający jabłko z nadzieniem wyglądającym i smakującym jak budyń. (...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 11 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama