Romanów: Tworzy sztukę i kocha konie

  • 19.08.2019, 09:18 (aktualizacja 19.08.2019, 09:31)
  • Anna Chodyka
Romanów: Tworzy sztukę i kocha konie
Wystawa "Malowałem to co chciałem" to ekspozycja ponad czterdziestu obrazów, z różnych okresów twórczości malarza Macieja Falkiewicza. Na wydarzeniu obecny był twórca, który przyznaje, że jest bardzo zadowolony z przebiegu wernisażu. – Przyjechało wiele osób z różnych części Polski m.in. z Lublina i Warszawy, co sprawiło mi ogromną radość. Cieszę się, że moja sztuka wciąż wzbudza zainteresowanie w kraju – zaznacza.

Wernisaż odbył się 4 sierpnia, w Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego, a w jego programie był również koncert pt. "Pamiętam ciche, złote dnie i wieczory – w hołdzie polskim twórcom kultury" w wykonaniu Róży Odyniec, która grała na fortepianie, Alicji Szumowskiej i Danuty Feruś-Żurek, wykonujących utwory na skrzypach. – Podobała  mi się piękna oprawa muzyczna, jestem pod wrażeniem wykonania utworów, jakie zaprezentowały artystki – przyznaje Maciej Falkiewicz. I dodaje, iż jest zadowolony, że jego prace zostały pokazane w miejscu z taką bogatą historią.

 

Malarz miał ponad sto wystaw indywidualnych i zbiorowych, jego obrazy były pokazywane nie tylko w Polsce, ale też zagranicą m.in. w Szwecji, Niemczech i Francji. Tylko w 2019 r. prace artysty można było oglądać np. w Ośrodku Dziejów Ziemi Mielnickiej – Muzeum w Mielniku, Galerii "Cztery Pokoje" w Białej Podlaskiej, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Białej Podlaskiej, a także w Galerii Ballotów w Warszawie "Śladami podków". Na stałe swoje obrazy artysta pokazuje w prywatnej Galerii Autorskiej w Janowie Podlaskim, mieszczącej się w zabytkowym dworze mieszczańskim nazywanym Domem Ryttów. Tam też prowadzi Dom Twórczy oraz organizuje liczne plenery malarskie, fotograficzne i literackie.

Maciej Falkiewicz tworzy pejzaże, malarstwo rodzajowe, portrety, a także sceny o tematyce hipologicznej i myśliwskiej. – Lubię malować w plenerze, gdyż jestem bardzo czuły na kolorystykę, która mnie otacza. Zwracam uwagę na różnorodność barw i chętnie się nimi bawię, tworząc – mówi artysta.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 34

Anna Chodyka
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe