Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 18:49
Reklama
Reklama
Reklama

Czeczeńcy błagali o status uchodźców

We wtorek 30 sierpnia do mediów dotarła informacja o kilkaset osobach, głównie z Czeczeni, koczujących niedaleko przejścia granicznego w Terespolu. Według niezależnych mediów białoruskich, około 200 osób zebrało się pół kilometra od przejścia, by spróbować dostać się do Polski i ubiegać o status uchodźcy.
Czeczeńcy błagali o status uchodźców

Obywatele Czeczenii na filmach udostępnionych na YouTube opowiadają o ciężkiej sytuacji w swoim kraju i zapowiadają, że nie wrócą do swoich domów, dopóki nie usłyszy ich Europa. Niektórzy próbowali uzyskać status uchodźcy nawet kilkanaście razy.

– Po raz 26 usiłuję się dostać do Polski. Skończyła się dla nas droga powrotna, brakuje nam pieniędzy, nie ma możliwości, żeby wrócić z powrotem – opowiada jedna z kobiet w materiale filmowym. Inni przebywający przy przejściu wypowiadali się w podobnym tonie. – Nie ma u nas niczego, ani pieniędzy, ani jedzenia, wpuśćcie nas! – apelował jeden z uchodźców.

Brak zgody na wjazd

Sprawą zajęła się Irena Szepielewicz, dziennikarka "Kuriera Brzeskiego". Relacjonowała nam, iż na miejsce przybył m.in. konsul Rosji, który negocjował z ludźmi zgromadzonymi przed przejściem granicznym. – Prosił, żeby powrócili gdziekolwiek, a nie stali na drodze, i żeby nie męczyli dzieci na otwartym słońcu w upałach powyżej 30 stopni – relacjonuje dziennikarka.

Z relacji wynika również, iż w 95 proc. przypadków nie uzyskiwano zgody na wjazd. – Oburzeni migranci proszą, by MSZ i Służby Graniczne publicznie stwierdzili, że dla tych ludzi nie ma miejsca w Europie. Wtedy nie będą musieli walczyć z procedurami i nie będą mieli nadziei, którą wciąż mają, spędzając całe dnie w dusznych pociągach i celach dla migrantów w punkcie granicznym w Terespolu. Chcą raz na zawsze usłyszeć, czy jest ta droga na Zachód, czy nie – mówi Szepielewicz.

Miażdżący raport stowarzyszenia

Przypomnijmy, iż problemowi związanemu z wjazdem obcokrajowców ubiegających się o status uchodźcy przyjrzało się Stowarzyszenie Interwencji Prawnej. Z dostępnego publicznie raportu wynika, iż pogranicznicy utrudniają cudzoziemcom ubiegania się o ochronę prawną w Polsce. SIP informował również, że w skrajnych przypadkach odmawiano przyjmowania wniosków nawet po kilkadziesiąt razy. Pomimo opisywanej historii prześladowań ze swoich krajów, w większości przypadków funkcjonariusze Straży Granicznej nie byli wystarczająco przekonani, by wpuścić uchodźców do Polski.

Jednak według  Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wszystkie czynności związane z odmową wjazdu są realizowane na podstawie rozporządzeń Parlamentu Europejskiego. – Funkcjonariusze SG są ukierunkowywani na indywidualne podejście do cudzoziemca i minimalizowanie ryzyka naruszenia zasady chroniącej osoby prześladowane – twierdzi Dariusz Sieniecki, rzecznik prasowy komendanta NOSG.

Błaszczak: To kryzys migracyjny

 Sytuację na przejściu granicznym skomentował Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych.  – W Czeczenii nie ma wojny. Nie będziemy ulegać presji tych, którzy chcą doprowadzić do kryzysu migracyjnego – mówił w TVN 24.

Sprawa z pewnością będzie jeszcze szeroko komentowana, jednakże dla osób chcących przekroczyć unijną granicę, póki co jest zakończona. W środę 31 sierpnia wszyscy koczujący zostali bowiem siłą zabrani z miejsca, prawdopodobnie przez białoruskie służby bezpieczeństwa.

W tym roku Straż Graniczna w Terespolu przyjęła wnioski o status uchodźcy od blisko 6 tys. osób, głównie od Rosjan narodowości Czeczeńskiej.

~ Maciej Maciejuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tsp 07.09.2016 18:01
Uchodzcy..... W horbowie chyba zaden nie poszedl do pracy a codziennie robia zakupy na stacji benzynowej, ktorego polaka na to stac?!

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa! Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama